Wilno i Wileńszczyzna
Ewelina Knutowicz

Polacy głosują w Wilnie: Chcemy właściwych ludzi na właściwe stanowiska

Od godz. 7 do 21 w Ambasadzie RP w Wilnie trwa głosowanie za granicą w wyborach do Sejmu i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

Już od rana obok drzwi Ambasady powstawały długie kolejki. Zabrakło nawet kart do głosowania. Po jakimś czasie zostały jednak przywiezione kolejne karty.

Jak twierdzą wyborcy, rejestracja na głosowanie nie sprawiła im żadnych trudności.

Większość głosujących – to turyści, którzy chcieli nie tylko zwiedzić Wilno, ale również spełnić swój obowiązek obywatelski. Większość przed przyjściem na wybory już miała pewność, jaką partię będzie wybierała.

Krystyna Marcinkowska twierdzi, że przed wyjazdem do Wilna już wiedziała, na kogo odda swój głos. „Zrobiłam dokładnie to, co planowałam. Poza tym, żyję w tym kraju już od pewnego czasu, więc swoje zdanie mam mocno wypracowane” – twierdzi. Przed dokonaniem wyboru szukała informacji o różnych kandydatach. Dla przykładu, oglądała debaty w telewizji, była na spotkaniach z kandydatami. Mimo, iż jest w Wilnie na wycieczce. nie spotkało ją jednak dużo problemów z zaplanowaniem głosowania – ani formalnych, ani żadnych innych. „Cieszy mnie ogromnie, że staliśmy w kolejce, bo to oznacza, że wiele Polaków głosuje” – cieszy się Marcinkowska.

Agnieszka Głowacka z Oddziału Celnego w Białej Podlaskiej twierdzi, że nie mogła nie pójść na wybory. „Gdy głosuję, to czuję, że mam wpływ na to, co się dzieje w moim kraju. Nie wszystkie rzeczy mi się podobają – niektóre chciałabym poprawić. Może lista jest dość wąska i nie jestem do końca zadowolona z kandydatów i z partii, które oferują swoje programy, jednak uznałam, że siedzenie w domu nie wpłynie dobrze na sytuację, dlatego postanowiłam zagłosować. Uważam, że ważne jest pokazanie chociażby przez frekwencję swojego poparcia czy niezadowolenia. Nie mogę powiedzieć, że jestem tutaj jedna. Nie, w tłumie siła!” – uśmiecha się głosująca.

Dariusz Weremczuk uważa, że to jest obowiązek obywatela, żeby zagłosował. „Tak się złożyło, że w tym momencie jestem tutaj, ale nie mogłem nie zagłosować. To jest taka powinność, którą każdy powinien spełnić. Jestem za tym, żeby głosowanie było obowiązkowe” – twierdzi mężczyzna.

Piotr Wnęk zawsze uczestniczy w wyborach. Ten rok nie był dla niego wyjątkiem. Według niego, trzeba głosować, żeby wybrać właściwych ludzi na właściwe stanowiska. „Akurat jestem na Litwie, zarejestrowałem się w Ambasadzie, bo nie mogę w Polsce głosować, więc przyjechałem do Wilna” – wyjaśnia Piotr. Oddzielnie o kandydatach i programach politycznych nic nie czytał, ale interesował się bieżącą działalnością ugrupowań – co partia sobą przedstawia i co realizuje. Dowiadywał się też, jak należy głosować, aby głos był ważny.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!