Wilno i Wileńszczyzna
Dorota Skoczyk

Sławomir Brzoska: Dzieci na Litwie przeszłość rysowały na kolorowo

„Granice tożsamości są sztuczne, podobnie jak sztucznie, dosłownie „od linijki”, zostały wytyczone granice niektórych państw na mapie świata” - powiedział w rozmowie z zw.lt znany polski artysta oraz podróżnik Sławomir Brzoska, który we wtorek (9 sierpnia) przeprowadził warsztaty rysunkowe dla dzieci. Zajęcia odbyły się w ramach projektu “Płynna tożsamość”. Prace dzieci wejdą w skład cyklu katalogów „Płynna tożsamość. Przeszłość i przyszłość w rysunkach dzieci reprezentujących zanikające kultury”. Dotychczas został wydany katalog zawierający prace dzieci z Papui Nowej Gwinei Zachodniej, Omanu oraz Dolnego Śląsku w Polsce.

Sławomir Brzoska:  Dzieci na Litwie przeszłość rysowały na kolorowo
Fot. Dorota Skoczyk

Czy mógłby Pan opowiedzieć o warsztatach, które przeprowadził Pan wczoraj na Litwie?

Prowadziłem zajęcia w miejscowości Giejsiszki (Geisiškės), gdzie odbywał się obóz zuchów. Były to dzieci polskie, które mieszkają na Wileńszczyźnie, pochodzące z Wilna oraz innych miejscowości rejonu wileńskiego. W zorganizowaniu zajęć pomógł Instytut Polski w Wilnie. To były z kolei piąte warsztaty, które odbyłem w projekcie „Płynna tożsamość”, realizowanym od kilku lat. Został już wydany katalog z trzech pierwszych zajęć, które odbyły się w Papui, Omanie (znajdującym się na Półwyspie Arabskim) i na Górnym Śląsku w Polsce. Podtytuł tego badania brzmi „Przeszłość i przyszłość w rysunkach dzieci reprezentujących zanikające kultury”- chodziło przede wszystkim o to, żeby znaleźć grupy dzieci, które żyją w momencie wielkich przemian społecznych, oraz zbadać ich rysunki, za pomocą których przedstawiają oni w sposób symboliczny przeszłość oraz tworzą wizje przyszłości.

Skąd się wziął pomysł na taki właśnie projekt?

Wszystko zaczęło się od Papui Zachodniej. Jeszcze pół wieku temu był to świat neolitu. Dopiero w latach 50-tych zaczęto tam używać metalowych narzędzi. Przedtem ludzie w Papui żyli tak, jak nasi przodkowie sprzed kilku tysięcy lat. To było niesamowite, jakie umysły mają te dzieci, których dziadkowie zabijali się nawzajem, jedli mięso ludzkie, i nagle żyją w świecie, gdzie część dzieci ma już telefony komórkowe, a nawet konta na Facebooku. W tym momencie ich kultura jest zagrożona, ponieważ Papua jest obecnie okupowana przez władze Indonezji, które nie wspierają kultury lokalnej. Za pomocą warsztatu chciałem zobaczyć, jak te dzieci widzą swoją przeszłość i przyszłość. Uniwersytet w Poznaniu, gdzie prowadzę wykłady, ufundował kolejny wyjazd do Omanu. Dzieci z Omanu są potomkami nomadów, jednak w tym momencie plemiona omańskie osiedliły się w miasteczkach. Trzecim miejscem był Śląsk, skąd pochodzę. Dzieci ze Śląska żyją pamięcią kultury górniczej, która również zanika. Teraz prowadzę drugi projekt, który obejmuje trzy kolejne regiony- dzieci polskie które mieszkają na Litwie, w marcu byłem również z warsztatami w wiosce rybackiej w Irlandii, a za miesiąc jadę do Indii, na północny Wschód. Wydanie katalogu jest zaplanowane na przyszły rok. Prace dzieci analizują również psychologowie i socjologowie. Moim celem jest również pokazanie tym dzieciom, że ich kultura i przeszłość posiada swoją wartość.

Czy dzieci nie miały problemu z zilustrowaniem przeszłości oraz przyszłości?

Wybrałem taką grupę wiekową, która moim zdaniem najlepiej potrafi przekazać swoje wizje. Są to dzieci w wieku od 9 do 12 lat. Mają one już wypracowane pewne techniki oraz język rysunkowy, potrafią zilustrować to, co chcą powiedzieć, a z drugiej strony nie przeszły jeszcze „kryzysu twórczego”, w wyniku którego zaczynają porównywać siebie do innych dzieci i stwierdzają, że nie mają talentu itd.

Czy prace dzieci z różnych miejsc bardzo się od siebie różnią?

Tak, na przykład dzieci ze Śląska znają historię ze zdjęć, więc ich rysunki często były czarno-białe. Natomiast dzieci na Litwie przeszłość rysowały na kolorowo, być może dlatego, że historię znają bardziej z opowieści rodziców, dziadków, oraz prawie zawsze jest to miejsce zamieszkania, wieś albo miasteczko. Najczęściej były to budynki, zwierzęta, rzadziej ludzie. Właśnie na rysunkach dzieci z Litwy rzadziej pojawiali się ludzie. Jeżeli chodzi o ogólny kontekst, dzieci z Litwy oraz Polski ilustrowały przede wszystkim wojnę, natomiast rysunki dzieci z Papui były bardzo kolorowe, przedstawiające wioskę plemienną, przyrodę, zwierzęta i rodzinę. W przyszłości chciałbym przeprowadzić podobny warsztat z dziećmi uchodźców z Syrii, bowiem są oni świadkami ogromnej zmiany społecznej, co oczywiście już jest częścią ich tożsamości.

Dlaczego mówi Pan o „płynnej” tożsamości?

Nawiązuję oczywiście do książki Baumana „Płynna rzeczywistość”. Pojęcie tożsamości nie ma granic, jest w procesie ciągłej zmiany oraz w ciągłym kontakcie z innymi. Granice tożsamości są sztuczne, podobnie jak sztucznie, dosłownie „od linijki”, zostały wytyczone granice niektórych państw na mapie świata.

Pan też dużo podróżował, w 2007-2008 roku odbył podróż dookoła świata; czy uważa Pan że wpłynęło to w widoczny sposób na pańską tożsamość?

Ja tego nie widziałem, jednak moi znajomi powiedzieli mi, że wróciłem zupełnie inny. Być może jest to wynik podróżowania na dziko, gdzie często byłem sam i musiałem być bardzo czujny, uważać na nowe miejsca, ludzi itd. Czuję też potrzebę dalszego podróżowania, tak jakby moje podróże, czy podróż, nigdy się nie skończyła. Jednak mam pewne ograniczenia czasowe oraz finansowe, chcę też oczywiście spędzać czas ze swoją żoną i dziećmi. Praca nad projektem „Płynna tożsamość” daje mi możliwość podróżowania.

Sławomir Brzoska urodził sie w 1967 roku na Górnym Śląsku. Jest kierownikiem 9 Pracowni Działań Przestrzennych na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu oraz Pracowni Działań Przestrzennych w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Zajmuje się rzeźbą, sztuką instalacji, video, landartem, performance oraz nomadycznym doświadczaniem świata. Sławomir Brzoska również dużo podróżuje oraz tworzy dzieła sztuki /instalacje w różnych częściach świata.

Więcej o jego twórczości oraz podróżach można przeczytać na stronie: www.s-brzoska.pl.