R. Šimašius ma nadzieję, że lekcje w ukraińskim języku w Wilnie przyciągną więcej uczniów

Mer Wilna Remigijus Šimašius ma nadzieję, że jeśli gmina pozwoli dziewięciu szkołom organizować w tym tygodniu lekcje w języku ukraińskim, będą miały więcej uczniów z tego kraju.

BNS
R. Šimašius ma nadzieję, że lekcje w ukraińskim języku w Wilnie przyciągną więcej uczniów

Fot. bns foto/Greta Skaraitienė

Według danych gminy w tym tygodniu, w stołecznych szkołach uczy się około 1,3 tys. osób z Ukrainy, choć oficjalnie w stolicy przebywa ponad 3,6 tys. niepełnoletnich w wieku 6-17 lat.

„Jest ponad 1300 dzieci w wieku szkolnym, ponieważ mamy statystyki, że prawie połowa uchodźców to dzieci. Oczywiste jest, że według tych liczb w Wilnie powinno być około 4-4,5 tys. dzieci w wieku szkolnym, z czego tylko jedna trzecia przyszła do szkoły” – powiedział R. Šimašius.

Według niego odsetek dzieci uczęszczających do przedszkoli jest jeszcze mniejszy. Spekulował, że część z nich nie aplikuje jeszcze do placówek edukacyjnych, z powodu stresu, którego doświadczają, z powodu traumy psychicznej chcą przebywać ze swoimi rodzinami, a wielu z nich uczy się także zdalnie w ukraińskich szkołach.

Według niego, urząd gminy nie chce, aby wszystkie lekcje w dziewięciu szkołach były prowadzone w języku ukraińskim, ponieważ uniemożliwiłoby to integrację uczniów.

„Ale idziemy w kierunku zorganizowania oddzielnych klas ukraińskich, jeśli jest taka potrzeba, pracujemy nad tym, aby takie klasy były w dziewięciu szkołach. Widać, że nie wszystkie są dzisiaj zapełnione, ale myślimy o przyszłości: może któreś z tych dzieci, te dwie trzecie, które nigdzie nie jadą, może przyjdą, może jakieś inne przejdą, może my będziemy mieć nowych przechodniów” – powiedział mer.

Urząd gminy zatrudnił już kilkudziesięciu ukraińskich nauczycieli jako asystentów dydaktycznych. Uznaje się jednak, że szkolenie jest nadal tak chaotyczne, z różnymi programami, metodologiami, ich harmonizowanie oczekuje się od września.

PODCASTY I GALERIE