Polka z Wilna w klipie na Światowe Dni Młodzieży

Ewa Szejbak, Polka z Wilna, mieszkająca na stałe w USA, bierze udział w tworzeniu teledysku mającym promować Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się za rok w Krakowie. Twórcy wideoklipu są wolontariuszami i liczą na materialne oraz duchowe wsparcie.

zw.lt
Polka z Wilna w klipie na Światowe Dni Młodzieży

Fot. Organizatorzy

„Przygotowujemy naszą autorską wersję/aranżację piosenki „Błogosławieni Miłosierni” autorstwa Jakuba Blycharza. Jest ona hymnem Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w 2016 roku w Krakowie. Tworzymy międzynarodową, angielskojęzyczną wersję, w której występują przedstawiciele wielu narodowości, mieszkający aktualnie w San Diego w Kalifornii i Las Vegas, w stanie Nevada” – piszą autorzy teledysku.

„Podczas gdy na świecie powstają oficjalne teledyski do oryginalnego hymnu śpiewanego w różnych językach, my tworzymy własną aranżację muzyczną, tłumaczenie oraz teledysk. Nasza produkcja powstaje dzięki następującym osobom: Aranżacja i produkcja muzyczna, skrzypce – Justyna Ponulak; Produkcja filmowa – Hussar Film Studio (Andrzej Lenard) http://hussarfs.com/; Tłumaczenie tekstu na język angielski – Ewa Szejbak; Wokaliści: Ewa Szejbak, Briana Robell, Brice Robell, Alex Christopher Prandecki” – wymieniają młodzi twórcy.

„Naszym celem jest promocja przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Krakowie, oraz przesłania ŚDM, które jest cytatem z Pisma Św: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” Mt 5:7. Słowa te są szczególnie ważne w kontekście obecnych i narastających konfliktów na całym świecie. Aby móc zakończyć zbrojne konflikty, człowiek musi umieć przebaczyć, a to jest bardzo często po ludzku niemożliwe. Dar przebaczenie jest łaską daną od Boga i jedynym gwarantem trwałego pokoju pomiędzy narodami. Stworzenie czegoś wyjątkowego z grupą przyjaciół, czegoś, co będzie miało wpływ na ludzi na całym świecie” – podkreślają autorzy klipu.

Wszyscy są wolontariuszami, lecz mimo to produkcja teledysku wiąże się z kosztami wypożyczenia sprzętu, opłacenia zezwoleń na filmowanie, czy choćby opłacenie podróży na plany filmowe w różnych lokalizacjach. Potrzebne są zatem środki finansowe. Pomóc można nam poprzez wpłaty na stronie:

Każdy, kto wpłaci, będzie wspomniany z imienia i nazwiska na końcu teledysku jako „Sponsor” – obiecują autorzy.

PODCASTY I GALERIE