Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Pogrzeb akowców w Ejszyszkach: Zginęli w walce z naszym wspólnym wrogiem

„Polska upomina się o swoich bohaterów. Mówi: pamiętamy o was. I to jest piękny dzień dla wszystkich Polaków” - oświadczył zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, podczas uroczystego pogrzebu żołnierzy Armii Krajowej w Ejszyszkach.

Szczątki akowców zostały pochowane w kwaterze wojskowej cmentarza parafialnego w  Ejszyszkach. „W XX w. Polska doświadczyła wielu kataklizmów. Na przestrzeni tych lat, które minęły Polska straciła najlepszych swoich synów. Tych, którzy zginęli z rąk sowieckich, niemieckich, komunistycznych. Naszym zadaniem, naszą powinnością Polski i Polaków jest odnajdywanie miejsc, gdzie są pochowane szczątki naszych bohaterów. Dziś to czynimy. Tutaj, na Litwie. Spotykamy się w Ejszyszkach, aby pochować trzech żołnierzy Armii Krajowej. Pracujemy też nad tym, aby odnajdywać następnych. To jest jednak zadanie nie tylko na jedno pokolenie. To jest zadanie również dla tych, którzy przyjdą po nas” – powiedział zw.lt Krzysztof Szwagrzyk.

W 2017 i 2018 roku Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN prowadziło prace poszukiwawcze i ekshumacje na terenie Wileńszczyzny. W trakcie prac w lesie niedaleko Kolonii Michnokiemie ekshumowano szczątki kaprala Edwarda Buczka ps. Grzybek. Poległ on w walce z oddziałem strzelców górskich Wehrmachtu 1 sierpnia 1944 roku.  W 2017 roku prowadzono również poszukiwania w Puszczy Rudnickiej nad rzeką Wisińczą, w miejscu nazywanym Długą Wyspą. Pochowany został podporucznik Wojciech Stypuła ps. Bartek, oficer IV batalionu Nowogródzkiego Okręgu AK. Zginął  22 lipca 1944 roku, zastrzelony przez sowietów w Puszczy Rudnickiej. Kolejne szczątki odnaleziono niedaleko Ejszyszek, przy starej drodze prowadzącej w kierunku grodziska Majak.

IPN będzie kontynuował prace na terenie Litwy. „Tworzymy listę takich miejsc. W tej chwili mówimy o tysiącach miejsc na terenie Litwy, Ukrainy, Białorusi, które powinniśmy przebadać. (…) Dzisiaj do niektórych miejsc trudno nam dotrzeć. Dlatego tak ważne jest, aby dotrzeć do ludzi, którzy w swojej pamięci zachowali wiedzę, gdzie jeszcze mogą być takie miejsca” – powiedział wiceprezes IPN.

Doroszewska: Zginęli w walce z naszym wspólnym wrogiem

Ambasador RP na Litwie cieszy się, że w poszukiwaniach pomogła strona litewska. „To jest bardzo ważne. Bohaterowie, którzy zginęli w obronie ojczyzny, zginęli w walce z naszym wspólnym wrogiem. Zaborcy byli wrogiem Polski i Litwy. Bardzo dobrze, że Centrum Badań Ludobójstwa na Litwie wsparło nas w tych poszukiwaniach. Dzisiejszy pogrzeb odpowiada na taki podstawowy obowiązek chrześcijański, jakim jest obowiązek grzebania umarłych” – powiedziała zw.lt ambasador Urszula Doroszewska. Podziękowała też miejscowej ludności za pomoc w poszukiwaniach.

„Jestem przede wszystkim dumna z tego, że będziemy mogli z honorami wojskowymi pożegnać i pochować ludzi, którzy oddali życie za ojczyznę. Których nie pochowały ich rodziny, matki, żony. My teraz występujemy w roli tej rodziny” – dodała dyplomata.

Burauskaitė: Od kilku lat nasze Centrum pomyślnie współpracuje z IPN

„Spotkaliśmy się tutaj, aby oddać hołd trzem odważnym mężczyznom, żołnierzom Armii Krajowej, których szczątki zostaną, jak na to zasługują, zostaną godnie pochowane na miejscu spoczynku. O historii Armii Krajowej i litewskiej partyzantce, które sprzeciwiały się sowieckim i hitlerowskim reżymom okupacyjnym, dużo się pisze w Polsce i na Litwie. Od kilku lat nasze Centrum pomyślnie współpracuje z IPN. Wspólnie wydajemy serię publikacji. Ukazała się właśnie pierwsza książka pt. „Historia Litwy i Polski w XX wieku”. Jednak czymś bardzo ważnym jest, aby takie wydarzenie jak dzisiaj nie byłoby ostatnim. Sporo żołnierzy AK i litewskich partyzantów spoczywa w nieodpowiednich miejscach” – powiedziała na cmentarzu Teresė Birutė Burauskaitė, dyrektorka Centrum Badań Ludobójstwa i Oporu.

Specjalnie z tej okazji marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński napisał list do uczestników pogrzebu. „Przez długie lata ta bolesna prawda była przemilczana. Zacierano ślady nieugiętej walki narodu polskiego. Próbowano zniszczyć wszelkie dowody komunistycznej zbrodni. Jednak pamięć o tych, którzy poświęcili życie dla Polski przetrwała w ludzkich sercach” napisał marszałek.

Palewicz: Przywracamy godność

Na uroczystość przybyli przedstawiciele władz samorządowych, polscy działacze społeczni i historycy. „Przywracamy godność dla nas tutaj wszystkich. Mieszkających dzisiaj tu na Litwie, czy w Polsce. Odnajdujemy miejsca, gdzie leżą szczątki żołnierzy, którzy walczyli za naszą ziemię ojczystą. Za wolność ojczyzny. To byli w zasadzie nasi rodacy, którym tak los się ułożył, że powinni byli walczyć i niestety zginąć. Niestety po tylu latach nie doczekali się godnego pochówku. My ludzie współcześni, których charakteryzuje uczciwość, szacunek i tradycja chrześcijańska, powinniśmy wszystko zrobić, żeby na grobie każdego człowieka stanął krzyż i był godnie pochowany” – powiedział zw.lt mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz.

Palewicz poinformował, że władze rejonu i miejscowy oddziały ZPL dbają o miejsca pamięci narodowej, w tym również groby akowców, od 1997 roku. Mer dodał, że cieszy go fakt, że ostatnio w sprawę coraz bardziej angażuje się państwo polskie, a przede wszystkim Instytut Pamięci Narodowej. „Dzisiejsza uroczystość to jest przede wszystkim pogrzeb. To jest smutna uroczystość. W naszej uroczystości jest dużo refleksje i zadumy. Jest jednak również radość i duma. Duma za tych ludzi, którzy zostali po tylu latach odnalezieni” – podkreślił Palewicz, który „ma dumę z dobrze spełnionego obowiązku”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!