Sabatauskaitė: Ludzie pytają czy to, czego doznali to jest dyskryminacja czy nie

Gościem Salonu Politycznego radia Znad Wilii była Birutė Sabatauskaitė wybrana pod koniec marca rzecznik równych praw i możliwości: Ludzie dość aktywnie przysyłają skargi i zapytania. W ciągu miesiąca, który minął od mianowania było ich dość dużo. Najczęściej pytają jak rozwiązać jedną czy drugą sytuację. Pytają czy to, czego doznali to jest dyskryminacja czy nie.

zw.lt
Sabatauskaitė: Ludzie pytają czy to, czego doznali to jest dyskryminacja czy nie

Birutė Sabatauskaitė rzecznik równych praw i możliwości. Fot. BNS/Scanpix

Instytucja nie może interweniować bezpośrednio po takich skargach, ale możemy przekazywać instytucjom władzy rekomendacje, jak zmieniać otoczenie prawne czy też różnym organizacjom jak zmienić przepisy, aby zlikwidować dyskryminację w takim czy innym przypadku.

Uważam, że taka instytucja jest potrzebna i ważna, gdyż czasami naprawdę brakuje zrozumienia dla innych.

Z naszych badań wynika, że zaufanie do naszej instytucji rośnie. Ale chciałabym zauważyć, że nie wszyscy odważają się napisać skargę. Czasami boją się, że będą jakieś tego nieprzyjemne konsekwencje. Szczególnie mieszkańcy małych miast i miasteczek, gdzie każdy każdego zna.

Chciałabym zachęcić ludzi. Konsultujemy, mamy prawników.

Mamy też i inne narzędzia. W miejscach pracy np. powyżej 50 osób może przeprowadzić analizę czy rzeczywiście są zagwarantowane warunki dal równego traktowania, dla równej kariery. Określamy rekomendacje jak zapewnić bezpieczne środowisko dla wszystkich.

Przykładów jest bardzo wiele, np. jeśli w miejscu pracy ktoś spotkał się z dyskryminacją na tle narodowości, czy koloru skóry, czy słyszał jakieś poniżające dowcipy, czy jakieś komentarze na temat akcentu, to ważne jest rozpoznanie sytuacji i nieignorowanie jej.

Pisząc skargę należy bardzo dokładnie opisać zdarzenie, kto co powiedział, w jakim miejscu się to działo, wtedy dość łatwo możemy przeprowadzić badanie.

Następnie możemy podejmować różne decyzje – uprzedzenie osoby, na którą jest skarga, w innych przypadkach możemy przekazać rekomendacje, co należy zrobić aby zakończyć sytuację dyskryminującą. W skrajnych przypadkach możemy inicjować działania, aby taką osobę ukarać karą administracyjną.

Docierają do nas także skargi na dyskryminację z powodu narodowości, jak np. dyskryminacja w miejscu pracy lub przy przyjęciu do pracy. Czasami są stawiane bardzo wysokie żądania językowe wobec takich osób. W przypadku Romów są też takie działania dyskryminujące jak odmowa świadczenia usług. W szkołach uczniowie doznają poniżających komentarzy z powodu ich akcentu czy sposobu mówienia. Ludzie konsultują się także w takich sprawach jak odmowa wynajęcia mieszkania przedstawicielom innych narodowości.

Badania wskazują, że wciąż duża grupa ludzi nie chce mieć za sąsiadów przedstawicieli takich czy innych grup narodowościowych. 58 proc. osób nie chce mieć za sąsiada Roma. Innymi przypadkami, gdy ludzie nie czują się bezpiecznie z powodu dyskryminacji, to np. przykłady gdy Polacy rozmawiają ze sobą po polsku i spotyka się to z negatywną reakcją innych.

Także w mediach, szczególnie w rubrykach kryminalnych akcentowana jest, szczególnie, gdy pisze się o przestępstwach, narodowość przestępcy, jeśli nie jest nim Litwin.

Takie sytuacje nie tworzą atmosfery bezpieczeństwa dla różnych grup mniejszości.

Birutė Sabatauskaitė mówiła także o dyskryminacji w czasie pandemii, jak np. język powiadomień i komunikatów. Często jest to język zbyt skomplikowany, szczególnie dla osób niepełnosprawnych.

Mówiła też o tym, czy paszport możliwości dyskryminuje różne grupy społeczeństwa.

„Salon Polityczny” – audycja publicystyczna, nadawana w Radiu Znad Wilii – 103.8 FM od poniedziałku do piątku o godz. 8.15. Redaktorka Renata Widtmann omawia z zaproszonymi do studia gośćmi tematy z zakresu życia politycznego, gospodarczego i społecznego na Litwie, w Polsce i na świecie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej