Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Przegląd prasy wileńskiej 13 września 1939 : Sytuacja Polski nie jest zła

Wojna z pewnością nie szybko się kończy, ale Polacy walczą w słusznej sprawie – przekonują swych czytelników „Kurjer Wileński” oraz „Słowo” 13 września 1939 roku.

Autor TSE na łamach „Kurjera Wileńskiego” w felietonie „Realizm – to spokój” po raz pierwszy od początku agresji niemieckiej pisze, że „Wojna zapewne nie szybko się skończy”. „A dlatego sytuacja Polski nie jest zła. Jesteśmy po stronie, która musi wygrać. Jakiekolwiek ciosy nas jeszcze czekają, wynik ostateczny jest pewny. Ten pewnik musi się ugruntować w opinii polskiej” ­ stwierdza autor.

Cześć rządowi Chamberlaina

W podobnym tonie jest napisany wstępniak Stanisława Cata-Mackiewicza w „Słowie”, który zapewnia, że sojusznicy zrobili wszystko, co było możliwe w obecnej sytuacji i nie chcą powtórki z I wojny światowej, dlatego „Wystrzegają się tam przedwczesnych hekatomb z krwi żołnierzy”.

„My Polacy głęboko wierzymy w potęgę uderzenia mocarstw zachodnich. My Polacy walcząc o własną piękną i kochaną Ojczyznę, cieszymy się, że losy kazały nam walczyć o słuszne sprawy innych narodów, o wspaniałą kulturę francuską i wspaniałe poczucie prawa i ludzkiej godności i swobody, o które zgodnie z orędziem swego króla walczy dziś naród angielski” – pisał w artykule zatytułowanym „Francja i Anglija. Cześć rządowi Daladier. Cześć rządowi Chamberlaina” Cat.

Biedne małe kobietki

W ,,Kurjerze” pojawia się reportaż „Ostatnie dni w Gdańsku” autorstwa A. K. „Życie Polaków w Gdańsku w ostatnich dniach przed wybuchem wojny stało się wręcz niemożliwe, szykowano ich na każdym kroku, zmuszając po prostu do opuszczenia Gdańsku” ­ pisze na samym wstępie autor.

Natomiast w felietonie „Nie można przechytrzyć mody i kupić kilka kapeluszy na zapas” autor an. apeluje do kobiet o większe zaangażowanie się: „Biedne małe kobietki… wy, które się łudzicie, że w ogniu walki uda się przechować nietknięty swój mały światek, ptaszęcej beztroski i pstrej elegancji, jak było w życiu pań Irki czy Lali, lękam się, że gorzkiego doznacie zawodu, ale spodziewam się też że zobaczymy was inaczej bez szminki i różu, bez najmodniejszego kapelusza na główce – w fartuchu białym, w mundurze zielonym, przy pracy”.

Niebezpieczeństwo mniejsze niż od pioruna

Słowo publikuje reportaż „Co się dzieje w kraju”, w którym autor przytacza rozmowy z uciekinierami w różnych zakątkach Polski. Autor pisze, że mimo strat, to wśród ludności nadal panuje optymizm. „Nie złamano się nerwowo, nie poddano zniechęceniu. Nikt nie uważa byśmy wojnę już przegrali” ­ pisał dziennikarz.

W felietonie obok J. M. (Józef Mackiewicz – ?) apeluje do ludności, aby nie poddawała się panice i zbytniej gorliwości. „Samolotu nie widać. Może zresztą buja o dziesiątki kilometrów. Niebezpieczeństwo, – tak między nami mówić, tak szczerze, proszę panów – mniejsze w tej chwili, ­ niż od pioruna podczas burzy” – przekonuje felietonista.

Dziennik zamieszcza też wiersz Teodora Bujnickiego „Modlitwa za Warszawę”, który kończy się słowami: „Boże Reduty Ordona/Sprawiedliwej rozdawco glorji/Nie o cud Cię prosimy w modlitwie/Nie o cud, lecz o słuszną historię.”.

W projekcie „Przegląd prasy wileńskiej. Wrzesień 1939 roku” pokazujemy, co dwa najważniejsze wileńskie tytuły prasowe w okresie międzywojennym – „Kurier Wileński” i ”Słowo” – pisały i jakie tematy poruszały w dniach 1-18 września 1939 roku, czyli od rozpoczęcia II wojny światowej do zajęcia Wilna przez bolszewików.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!