Wilno i Wileńszczyzna
Honorata Adamowicz Kurier Wileński

Rajmund Klonowski – kandydatem na mera Wilna

W poniedziałek, 10 grudnia, zakończyła się rejestracja komitetów wyborczych, które zamierzają walczyć o mandaty radnych oraz stanowiska merów. Zarejestrowano 97 komitetów wyborczych w 48 okręgach wyborczych. Wybory do rad samorządowych oraz wybory merów odbędą się 3 marca przyszłego roku.

Najwięcej, bo osiem komitetów, zarejestrowano w Wilnie. Są to: „Bendruomeniškas Vilnius”, „Gedimino miestas”, „Judėk, Vilniau”, „Junkis”, „Piliečių jėga ir teisingumas”, „Už Vilnių, kuriuo didžiuojamės!”, „Vilniečių „Lokys”, „Vilnius gali”.

W Kłajpedzie zarejestrowano 6 komitetów – „Klaipėdos ateitis”, „Mano Klaipėda”, „Rusakalbė Klaipėda”, „Titov ir teisingumas”, „Už pokyčius Klaipėdoje”, „Vytautas Grubliauskas ir komanda”.
W Trokach – 3 – „Renkuosi ateitį”, „Trakų krašto reikalas”, „Už klestintį Trakų kraštą”. W Solecznikach i rejonie wileńskim komitetów nie zarejestrowano.

Zygmunt Klonowski, przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” w Wilnie, koordynator komitetu „Vilniečių „Lokys”, powiedział, że idea powstania tego komitetu narodziła się w tym roku, w czasie nadzwyczajnego zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” w Sulejowie.

– Nasz komitet „Vilniečių „Lokys” pojawił się z bardzo prostej przyczyny. Często narzekamy, że musimy głosować na jedynie swoją partię, bo nie mamy alternatywy. Brak konkurencji do dobrego nie doprowadzi. Podczas nadzwyczajnego zjazdu w Sulejowie rozmawiano o wyborach samorządowych, które w tym okresie zbliżały się w Polsce. Mówiono także o sytuacji na Wileńszczyźnie. Właśnie wtedy padła propozycja, żeby Klub „Gazety Polskiej” wziął inicjatywę w swoje ręce i zorganizował ruch społeczny, który zjednoczyłby tych, którzy są aktywni, chcą coś zrobić i nie są obojętni. Dla mnie to było zobowiązanie, ponieważ jestem przewodniczącym Klubu „Gazety Polskiej” w Wilnie – powiedział Zygmunt Klonowski.

W skład komitetu „Vilniečių „Lokys” wchodzą osoby różnej narodowości.
– Wracamy do czasów, kiedy Wilno było wielokulturowym miastem, nie było konfliktów między narodami, które zamieszkiwały to miasto. Wtedy właśnie Wilno było jednym z centrów kultury Europy. Nas z Litwą najbardziej łączy epoka romantyzmu, dlatego nieprzypadkowo na czele komitetu, z pierwszym numerem, będzie u nas kandydował Roman Górecki-Mickiewicz z Francji, który od lat mieszka na Litwie. Jest potomkiem Wieszcza, Adama Mickiewicza. Nasz komitet to przede wszystkim siła jednocząca narody. Jest otwarty dla każdego, komu odpowiadają nasze idee. Zapraszamy do naszego ruchu – podsumował przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” w Wilnie i koordynator komitetu „Vilniečių „Lokys”.

Roman Górecki-Mickiewicz z Francji w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznaczył, że należy wystawiać nowych kandydatów na stanowiska merów.

– Mamy własnego kandydata na mera Wilna – to Rajmund Klonowski. Myślę, że jest odpowiednim kandydatem. To młody, energiczny, aktywny człowiek, który ma własne sposoby na rozwiązywanie problemów. Doskonale zna języki. Umie rozmawiać z ludźmi różnych narodowości. Chcemy pokazać, że różne narodowości umieją ze sobą współpracować. Musimy być dumni z tego, że mieszkamy w wielokulturowym kraju. Przez to jesteśmy tylko bogatsi. Niestety, ale nie wszyscy to cenią. Najważniejszym naszym celem jest zjednoczenie ludzi. Będziemy działali w obronie różnych kultur. Chcemy, żeby nasz komitet był wielokulturowy i żeby był przykładem tego, że Polacy i Litwini umieją ze sobą współpracować.

Uważamy, że wśród polskich polityków są potrzebne nowe twarze. Nawet wtedy, gdy oni wygrywali wybory, to było ich zwycięstwo, a nie zwycięstwo Polaków na Litwie. Nie będziemy czekać kolejnych 20 lat, żeby coś się zmieniło – powiedział Roman Górecki-Mickiewicz.
***
Do przyszłorocznych wyborów samorządowych zarejestrowało się więcej komitetów wyborczych niż w 2015 roku (58 komitetów), a do przyszłorocznych – 97 komitetów.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!