Wilno i Wileńszczyzna
Aneta Kurowska

Polka wykonująca rap – przyszła gwiazda Wileńszczyzny?

,,Muzyka jest moją pasją. To, dokąd ona mnie zaprowadzi, zależy tylko i wyłącznie od mojego własnego zaangażowania w pracę” - mówi Patrycja Leoszko. Studentka trzeciego roku Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina przed kilkoma dniami na platformie YouTube opublikowała teledysk do własnej piosenki. Polka z Litwy, która nigdy nie uczęszczała do żadnej szkoły muzycznej, postanowiła zacząć wszystko od zera. Ponadto w rytmie rap.

Aneta Kurowska, zw.lt: Jak znalazłaś pomysł na nagranie własnego teledysku?

Patrycja Leoszko: Początkowo powstała piosenka. Od razu wiedziałam, że chcę, aby ten kawałek ukazał się na YouTubie. Tym samym chciałam zacząć prowadzić własny kanał na tej platformie. Nie chciałam, aby tło piosenki wypełniał zwykły obrazek. Dlatego już od początku planowałam, żeby nagrać teledysk do nowo powstałego utworu. To nie tylko wygląda lepiej, ale również jest bardziej efektowne.

O czym jest twoja piosenka?

Inspiracją do tej piosenki posłużyła ogólna obserwacja ludzi: ich zachowań, emocji. Choć może to zabrzmieć banalnie, jest ona o chłopcu (śmiech). Piosenka jest o tym, jak dziewczyna ma dość niepoważnego traktowania związku przez chłopaka. Tym tekstem chciałam przekazać, że ważne jest, aby człowiek miał poczucie własnej wartości. Jeśli widzisz, że dla kogoś jesteś obojętny i ten ktoś cię nie docenia, a ty oddajesz o wiele więcej niż otrzymujesz w zamian – nie warto na taki związek tracić swoje własne siły i czas.

Co cię natchnęło do napisania tekstu?

Wszystkie piosenki, które piszę, są oparte na moim własnym doświadczeniu życiowym lub praktyce innych ludzi. To może być również mieszanka tych dwóch doświadczeń.

Dawno zaczęłaś pisać piosenki?

Mniej więcej dwa lata temu, latem, przed balem maturalnym. Wtedy po ukończeniu szkoły napisałam pierwszy tekst, który opierał się na doświadczeniu mojej koleżanki. Wtedy też zrozumiałam, że podoba mi się pisać. Przed tym pisanie czegokolwiek: wierszy, piosenek czy innych tekstów było mi obce. Gdy dostałam się na studia, miałam możliwości, aby wykazać się swoimi umiejętnościami. Przede wszystkim dzięki różnym zadaniom, które polegały np. na napisaniu wiersza. Wtedy wyznaczałam sobie jakieś cele i nie miałam już drogi powrotnej. Na uniwersytecie pisałam po litewsku, później zaczęłam eksperymentować z angielskim i tak zostało do dziś.

A kto ci pomógł w nagraniu piosenki oraz teledysku?

Moi koledzy, których po prostu uwielbiam. Powiem tak: prawdopodobnie wszystkie osoby, które w życiu poznajesz, pojawiają się z nim nieprzypadkowo. Nadal jestem bardzo wdzięczna przyjacielowi, który pomógł mi w nagraniu piosenki i z którym współpracuję do dziś, oraz koleżance mieszkającej w Londynie. Właśnie ona nagrała mi ten teledysk.

Czyli klip powstał w Londynie?

Tak. Już latem wiedziałam, że pojadę do tego miasta, które zresztą bardzo nadawało się do teledysku. Tak złożyły się okoliczności – nagrałam piosenkę, wyjeżdżałam do Anglii i zrozumiałam, że to jest idealna możliwość, aby nagrać klip. Oczywiście wybór padł na Londyn również ze względu na koleżankę, która tam studiuje i mieszka. Gdyby ona mieszkała w jakimś innym mieście – pojechałabym tam i zapewne klip również byłby filmowany w tym innym mieście.

Czy w przyszłości zamierzasz wydać kolejne piosenki?

Kolejne piosenki już są nagrane. Niestety na razie nie ma okazji odsłuchać je na YouTubie. Uważam, że wszystko ma swój czas. Mam dużo planów i ta piosenka to dopiero początek.

Powiedz w takim razie – dlaczego rap?

Czasem sama się zastanawiam, dlaczego zaczęłam rapować. Może dlatego, że zaczęłam zauważać, iż to podoba się nie tylkomnie, ale również osobom, które mnie otaczają. Chyba też z tego powodu, że na Litwie nie ma dużo kobiet, wykonujących rap.

Pierwsza piosenka jest wykonana w stylu rap, co nie oznacza, że kolejne piosenki również będą rapowane. Planuję nagrać utwory również w innych stylach muzycznych. Każdy styl muzyczny niesie za sobą różne emocje. Rap daje jedne, śpiewanie – totalnie inne.

Jak się w ogóle zaczęła twoja przygoda z muzyką?

Od dzieciństwa interesowałam się muzyką, lubiłam śpiewać. Nie umiałam grać na żadnym instrumencie muzycznym. Nawet nie uczęszczałam do żadnej szkoły muzycznej. Początkowo nie byłam taką osobą, która chciała chodzić na jakieś zajęcia pozalekcyjne. Później, już w bardziej dojrzałym wieku, zrozumiałam, że chcę gdzieś uczęszczać. Chciało mi się śpiewać. Jednak zrozumiałam, że na pójście szkoły muzycznej już jest za późno. Poszłam na lekcje śpiewania, gdzie mi powiedziano, że z moim głosem naprawdę można pracować. Byłam na jednej lekcji, dlaczego nie poszłam na kolejne – nie wiem. Ostatnie trzy lata w szkole uczestniczyłam w konkursach talentów, oczywiście śpiewałam też podczas szkolnych świąt: studniówki, Dnia Nauczyciela, ostatniego dzwonku.

Czyli wszystkiego się uczysz sama?

Wiem, że potrafię śpiewać i czytać rap. Kiedyś myślałam, że mogę zacząć tworzyć melodie do własnych piosenek. Jednak, gdy zapoznałam się ze specyfiką tworzenia melodii, zrozumiałam, że jest to oczywiście możliwe, ale trudne. Zresztą też nieaktualne, ponieważ mam osobę, która mi w tym pomaga. Oczywiście podczas pisania tekstu piosenki w głowie powstaje jakiś rytm, powstaje wizja ogółu. Wtedy po prostu próbuję wytłumaczyć przyjacielowi jaką mam wizję i on tworzy melodię. Dobrze się nawzajem rozumiemy, dlatego nie wywołuje to żadnych problemów.

Początkowo nie myślałam, że kręcenie teledysku i montaż to jest takie trudne. Już później, kiedy się z tym zetknęłam, zrozumiałam, że stoję przed ogromnym wyzwaniem. To jest trudne, czasochłonne. Niemniej jednak mam ogromne wsparcie ze strony bliskich, podoba mi się to, co robię i dlatego staram się iść do przodu i nie zatrzymywać się w połowie drogi. W tym wszystkim nie jestem sama.

A nie chciałaś początkowo pójść do jakiegoś muzycznego talent show?

Nie wyobrażasz sobie, jak często słyszę to pytanie pod swoim adresem (śmiech). Nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że nigdy w czymś takim nie wezmę udziału. Nigdy nie wiadomo, co dla nas przygotowało życie. Aczkolwiek na razie jest mi dobrze tak, jak jest teraz.

Uważam, że są dwie możliwe ścieżki. Pierwsza – możesz iść na talent show. Druga – masz szansę zacząć coś robić sam, zaczynając np. od kanału na YT. Poszłam tą drugą ścieżką, chyba dlatego, że chcę spróbować zacząć wszystko od zera. Talent show to jest zupełnie inny experience, które zapewne też jest fajny. Jednak bardziej mnie intryguje ta niewiedza, której mogę doznać tylko wtedy, gdy wszystko zaczyna się od niczego. Tylko tak możesz zobaczyć owoc swojej pracy, który zaczyna się od napisania tekstu, a kończy się na publikacji teledysku na YouTubie.

Nie trudno jest zaczynać wszystko od totalnego zera?

Ludzie, którzy idą na talent show muszą mieć dużo odwagi, aby wyjść na scenę i zaśpiewać przed publicznością. Żeby od zera zacząć prowadzić kanał na YouTubie, na którym jest 0 subskrybentów – trzeba dużo cierpliwości. Nie mogłabym siebie określić jako człowieka cierpliwego. Jednak to wszystko znowuż zależy od sytuacji. Na dany moment jestem bardzo cierpliwa, pracuję i staram się i iść do przodu ku własnemu celowi.

Może zostałaś już zauważona przez jakiś rap community lub przez jakieś inne twarze ze świata muzyki?

Początkowo trzeba zadać sobie pytanie – kto należy do tak zwanego ,,rap community”. Jeśli chodzi o ludzi, którym podoba się rap, to wrzucając swoje nagrania na Instagramie w każdym razie zostaniesz zauważony. Ludzie mi piszą, że im się podoba i muszę iść dalej, tworzyć nowe kawały. Jeśli natomiast chodzi o znane osoby ze świata muzyki, to kilka razy widziałam, że moje instagramowe stories zostały odsłonięte przez sławne osoby nie tylko z Litwy, ale również z innych państw. Muszę przyznać, że dla mnie to było miłą niespodzianką.

Jak widzisz swoją przyszłość?

Trudno jest przewidzieć, co będzie za dziesięć lat. Nawet nie mogę powiedzieć, co będę robiła za rok. Teraz skupiam się na tym, co robię. Czyli muzyka, muzyka i jeszcze raz – muzyka.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!