Wilno i Wileńszczyzna
BNS

Powstanie mapa do walki z barszczem Sosnowskiego

W walce z inwazyjnym barszczem Sosnowskiego Ministerstwo Środowiska tworzy interaktywną mapę, na której będzie widoczne rozprzestrzenienie tej niebezpiecznej dla zdrowia rośliny.

Mapa powstaje w celu lepszego zidentyfikowania miejsc, w których rośnie i pojawia się barszcz Sosnowskiego – cele te mają być osiągnięte w ciągu trzech lat. Po utworzeniu mapy kolejnym krokiem ma być plan działań walki z inwazyjną rośliną.

Obecnie barszcz Sosnowskiego zajmuje około 10 tys. hektarów terytorium Litwy. Każdy samorząd pakiet środków ze specjalnego programu ochrony środowiska wykorzystuje osobno. Największy problem z ekspansją barszczu Sosnowskiego mają samorządy wileński i jezioroski.

Powodów rozprzestrzeniania się barszczu Sosnowskiego jest kilka: dużo opuszczonych działek na terenie samorządu, dużo zbiorników wodnych, rowów i sztucznych kanałów, które są dobrym środowiskiem rozmnażania się barszczu.

Według Działu Gospodarki Lokalnej Samorządu Rejonu Wileńskiego, problem w tym rejonie jest większy niż na innym terytorium Litwy, ponieważ w okolicach Wilna przeważają nieżyzne grunty, na których rolnicy mogą wyhodować mniej produkcji. Z tego powodu stają się niekonkurencyjni i zwiększa się ilość opuszczonych połaci ziemi.

Poza tym, jak wynika z danych gminy Podbrzezie, w okresie sowieckim barszcz Sosnowskiego był hodowany w ówczesnym kołchozie na terenie wsi Wesołówka do produkcji kiszonki. W gospodarstwie rośliny te były składowane, toteż teraz we wsi zajmują największą powierzchnię.

Właściciele prywatnych działek są zobowiązani do samodzielnego likwidowania barszczu Sosnowskiego.

Trujący chwast na Litwę został sprowadzony z Kaukazu w latach 50. XX wieku. W czasach stalinowskich rozpoczęto jego uprawę na wielką skalę, ponieważ miał służyć jako pasza dla bydła. Po niedługim czasie, z powodu problemów z uprawą i zbiorem, głównie ze względu na zagrożenie dla zdrowia, uprawy były porzucane.

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną silnie ekspansywną, rozprzestrzenia się w zaskakującym tempie. W dodatku chwast jest silnie toksyczny. W soku barszczu Sosnowskiego znajdują się niebezpieczne dla skóry związki, które mogą powodować oparzenia I, II a nawet III stopnia. Niebezpiecznie jest właśnie teraz, podczas upałów, ponieważ wysoka temperatura oraz duża wilgotność powietrza powodują, że barszcz Sosnowskiego staje się bardzo groźny, a wywołane przez niego obrażenia przypominają poparzenie wrzątkiem. Co ciekawe, objawów poparzeń nie widać od razu. Pojawiają się dopiero od 8 do 12 godzin po nasłonecznieniu soku na skórze. Poparzenia przez barszcz Sosnowskiego mogą utrzymywać się nawet wiele lat. Znane są przypadki, kiedy blizna po kontakcie z tą rośliną utrzymywała się nawet do 8 lat.


Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!