• 12 sierpnia, 2016 11:43

Pierwsze zwycięstwo polskich piłkarzy ręcznych

Polska reprezentacja w piłce ręcznej zanotowała pierwszą wygraną na turnieju igrzysk w Rio de Janeiro. Polacy zwyciężyli z Egiptem- 33:25.

PAP
Pierwsze zwycięstwo polskich piłkarzy ręcznych

Fot. PAP

Polscy szczypiorniści po dwóch porażkach nie mogli już sobie pozwolić na kolejne niepowodzenie w fazie grupowej. W meczu z mistrzami Afryki zagrali bardzo zdeterminowani, walczyli ambitnie nawet wówczas, gdy wysoko prowadzili.

Mecz miał wyrównany przebieg tylko do stanu 3:3. Od tego momentu, m.in. dzięki skuteczności Michała Jureckiego, biało-czerwoni zaczęli uzyskiwać coraz większą przewagę. W 16. minucie było już 8:4.

Egipcjanie popełniali coraz więcej błędów w ataku, a dzięki udanym kontrom Polaków, które kończył m.in. Michał Daszek, prowadzenie gospodarzy tegorocznych mistrzostw Europy było coraz wyższe.

Przy stanie 11:5 trener Egipcjan poprosił o czas, ale na niewiele to się zdało. Tuż przed końcem pierwszej połowy Polacy prowadzili już 16:9. Wówczas jednak kontuzji, prawdopodobnie stawu skokowego, doznał Michał Jurecki, który został zniesiony z parkietu.

Chwilę później Egipcjanie wykorzystali rzut karny i Polacy zeszli do szatni z sześciobramkowym prowadzeniem – 16:10.

W drugiej połowie podopieczni Tałanta Dujszebajewa powiększyli przewagę, która w 40. minucie wynosiła już dziewięć bramek (21:12, następnie 22:13).

W miarę upływu czasu Egipcjanie grali coraz skuteczniej, w 54. minucie ich straty zmalały do czterech bramek (26:22 dla Polski). Najpierw jednak trafienie Mateusza Jachlewskiego, a później dwa Przemysława Krajewskiego pozwoliły Polakom na ponowne zbudowanie przewagi.

W końcówce spotkania popis umiejętności zaprezentował bramkarz Sławomir Szmal. M.in. dzięki niemu przez ostatnie dwie i pół minuty Egipcjanie nie zdobyli już bramki.

Grający z kontrataku biało-czerwoni nie mieli takich problemów ze skutecznością i ostatecznie wygrali różnicą dziewięciu bramek.

Dzięki czwartkowemu zwycięstwu podopieczni Dujszebajewa zachowali realne szanse występu w ćwierćfinale (awansują po cztery drużyny z obu grup). W sobotę miejscowego czasu biało-czerwoni zagrają ze Szwecją, która przegrała pierwsze dwa mecze, a w poniedziałek – ze Słowenią.

PODCASTY I GALERIE