Odsłonięcie pomnika bohatera Szymona Konarskiego w Wilnie

Dzisiaj, 23 listopada, w miejscu stracenia Szymona Konarskiego, przy ul. Muitinės 35 w Wilnie, uroczyście odsłonięto odrestaurowany i zrekonstruowany pomnik. Po 80 latach orzeł powrócił na głaz.

Elżbieta Tupikowska
Odsłonięcie pomnika bohatera Szymona Konarskiego w Wilnie

Fot. zw.lt/ Liudas Masys

Na początku uroczystości wszystkich przybyłych przywitał prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą Dariusz Żybort, kierując słowa do społeczności szkolnej im. Szymona Konarskiego: „z dumą przekazujemy tego orła, dbajcie o pamięć bohatera”.

Renowacja pomnika

„Było już kilka nieudanych prób renowacji pomnika. Przed dwoma laty z członkami SKOnSR podjęliśmy się zadania, żeby odrestaurować pomnik Szymona Konarskiego, a szczególnie – żeby przywrócić orła. Zajęło nam to dwa lata. Najpierw musieliśmy załatwić mnóstwo biurokracji – otrzymać pozwolenie na restaurowanie od Samorządu Miasta Wilna, następnie od Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, potem przeprowadzić badania” – powiedział D. Żybort.

Fot. zw.lt/ Liudas Masys

Szymon Konarski urodził się 5 marca 1808 r. w dworku w Dobkiszkach na Litwie. Był legendarnym działaczem politycznym, uczestnikiem powstania listopadowego. Na emigracji nawiązał kontakty z opcją polityczną reprezentowaną przez Joachima Lelewela. Był aktywnym działaczem politycznym. Szerszemu ogółowi był znany jako publicysta, który wraz z Janem Czyńskim redagował pismo pt. „Północ”, krytykował prawicę emigracyjną, domagał się zniesienia pańszczyzny i poddaństwa chłopów, nawoływał do walki z caratem. Wydalony z Francji przez pewien czas przebywał w Anglii, Szwajcarii, potem działał w Galicji, współorganizował Stowarzyszenie Ludu Polskiego. Nieco później organizował na Ukrainie, Białorusi i Litwie związek radykalnie-niepodległościowy Młoda Polska.

W 1838 r. Szymon Konarski został aresztowany w Wilnie, gdzie 27 lutego 1839 r. rozstrzelano go. We wrześniu tegoż roku Antonina Śniadecka, synowa wybitnego lekarza, biologa, chemika i publicysty Jędrzeja Śniadeckiego, przy pomocy kilku oficerów potajemnie przeniosła zwłoki Konarskiego na cmentarz ewangelicko-reformowany, znajdujący się na Górze Bouffałowej. Na cmentarzu jeszcze do 1973 r. stała kaplica grobowa rodziny Felicji Bedrut, najprawdopodobniej w pobliżu tej kaplicy i były pogrzebane zwłoki powstańca. W okresie sowieckim nekropolia została zrównana z ziemią, zbudowano tam Pałac Ślubów.

Obecna podczas uroczystości Ambasador RP na Litwie Urszula Doroszewska podkreśliła znaczenie pamięci o bohaterze Sz. Konarskim. Złożyła również podziękowania dla inicjatorów i realizatorów rekonstrukcji pomnika.

„Pragnę serdecznie podziękować w imieniu RP wszystkim osobom, które w ciągu dziesięcioleci o ten pomnik dbały i starały się o jego zachowanie. To było bardzo trudne. Trudne było, kiedy po śmierci bohatera, pani Śniadecka wydobyła jego ciało i zorganizowała pogrzeb. Trudne było również w czasach sowieckich, kiedy pomnik został zniszczony; kiedy dbanie o niego wymagało odwagi i determinacji. Można by było wymieniać wiele osób, ale przede wszystkim chciałabym podziękować obecnej społeczności szkoły im. Sz. Konarskiego która już od lat 80. o ten pomnik dbała. Chciałam podziękować Społecznemu Komitetowi Opieki nad Starą Rossą (SKOnSR) i Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie. Nasza pamięć historyczna, patriotyzm, zbudowane są na pracy konkretnych ludzi, którzy o tą pamięć dbają i przekazują dla następnych pokoleń. Symboliczne jest, że to właśnie dzisiaj, w dniu Odrodzenia Wojska Litewskiego odsłaniamy odnowiony pomnik. Konarski jest nie tylko bohaterem polskim, ale także bohaterem litewskim. Wchodzi on bez wątpliwości do panteonu wielkich bohaterów RON” – powiedziała U. Doroszewska.

Fot. zw.lt/ Liudas Masys

Miejsce stracenia Szymona Konarskiego na Pohulance było celem pielgrzymek i hołdów składanych bohaterowi przez mieszkańców miasta Wilna. W 85. rocznicę śmierci narodowego bohatera 1924 r., społeczeństwo Wilna w tym miejscu umieściło głaz pamiątkowy z wyrytym napisem: „Tu stracony bohater narodowy Konarski 27 lutego 1839 r.”. Niżej krzyż w wieńcu cierniowym, a jeszcze niżej inskrypcję: „Ale Polskę zbaw, Panie, Polskę wybaw, Boże”. Głaz ten zaprojektował profesor Juliusz Kłos. Kamień przetrwał dziś, natomiast duży orzeł z rozpostartymi skrzydłami zaginął.

Renowacja pomnika odbyła się z inicjatywy SKOnSR. Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Dyrektor Gimnazjum im. Szymona Konarskiego Walery Jagliński szczególnie podziękował prezesowi SKOnSR D. Żybortowi za to, że „udało mu się zrobić to, czego nie udało się zrobić dla wielu organizacji”. Podkreślił również ważność i powagę poczynań Szymona Konarskiego w dzisiejszych czasach.

„Z perspektywy współczesnego człowieka nie zawsze możemy wystarczająco docenić poczynania bohatera narodowego. W momencie, gdy żyjemy w demokratycznym kraju, gdy wszyscy żyjemy wolni, jego walka nie zawsze jest przez nas rozumiana. A przecież walczył nie tylko o wolność polityczną, ale również o wolność ekonomiczną, ponieważ ogromna część obywateli RON była ciemiężona również pańszczyzną. Już wtedy Konarski rozumiał, że tylko wolny człowiek może dbać o wolny kraj” – powiedział W. Jagliński.

Fot. zw.lt/ Liudas Masys

Sygnatariusz Aktu Odrodzenia Niepodległości Litwy, Ambasador Czesław Okińczyc zaakcentował, że wrócenie pomnika na swoje miejsce jest dowodem na to, że „jesteśmy warci jego działań w tamte czasy”.

„Szymon Konarski był bohaterem ówczesnych czasów, który ponad wszystko cenił przyzwoitość. To, że dzisiaj wróciliśmy pomnik dla mieszkańców Wilna, Litwy oraz świata, pokazuje, że my wszyscy jesteśmy warci jego działań w tamte lata” – powiedział Cz. Okińczyc.

Fot. zw.lt/ Liudas Masys

Dyrektor Gimnazjum im. Sz. Konarskiego W, Jagliński podziękował prezesowi Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” M. Fałkowskiemu za sfinansowanie projektu, Samorządowi Miasta Wilna oraz dla SKOnSR, dzięki któremu po ponad 30. latach po odzyskaniu niepodległości Litwy, orzeł wrócił na swoje miejsce.

Prace na łączną sumę 122 tys. złotych wykonali litewscy specjaliści, konserwator zabytków Kęstutis Norkūnas oraz rzeźbiarz Marius Buda.

PODCASTY I GALERIE