Prezentacja płyty „Rodowody muzyczne. Litwa” w ambasadzie RP

Ukazała się płyta „Rodowody muzyczne. Litwa”. Podczas spotkania w Ambasadzie RP w Wilnie przedstawiciele INC East&West Piotr Oleksy, Paulina Twarowska oraz Szymon Hamela z „Fabryki Zespołów” przekazali podziękowania Ambasadorowi Jarosławowi Czubińskiemu za zaufanie oraz wsparcie przy realizacji tego projektu, napisano na stronie polskiego MSZ.

zw.lt
Prezentacja płyty „Rodowody muzyczne. Litwa” w ambasadzie RP

Fot. wilno.msz.gov.pl

Wileńska płyta jest pierwszą jaskółką, która ma zapoczątkować kolekcję płyt CD, w której zespoły ze środowisk polonijnych rozsianych po całym świecie zagrają specjalnie skomponowane utwory nawiązujące w swej twórczości do tematyki polskiej historii oraz teraźniejszości. Goście nie kryli zadowolenia z faktu, że pierwszy projekt został zrealizowany właśnie tu, w Wilnie. Podzielili się też swymi planami na przyszłość: na przełomie lutego i marca odbędzie się koncert promocyjny wileńskich wykonawców w gdyńskim klubie Ucho oraz ich prezentacja-koncert akustyczny w Sejmie RP.

Wydawcy dążą do tego, aby zespoły z Litwy zagrały koncerty w różnych miastach Polski. W następnym roku ma zaś ruszyć kontynuacja projektu „Muzyczne rodowody. Wielka Brytania’’ i całkiem możliwe, że polskie zespoły z Anglii zagrają w Wilnie, a wileńskie w Londynie.

Na płycie znalazło się 10 utworów wileńskich wykonawców: Will’N’Ska, Filmik, Jańka z Wilna, StaraNowa, Rob B. Colton, Black Biceps, Kite Art, Sain Oil Sand, Berseker oraz znany litewski jazzowy saksofonista Jan Maksymowicz. Płyta nie trafi do sprzedaży, zostanie rozdana wśród instytucjach promujących polską kulturę.

Jak pisze publicysta Aleksander Radczenko, „Muzyczne Rodowody. Litwa” — to kompilacja nagrań dziesięciu polskich wykonawców z Wilna grających muzykę, która może się kojarzyć z Jamajką, Londynem, Skandynawią, ale do niedawna w żaden sposób się nie kojarzyła z polskością na Litwie.

„Rock, neofolk, reggae, hiphop, metal, punk, ska. „Muzyczne Rodowody. Litwa” — to podsumowanie pewnego okresu rozwoju polskiej sceny alternatywnej na Wileńszczyźnie. Płyta promująca Wileńszczyznę jakiej dotychczas nie było. Ta płyta to fantastyczna promocja Polski i polskości na Litwie, jak i Litwy i litewskiej muzyki współczesnej w Polsce. W moim odczuciu — najlepiej zainwestowanych kilkadziesiąt tysięcy złotych w historii dofinansowania przez polskie MSZ projektów polonijnych”- uważa Radczenko.

Rodowody muzyczne: Wileńszczyzna nie tylko z folkloru jest znana

Płyta online.

PODCASTY I GALERIE