Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Prezes Radia Znad Wilii: Możemy dzielić się swoim doświadczeniem

Zadaniem polskich mediów poza granicami kraju jest nie tylko generowanie kliknięć, lecz także dbanie o interesy Polaków - zgodzili się uczestnicy panelu „Media a emigracja – zjednoczeni czy podzieleni”, który odbył się w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy. Wileńską perspektywę w dyskusji przedstawił prezes Radia Znad Wilii Czesław Okińczyc.

„Cieszę się, że Senat RP stworzył możliwość takiego spotkania i wymiany doświadczeń dla przedstawicieli mediów polonijnych długo. Jak będzie istniało słowo polskie, które szerzymy na całym świecie, tak długo polskość na tych terenach będzie żyła i żyła dobrze” – powiedział Tomasz Wolff, redaktor „Głosu ludu” ukazującego się w Czechach.

„Dla mnie rola mediów to nie tylko generowanie klików, ale dbałość o dobro Plaków, żeby uczyli się języka, rozwijali skrzydła w krajach swojego zamieszkania, żeby byli otwartym narodem. Wyzwań jest mnóstwo, ale nie ma w Polsce wizji w spojrzeniu na nową emigrację zarobkową” – zauważyła Małgorzata Bos-Karczewska, redaktor naczelna portalu polonia.nl z Holandii.

Dbałość o dobro Plaków, żeby uczyli się języka, rozwijali skrzydła w krajach swojego zamieszkania, żeby byli otwartym narodem

Realia polskiej prasy w Kazachstanie przedstawił Oleg Czerwinskij, wydawca polskiego pisma w Kazachstanie.

„Polonia w Kazachstanie nie jest emigracją, to potomkowie Polaków, którzy 80 lat temu zostali wywiezieni z Kresów. Z tego wynikają te problemy, które dzisiaj mamy. W ciągu tych lat, kiedy Polacy żyli po władzą radziecką, robiła ona wszystko, by zniszczyć polskość w tych ludziach. Jestem z rodziny stuprocentowo polskiej, niestety w rodzinie nigdy nie rozmawialiśmy po polsku, w szkole nie można było nawet pomyśleć o nauce polskiego, nie było kościołów, nie było mowy o świętowaniu świąt katolickich, a do śmierci Stalina Polacy nie mieli praw obywatelskich” – wymieniał Czerwinskij.

„20 lat temu, gdy Kazachstan stał się niezależnym państwem, ten ucisk minął i teraz naszym głównym zadaniem jest podtrzymywanie i rozwijanie polskości. Specyfika Polonii musi być uwzględniona przy wydawaniu polskiego pisma. Ukazuje się ono po polsku i po rosyjsku, aby pomagać czytelnikom w nauce języka ojczystego. Ma też funkcje edukacyjną – zamieszczamy dużo materiałów o Polsce, o tradycjach, świętach. Drukujemy materiały konsultacyjne na temat wiz, Karty Polaka” – poinformował wydawca.

 Specyfika Polonii musi być uwzględniona przy wydawaniu polskiego pisma. Ukazuje się ono po polsku i po rosyjsku

O różnicach między mediami polskimi na Wschodzie i Zachodzie mówił także prezes Radia Znad Wilii Czesław Okińczyc.

„W czasach radzieckich codzienna gazeta polska „Czerwony Sztandar”, szkoły polskie, kościół, zespół „Wilia”, to były główne ostoje polskości. Dzisiaj jednak musimy walczyć o polskiego czytelnika, gdyż mamy dużego, bogatego konkurenta – to gazety rosyjskie. Społeczeństwo polskie ulega rusyfikacji i walka z tym zjawiskiem jest jednym z głównych zadań mediów polskich”.

Okińczyc podkreślił, że Radio Znad Wilii pełni rolę pomostu pomiędzy Polakami i Litwinami, a dzięki swojemu autorytetowi może sugestywnie przekazywać polskie racje.

„Wśród Polaków na Litwie nie ma różnic co do tak zwanych polskich postulatów, są tylko różnice co do taktyki rozwiązywania tych problemów” – zauważył prezes polskiej rozgłośni.

 Cieszę się jednak, że nasi dziennikarze nie mają nic wspólnego z prymitywnym konformizmem

„Często z powodu zadawania dociekliwych pytań zarówno politykom litewskim, jak i polskim, nasi dziennikarze są nazywani polakożercami, ponieważ na Litwie panuje pogląd, że krytykowanie „swoich” to temat tabu. Cieszę się jednak, że nasi dziennikarze nie mają nic wspólnego z prymitywnym konformizmem, kierują się w swojej pracy obiektywizmem i profesjonalizmem” – podkreślił Czesław Okińczyc.

„Cieszymy się, że dzięki wieloletniej współpracy i przyjaźni z Polskim Radiem i Polskim Radiem dla Zagranicy nasi słuchacze dobrze wiedzą nie tylko o tym, co się dzieje na Litwie, lecz także w Polsce i na świecie. Z drugiej strony mamy satysfakcję, że nie tylko korzystamy z profesjonalizmu į uprzejmości naszych polskich kolegów, a sami również możemy dla nich służyć jako rzetelne źródło informacji. Wiadomości radia i portalu Znad Wilii niejednokrotnie były cytowane zarówno w ogólnokrajowych, jak i regionalnych polskich portalach, gazetach, (zresztą nie tylko polskich, bo ostatnio zacytowal nas serwis BBC), mamy przyjazne relacje z wieloma redakcjami w Polsce” – mówił Okińczyc.

Dodał, że dziennikarze Radia Znad Wilii są korespondentami PAP, IAR, Polskiego Radia dla Zagranicy. „To od nas wychodzi informacja o tym, co się dzieje na Litwie. Dzisiaj, obchodząc 25-lecie radia, jesteśmy gotowi podzielić się swoim doświadczeniem i możliwościami z redakcjami polskimi w innych krajach.

Norweskie doświadczenia przedstawiła Joanna Irzabek, redaktor naczelna portalu mojanorwegia.pl, skierowanego do młodej społeczności emigrantów zarobkowych.

„Norwegia jest krajem wysoko zorganizowanym. Polacy przyjeżdżają tu często nieprzygotowani, toteż służymy im jako pośrednicy. Chcemy informować, kim są Norwegowie, jak działają instytucje. Chcemy także pisać po norwesku o perspektywie polskiej” – mówiła redaktor, dodając, że portal czyta 90 proc. Polaków mieszkających w Norwegii.

Jak zauważyła, zaledwie 11 proc. polskich emigrantów w Norwegii mówi płynnie w języku tego kraju, dlatego niska jest ich aktywność społeczna.

Łączyć Polaków, integrować Polonię, dawać wszystkim niezależnie od poglądów możliwość wypowiedzenia się, aktywizować społeczność polską

„Stawiamy na to, aby informować rzetelnie, jakie są realia norweskie, łączyć Polaków, integrować Polonię, dawać wszystkim niezależnie od poglądów możliwość wypowiedzenia się, aktywizować społeczność polską” – zaakcentowała Irzabek.

O polskim portalu na Islandii – Iceland News Polska – opowiedzieli redaktor naczelna Marta Magdalena Niebieszczańska i dziennikarz Paweł Grabowski. Jak podkreślili, cała działalność portalu odbywa się na zasadzie wolontariatu, ponieważ nie otrzymuje on żadnych dotacji.

Polonia w Islandii to około 12-13 tys. osób, co stanowi najwiękzą grupę obcokrajowców w tym 336-tysięcznym kraju.

„Portal Iceland News Poland powstał przed 6 laty. Wcześniej nie było żadnej strony, która by rzetelnie informowała o irlandzkich realiach. Poza udzielaniem porad, przedstawianiem informacji, zajmujemy się także organizowaniem imprez kulturalnych, które są skierowane do Polonii i Islandczyków, aby im pokazać naszą kulturę” – mówili dziennikarze z Islandii.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!