Sensacyjna Walia w półfinale mistrzostw Europy

Poznaliśmy drugi zespół w najlepszej czwórce francuskiego turnieju. Walia w piątek niespodziewanie i bez większych problemów pokonała Belgię 3:1 (1:1) w meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Europy. Podopieczni Chrisa Colemana w półfinale zmierzą się z Portugalczykami.

Eurosport

Fot. PAP/EPA

W ćwierćfinale mistrzostw Europy doszło do ponownego spotkania dwóch drużyn, które los połączył w eliminacjach do francuskiego Euro. W dwumeczu kwalifikacyjnym lepsi okazali się Walijczycy, wygrywając 1:0, a w drugiej próbie bezbramkowo remisując.

Od pierwszych sekund spotkania do przodu ruszyli Belgowie. W 7. minucie piłkę od Romelu Lukaku dostał Yannick Carrasco, później strzelał Thomas Meunier, a akcję kończył Eden Hazard, ale górą była defensywa Walijczyków. W odpowiedzi w indywidualnej akcji pokazał się, zdobywca trzech bramek na tym turnieju, Gareth Bale, ale trafił jedynie w boczną siatkę.

Wynik spotkania w 13. minucie otworzył strzałem z blisko 30 metrów Radja Naingollan. To drugie trafienie pomocnika AS Roma, kuszonego przez Chelsea. Asystę przy jego golu zanotował Eden Hazard. To jego czwarte decydujące podanie w tym turnieju. To więcej niż w całym poprzednim sezonie Premier League.

Bardzo dobrą okazję mieli podopieczni Chrisa Colemana po zagraniu z boku pola karnego Aarona Ramseya do Neila Taylora, ale jego strzał dobrze w 26. minucie obronił Thibaut Courtois. Nie potrafili długo się jednak bronić gracze Marca Wilmotsa, bo już w 30. minucie po zagraniu Ramseya z rzutu rożnego najlepiej do główki wyskoczył kapitan Walijczyków Ashley Williams i doprowadził do remisu.

Jak się okazało wyrównujące trafienie „dało kopa” Wyspiarzom. Po przerwie, w 55. minucie jak rasowy snajper zachował się Hal Robson-Kanu, gdy jednym zwodem zmylił trzech obrońców Czerwonych Diabłów. Asystę zaliczył Ramsey, który zrównał się w tym osiągnięciu z Hazardem. 27-letni piłkarz stał się tym samym pierwszym w historii mistrzostw Europy, który nie jest zawodnikiem klubu z najwyższej ligi i zdobył 2 bramki.

W 74. minucie okazję miał rezerwowy Marouane Fellaini, gdy strzelał głową, ale piłka minęła bramkę. Chwilę później z występu w półfinale Euro wyeliminował się Ramsey. Trzeba zaznaczyć, że Belgowie kompletnie przejęli inicjatywę i raz za razem atakowali bramkę, strzeżoną przez Wayne’a Hennesseya, lecz bezskutecznie.

Co nie udało się Belgom, stało się dziełem Walijczyków. W 85. minucie rezerwowy Sam Vokes wykorzystał podanie Chrisa Guntera i strzałem głową nie dał szans Courtoisowi. W obronie nie popisał się tym razem Jason Denayer.

Tym samym Walijczycy grający na wielkim turnieju po blisko 50 latach, zapewnili sobie awans do półfinału Euro 2016, w którym zmierzą się z Portugalczykami. Dojdzie w nim do starcia klubowych kolegów: Garetha Bale’a i Cristiano Ronaldo.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej