Šimaitienė: Literka „W” w Wilnie. Gdzie są językoznawcy?

Dlaczego językoznawcy, którzy walczą o czystość języka litewskiego, nie zareagowali na literkę „W” - pisze z ironią znana litewska publicystka Kotryna Šimaitienė.

zw.lt
Šimaitienė: Literka „W” w Wilnie. Gdzie są językoznawcy?

Fot. urm.lt

22 lipca w Wilnie uroczyście odsłonięto tabliczkę z nazwą skweru Waszyngtona w języku angielskim. Uroczystość odbyła się z okazji obchodów 76. rocznicy podpisania Deklaracji amerykańskiego departamentu stanu, z 23 lipca 1940 r. potępiającej agresję ZSRR na kraje bałtyckie.

„W święcie wzięli udział litewscy dyplomaci, ambasadorzy USA, Łotwy i Estonii. Literka „W” w miejscu publicznym? Gdzie są językoznawcy, czy już ją widzieli? Być może przygotowują petycję albo manifestację w obronie niszczonego w ten sposób języka litewskiego?” – napisała na łamach lrytas.lt Šimaitienė.

Autorka podkreśla, że wbrew obawom tak zwanych obrońców czystości języka narodowego, którzy zakazują litewskim Polakom pisowni nazwisk w oryginale, w wypadku zawieszenia dwujęzycznej tabliczki na placu Waszyngtona nic się nie stało.

Šimaitienė zaznacza, że Polska szanuje Litwinów, którzy tam mieszkają i zezwala im na oryginalną pisownię.

Publicystka w swym artykule zadała retoryczne pytanie: dlaczego nie można zastosować takich samych rozwiązań na Litwie?

PODCASTY I GALERIE