Palewicz: Fundusz Wileńszczyzny to politykierstwo

Zapowiedź powołania Funduszu Wileńszczyzny jest politykierstwem – uważa mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz. W rozmowie z radiem Znad Wilii powiedział, że „chcąc poprawić sytuację w rejonie wystarczy po prostu skierować tu inwestycje”.

Aleksandra Akińczo
Palewicz: Fundusz Wileńszczyzny to politykierstwo

Fot. Roman Niedźwiecki

„W naszym państwie istnieją wszelkie mechanizmy podziału inwestycji. Obowiązkiem rządu i poszczególnych resortów jest skierowywanie przychodzących inwestycji do rejonów, a nie kierowanie ich jedynie do Kowna, czy Kłajpedy” – powiedział mer rejonu solecznickiego.

Portal nadawcy publicznego LRT poinformował, że rząd w tym roku zamierza powołać Fundusz Wileńszczyzny, a konsultacje międzyresortowe w tej sprawie mają się rozpocząć już w tym tygodniu.

Z inicjatywą powołania Funduszu Wileńszczyzny przed rokiem wystąpili posłowie partii opozycyjnych. Zgodnie z ich założeniem, „funduszem ma administrować rząd, by uniezależnić mieszkańców regionu od finansowych decyzji władz lokalnych od lat pozostających niepodzielnie w rękach Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin”.

Mer Zdzisław Palewicz przyznaje, że inwestycje w rejonie są potrzebne, ale nie zgadza się z oskarżaniem niektórych posłów o tendencyjność władz lokalnych. Jego zdaniem, „skandaliczne jest zakładanie pominięcia władzy lokalnej” przy realizacji programów inwestycyjnych.

PODCASTY I GALERIE