Wilno i Wileńszczyzna
BNS

Rybak zeznaje przeciwko Vėlyvisowi: Takich ekscesów w naszych stronach jeszcze nie było

Sąd Dzielnicowy Regionu Wileńskiego w Solecznikach w czwartek przesłuchał świadków w sprawie skandalizującej reklamy Zero Live Show w kościele w Turgielach. Jako świadek wystąpił między innymi dyrektor administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego Józef Rybak.

Ogółem przybyło około dziesięciu świadków wydarzenia, w tym księża. Stawili się także oskarżeni – aktorzy Vitalijus Cololo, Mindaugas Papinigis, Ainis Storpirštis i reżyser Emilis Vėlyvis. Przed rokiem podczas Zielnej artyści zorganizowali performance przed mszą św. w Turgielach – przebrani w szaty liturgiczne po polsku zapraszali zgromadzonych w kościele ludzi na show, które miało się odbyć jesienią w Siemens Arenie i rozdawali imitację skrętów marihuany.

„Zielna jest jednym z najważniejszych świąt w naszych stronach. (…) Szok, zaniepokojenie. Musiałem uspokajać siedzących obok ludzi. Takiego rodzaju ekscesów w naszych stronach jeszcze nie było” – mówił w sądzie Józef Rybak.

Jak dodał, obok kościoła znajduje się scena, z której aktorzy mogli zapraszać ludzi na imprezę.

„Nagle z tyłu usłyszałem hałas. Pierwsze wrażenie, że może biskup przyjechał. Później po maskach i dziwnych ubraniach zrozumiałem, że nie jest to wizyta wysokich rangą duchownych” – opowiadał dyrektor administracji.

Wizytę aktorów określił jako szydzenie ze społeczności i z wartości cywilizacyjnych. „Ani ja, ani nikt ze zgromadzonych w kościele nie zrozumiał celu tej akcji. Nie mówiono o żadnych problemach w kościele” – powiedział Rybak.

Podczas poprzedniego posiedzenia sądu Emilis Vėlyvis twierdził, że występ „Zero live show” wiązał się z poważnymi problemami w kościele Katolickim. Według niego, w 2018 r. w Polsce wybuchły skandale, dotyczące problemu pedofilii wśród osób duchownych, co sprawiło, że Vėlyvisna miejsce reklamy wybrał kościół, który jest często odwiedzany przez polskich wiernych.

„Chcieliśmy zwrócić uwagę na problemy duchowieństwa” – powiedział reżyser. Autorzy akcji nie przyznają się do winy.

Podczas czwartkowego posiedzenia jako świadek wystąpił także ksiądz Jan Mackiewicz, który w momencie performance’u znajdował się w konfesjonale.

Duchowny podszedł do aktorów i zapytał, kim są, nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi. Kiedy mężczyźni opuszczali świątynię, ponowił swoje pytanie, aktorzy wsiedli jednak do samochodu i odjechali.

Ks. Mackiewicz ocenił incydent jako wtargnięcie do domu modlitwy i zerwanie uroczystych obrzędów. „Wszystko zostało tak zmącone i zakłócone”.

„Wszystko odbyło się bez naszej wiedzy. To nie scena teatralna, a dom modlitwy, ludzie zbierają się tu, żeby się modlić” – podkreślił duchowny.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!