Przy placu Łukiskim zostały upamiętnione ofiary masowych zesłań

Przy ulicy Aukų (przy placu Łukiskim) odbyła się tradycyjna ceremonia upamiętnienia więźniów politycznych i zesłańców. Jest to część obchodów Dnia Żałoby i Nadziei.

zw.lt
Przy placu Łukiskim zostały upamiętnione ofiary masowych zesłań

Fot. BNS/Arnas Strumila

Jak podkreśliła przewodnicząca Sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen, masowe deportacje, które głęboko wstrząsnęły całym krajem, dotknęły wszystkie warstwy ludności, wszystkie wspólnoty narodowe – Litwinów, Polaków, Żydów, Rosjan, Białorusinów.

„Ludzie zostali wyrwani z ojczyzny, rodzin, stracili mienie, miejsca pracy, zostali zmuszeni do przeniesienia się do miejsc nie nadających się do zamieszkania, wrogiego środowiska, obcej kultury. Po wybuchu wojny między III Rzeszą a Związkiem Sowieckim zastraszoną Litwę zalała nowa fala przemocy, w której trzeba było przeżyć, zachować swój dom, rodzinę, bliskich i pozostać człowiekiem” – powiedziała przewodnicząca Sejmu.

„Tym samym 14 czerwca wszedł do historii Litwy poprzez ultimatum, przymus, deportacje i straty” – dodała.

Tymczasem premier Litwy Ingrida Šimonytė podkreśłiła, że tego dnia „jest co opłakiwać”. „Okupacja, deportacje, wojna – to złamane losy wielu ludzi, zburzone marzenia i kłujące poczucie bezdomności. Możemy tylko pomarzyć, jak dziś wyglądałby nasz kraj, jak wyglądałaby Litwa, gdyby nie zewnętrzna agresja, która zapomniała o prawach, zniszczyła wiele osób i sprawiła tyle bólu” – podkreśłiła premier.

Jak powiedziała polityk, okupacja – to „kruszenie się wszystkiego, co powstawało przez dziesięciolecia, zniszczenie tożsamości nie tylko państwa, ale i poszczególnych ludzi, a rok później – masowe deportacje – trauma, która wciąż ma wpływ”.

„Ale obok żałoby jest nadzieja, jako przypomnienie, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach, w obliczu brutalnej siły, wygnani do krainy wiecznej zmarzliny, tygodniami jadąc w wagonach zwierzęcych, pogardzani i zabijani, nasi przodkowie nie pękli, nie zniknęli, zdołali przeżyć, wyzdrowieć, wrócić do Ojczyzny, walczyć o wolność, tworzyć i cierpliwie pracować, wychowywać dzieci, przekazując im miłość i tradycje, tak aby iskry, z których płonął ogień wolności, nigdy nie zgasły” – powiedziała.

PODCASTY I GALERIE