Prywatne przedszkola w Wilnie podniosły ceny

Decyzja samorządu stołecznego o płaceniu 100 euro miesięcznej rekompensaty na dziecko, uczęszczające do prywatnego przedszkola jest dyskryminująca, uznał w piątek urząd kontrolera ds. równych możliwości.

zw.lt
Prywatne przedszkola w Wilnie podniosły ceny

Jak pisze portal alfa.lt rodzice donoszą, że prywatne placówki wykorzystały sytuację i z mety podniosły ceny.

Zdaniem ekonomisty Romasa Lazutki 100 euro rekompensaty należy się każdemu dziecku, które nie trafiło do samorządowego przedszkola. W ten sposób rodzice mogliby zatrudnić opiekunkę albo pracować nie na całym etacie.

Rzecznik ds. Równych Możliwości Agneta Lobačevskytė oświadczyła w piątek, że rekompensaty za dzieci uczęszczające do prywatnych przedszkoli są dyskryminujące pod kątem społecznym, korzystne są bowiem jedynie dla bogatszych rodzin.

Proponuje też stołecznemu samorządowi zmianę trybu.

Jak twierdzi rzeczniczka, decyzja ws. Wilna została podjęta po rozpatrzeniu skargi przedstawiciela rządu na okręg wileński. Służba wszczęła również samodzielnie dochodzenie, aby zbadać sytuację w Kownie i Kłajpedzie.

W ocenie Lobačevskytė, z rekompensaty w wysokości 100 euro mogą skorzystać jedynie zamożniejsze rodziny. Rodzicom, którzy nie mogą pozwolić sobie oddać dziecko do prywatnego przedszkola, stueurowa rekompensata nie rozwiązuje problemu.

PODCASTY I GALERIE