Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Społeczniczka z Solecznik: Rejon nam nie pomaga, bo jesteśmy niezależni

„Zastanawiałam się, dlaczego nie mamy wsparcia, a właśnie dlatego, że działamy niezależnie i nie należymy do samorządu“ – powiedziała zw.lt Julia Mackiewicz, prezes Centrum Współpracy Młodzieżowej Europroject w Solecznikach oraz magister nanotechnologii.

Obecnie Centrum Współpracy Młodzieżowej Europroject jest największą młodzieżową organizacją w rejonie solecznickim. Jak udało wam się przyciągnąć do swej działalności młodych ludzi? Ilu jest członków w organizacji?

Młode osoby potrzebują uwagi oraz działalności, która odpowiadałaby ich zapotrzebowaniom. Czymś bardzo ważnym jest również to, aby młodzi liderzy rozmawiali z młodzieżą w ich języku i z tym by się utożsamiali. Kiedy przed 6 laty rozpoczęłam działalność w organizacji młodzieżowej, widziałam czego potrzebuje społeczeństwo, a mianowicie projektów międzynarodowych. Tak, aby jak największa liczba osób z Solecznik spędziłaby czas zagranicą i aby, jak najwięcej międzynarodowych projektów zostałoby zrealizowanych w naszym rejonie. Młodzież powinna kontaktować się ze swoimi rówieśnikami w innych krajach. Poza tym, zaczęłam proponować w rejonie absolutnie nowatorską działalność, a także organizowałam konferencje i seminaria na tematy, które ich ciekawią. Bo w młodzieżowych inicjatywach najważniejsza jest uwaga i wsparcie. Wówczas jest motywacja do dalszego działania. Obecnie nasza organizacja zrzesza 200 osób w wieku od 16 do 25 lat.

Jak układa się współpraca z samorządem?

Oficjalnie nasza organizacja działa od 6 lat. Samorząd rejonu solecznickiego kilkakrotnie, częściowo wspierał nasze projekty. Każdego roku otrzymujemy nagrodę, jako najlepsza młodzieżowa organizacja w Solecznikach. Niestety to nie jest ta współpraca, na którą liczyliśmy. Wygląda to tak, że robimy dużo, promujemy rejon, aktywizujemy przyszłe pokolenia, ale na razie mamy wrażenie, że władza rejonowa tego nie potrzebuje. Być może myślą tylko o obecnej kadencji. Jako przykład mogę podać, że w ciągu 6 lat samorząd dla największej organizacji nie może przeznaczyć pomieszczeń. Nie mam możliwości zaprosić dzieciaków, gdzieś wieczorem, aby omówić przyszłe projekty. Najczęściej naszym miejscem spotkań jest miejscowa kawiarnia. Często myślałam, dlaczego nie mamy wsparcia, a właśnie dlatego, że działamy niezależnie i nie należymy do samorządu. To jest bardzo ważne, jeśli chcesz mieć własne zdanie w różnych sprawach.

W czerwcu byłaś na Ukrainie. Opowiedz coś o tym wyjeździe?

W czerwcu w Kijowie Europroject realizował projekt „Wpływ młodzieży na przyjmowanie decyzji“. Na tę okazję zebrałam młodych liderów z największych miast Ukrainy. Zaprosiłam również przedstawicieli władz: radnych i polityków, którzy swoją działalność rozpoczęli w organizacjach młodzieżowych. Naszym celem było zaaktywizowanie młodzieży ukraińskiej, aby współpracowała z samorządami. Bo właśnie w ten sposób można „otworzyć drzwi“ do instytucji państwowych i być usłyszanym. W projekcie uczestniczyli nie tylko liderzy z Europroject, mieliśmy również przedstawiciela litewskich samorządów, przybył dyrektor Litewskiego Departamentu ds. Młodzieży, przewodniczący Litewskiego Stowarzyszenia Organizacji Młodzieżowych oraz członek Związku Prawników. Ludzie z Litwy dzielili się swoimi doświadczeniami. Ten projekt się, udał ponieważ można zaobserwować wzmożoną aktywność wśród młodzieżowych organizacji na Ukrainie. Projekt był sfinansowany przez Radę Europy i to nie będzie nasz ostatni projekt z Ukrainą. Obecnie szykujemy szereg projektów przeznaczonych dla ukraińskich organizacji młodzieżowych.

Jesteś członkiem Ruchu Liberałów, dlaczego wybrałaś właśnie tą partię?

Członkiem tej partii zostałam około przed rokiem. Jestem aktywną społeczną działaczką, która nie jest obojętna temu, co spotka nasz rejon. Poza tym bardzo ciekawiło mnie życie polityczne naszego rejonu. Wcześniej miałam poglądy liberalne i oddawałam głos na tą partię. Śledziłam ich działalność. Wiedziałam, że Ruch Liberałów nie prowadzi w rejonie zbyt aktywnej działalności. Nie miałam zatem większych wątpliwości do jakiej partii mam należeć. Chcę też podkreślić, że inne partie nie były zaciekawione moją działalnością.

Obecnie Ruch Liberałów powołał specjalną grupę roboczą, która ma przygotować projekt Ustawy o mniejszościach narodowych? Należysz do tej grupy. Na czym polega wasza praca? Dlaczego projekty, które obecnie są w Sejmie wam nie odpowiadają?

Ustawa o mniejszościach narodowych była i jest obiektem szeroko dyskutowanym w społeczeństwie i przez polityków. Sama należę do mniejszości narodowej, rozmawiałam z mieszkańcami rejonu i zrozumiałam, że sprawy poruszane w zgłoszonych projektach są ważne dla naszych mieszkańców. Sądzę, że największym problemem było to, że w poprzednich projektach zbyt dużo uwagi poświęcono polskiej mniejszości. Wiem, że z tego powodu inne mniejszości narodowe, miały pewien żal. Po to, aby stworzyć taką ustawę, trzeba przede wszystkim objąć wszystkie mniejszości narodowe oraz poznać ich problemy. To brzmi bardzo ambitnie, ale naprawdę wierzę, że jeśli prowadzony będzie dialog ze wszystkimi mniejszościami, do pracy włączą się przedstawiciele wszystkich frakcji, uda się wypracować kompromis i ustawa będzie przyjęta. Celem powołanej przez liberałów grupy roboczej jest przyłączenie do swej działalności przedstawicieli innych opcji politycznych, aktywnych działaczy społecznych oraz przedstawicieli mniejszości narodowych. Sądzę, że w tym przypadku trzeba pracować ze społeczeństwem i mniejszościami narodowymi (to mają być spotkania, debaty, grupy robocze itd.), trzeba prowadzić dialog z politykami oraz trzeba pracować nad samą ustawą. Wszyscy dobrze rozumiemy, że problemy związane z mniejszościami narodowymi tylko rozniecają waśnie narodowe, a to wykorzystują nie tylko poszczególni politycy, ale również inne kraje. A do tego nie możemy dopuścić.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!