Wilno i Wileńszczyzna
Ewelina Mokrzecka

Oddolna akcja w Zułowie: Ktoś przyjeżdża i sprząta, a ktoś mówi, że to nasze

Mieszkańcy Wileńszczyzny po raz kolejny skrzyknęli się na Facebooku i posprzątali Zułów. Zawiesili też zdjęte wcześniej z masztów flagi.

Grupa przyjaciół, znajomych i tych dalszych, bo z Facebooka, spędziła niedzielne popołudnie na sprzątaniu miejsca urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zułów zastali porośnięty wysoką trawą. Po obchodach Święta Wojska Polskiego, które przypada 15 sierpnia, pozostały tu wypalone znicze i stare wianki.

,,Jako prawnuk legionisty w którego rodzinie tradycje piłsudczykowskie są utrzymywane, jestem przeciwnikiem wszelkich endeckich poglądów, związanych z Dmowskim, hasłami „Wilno nasze” itd. Kiedy latem decyzją Zarządu Głównego ZPL z masztów ściągnięto flagi, bo im nikt za doglądanie terenu nie płacił, to mnie bardzo dotknęło. Wydaje mi się, że nie tylko mnie, ale każdego Polaka” – w rozmowie z zw.lt powiedział Dariusz Litwinowicz. Dodał, że po raz kolejny wziął udział w akcji sprzątania Zułowa, ponieważ czuje się odpowiedzialny za to miejsce.

Pod koniec lipca Zarząd Główny ZPL wydał oświadczenie w którym napisano: „Ostatnio podejmowane czynności szkalowania i izolowania Zarządu Głównego ZPL od podejmowania decyzji i działań, czynią dalsze kontynuowanie prac i realizowanie planów w Zułowie praktycznie niemożliwymi. Nie są realizowane również zaplanowane inicjatywy dla uczczenia 100-lecia odzyskania niepodległości, z którym to miejsce ma szczególną więź. W takiej sytuacji biało-czerwone flagi – symbolizujące jubileuszowy rok – zostały ściągnięte z masztów”. W komunikacie organizacji zaapelowano również, aby turyści nie odwiedzali Zułów, ponieważ „teren nie jest gotowy do przyjęcia gości”. Później prezes ZPL Michał Mackiewicz mówił, że nie wyklucza sprzedania działki.

Oddolne inicjatywy mieszkańców Wileńszczyzny

Działania podjęte przez Zarząd Główny ZPL albo ich brak sprawił, że w sierpniu mieszkańcy Wileńszczyzny skrzyknęli się w internecie. W przeddzień planowanej przez społeczników akcji, Zułów odwiedzili przedstawiciele ZPL z Michałem Mackiewiczem na czele, którzy uporządkowali teren. Następnego dnia, niezrzeszeni w żadną organizację wilniucy, uporządkowali ogromną rabatę, zasadzili tysiąc biało-czerwonych kwiatów.

Do niedzielnej akcji przyłączył się dzisiaj radny rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz. ,,Piłsudski dla mnie, jako litewskiego Polaka, jest osobą, która łączy Polskę i Litwę. Można zauważyć, że tacy historycy, jak Virginijus Savukynas próbują dzisiaj zrehabilitować tę postać. Sprawić, by łączyła oba narody”- mówi radny z Niemenczyna, który jednocześnie ubolewa, że przedstawiciele AWPL i ZPL zaniedbali Zułów, miejsce ważne dla każdego Polaka. Zaznacza, że w przyszłości weźmie udział w sprzątaniu miejsca urodzin Marszałka. ,,Będę zachęcał znajomych, mieszkańców pobliskich okolic” – dodaje.

Kilka godzin po rozpoczęciu sprzątania przez społeczników do akcji przyłączyli się nauczyciele z Gimnazjum Żejmiana w Podbrodziu, wspólnie z prezes ZPL rejonu święcianskiego Anną Łastowską. ,,Czujemy odpowiedzialność za to miejsce. Przez wiele lat o Zułów troszczyła się była prezes, pani Irena Bejnar. Teraz musimy się tym zająć, bo kto jak nie my? Jesteśmy jednak najbliżej” – powiedziała dla zw.lt prezes. Zapewniła, że do sprzątania Zułowa w najbliższym tygodniu przyłączą się uczniowie z gimnazjum w Podbrodziu.

Brak tablicy informacyjnej i toalet

Polscy turyści chętnie odwiedzają Zułów. W szczególności kombatanci, harcerze i przedstawiciele różnych organizacji patriotycznych. Od wielu lat odwiedzający mają jednak problem ze znalezieniem miejsca urodzin Marszałka, ponieważ brak jest jakichkolwiek znaków informujących i kierujących do majątku Piłsudskich. Litwinowicz uważa, że ustanowienie tablicy informacyjnej jest w gestii miejscowego samorządu. Zastanawia się jednak, dokąd taka tablica miałaby prowadzić. ,,Dokąd ta tablica będzie prowadzić? Do ścieżki z granitu, którą wyłożono za polskie pieniądze i słupków o niejasnym znaczeniu? Do starych zniczy, które tu stoją? Nikt o to nie dba. Wszystko tu niszczeje. To stawia nas, wilniuków, w bardzo złym świetle” – mówi.

,,Dotąd nie ma tu ubikacji. Uważam, że to nie jest jakiś duży koszt. Najgorsze natomiast, że wciąż słyszę, że to nasze. Pytam swoich znajomych z ZPL czyje to jest to wasze? Mówią mi, że teoretycznie nasze, ale okazuje się, że są ,,naszejsi” od naszych. Różnica jednak jest w tym, że ktoś przyjeżdża i sprząta, a ktoś mówi, że to nasze” – mówi Litwinowicz.

W artykule pt. „Zułów czeka na sprzątanie. Mackiewicz odmawia komentarza” poseł na Sejm RL Jarosław Narkiewicz powiedział, że ,,Zułów ma być takim miejscem, gdzie ma być odzwierciedlone nasze środowisko”.

,,Kogoś to na pewno odzwierciedla. Mnie nie. Utożsamiam się z tym miejscem, ale nie z tym, co tutaj dzisiaj zastałem. I dlatego też przyjeżdżam sprzątać” – opowiada.

Już w najbliższą niedzielę Polacy na całym świecie, w tym również na Litwie, będą obchodzili setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Zułów, miejsce urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, przed 11 listopada staje się miejscem odwiedzin licznych wycieczek i delegacji z Litwy i Polski.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!