Pielgrzymka Ejszyszki-Ostra Brama: Trudno się rozstawać po tylu dniach

Po pokonaniu prawie 100-kilometrowej trasy pielgrzymi z Ejszyszek, machając żółtymi i białymi chustami, dzisiaj w południe doszli do swojego celu – Ostrej Bramy. „Chcemy dłuższej pielgrzymki” - zgodnie twierdziła młodzież.

Małgorzata Aleksandrowicz

Za pokonane ponad 90 km na szlaku Ejszyszki – Soleczniki – Turgiele – Rudomina – Wilno uczestnicy Pielgrzymki Miłosierdzia podziękowali modlitwą podczas Mszy św. w Ostrej Bramie. Wraz z pielgrzymami do modlitwy dołączyły czekające na nich rodziny i przypadkowi przechodni.

Przy Ostrej Bramie pątników przywitał wileński biskup Arūnas Poniškaitis oraz kustosz Ostrej Bramy ks. prał. Jan Kasiukiewicz, którzy chwilę później wraz z innymi pielgrzymującymi księżmi odprawili nabożeństwo.

Pielgrzymka Miłosierdzia z Ejszyszek do Ostrej Bramy w tym roku odbyła się już po raz 24. Organizatorzy oceniają, że tegoroczna pielgrzymka była największą od kilku lat.

„Dziś rano tuż za Rudominem przeliczyliśmy wszystkich pielgrzymów i było ich prawie 150! ” – cieszył się ks. Tadas Švedavičius, który wspólnie pielgrzymował.

Najstarszego pielgrzyma nie wyłoniono, gdyż wszyscy są duchem młodzi, a najmłodszy pątnik, to… dwumiesięczne dziecko, które na rękach mamy pokonało trasę z Turgiel do Rudomina.

„Trudno się rozstawać po czterech dniach pielgrzymowania. Jesteśmy już tak ze sobą zżyci, czujemy się jak jedna duża rodzina” – mówił ks. Tadas Švedavičius.

Wśród pielgrzymów zdecydowanie przeważała młodzież. Służbę i pomoc w organizowaniu porządku ulicznego pełnili wileńscy harcerze. Wielu pielgrzymów już nie może się doliczyć ile razy pokonało trasę z Ejszyszek do Ostrej Bramy, jednak zgodnie zaznaczają, że nawet jeśli braknie sił, to zawsze jest obok ktoś, kto pomoże.

„W tym roku nie mogłam wziąć udziału w całej pielgrzymce, ale udało mi się znaleźć czas wolny dziś, dlatego też już wczoraj wieczorem wraz z przyjaciółką dołączyłam do pielgrzymów w Rudominie, by dziś z rana wspólnie pokonać ostatni etap pielgrzymowania” – opowiada Ewelina, harcerka Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej