Obchody w Krawczunach – ,,Oddać hołd, podziękować i pamiętać o ich męstwie”

Nie patrząc na niezbyt sprzyjającą aurę, oddać hołd poległym przed 72 laty akowcom przybyło liczne grono oficjeli państwowych i zagranicznych, a także mieszkańcy Wileńszczyzny. W 1944 roku w tej podwileńskiej miejscowości rozegrała się jedna z większych bitew pomiędzy żołnierzami AK a Niemcami.

Antoni Radczenko

Uroczystości rozpoczęły się złożeniem wieńców przy pomniku, następnie ks. Józef Aszkiełowicz odprawił mszę św. Duchowny nawiązał do słów bł. ks. Jana Popiełuszki: ,,Każda rzecz, każda sprawa wielka musi wiele kosztować i musi być trudna”. ,,Jesteśmy tu dzisiaj, ażeby oddać im hołd, podziękować i pamiętać o ich męstwie, o wierności i bohaterstwie. Jesteśmy tu też po to, aby pamięć o ich czynach i zasiewać w sercach młodzieży, by w niekończącej się sztafecie pokoju przekazać wartości, których 72 lata temu nauczyli nas żołnierze Wileńskiej Armii Krajowej” – dodał proboszcz mejszagolskiej parafii. W swym kazaniu ks. Aszkiełowicz odniósł się również do dzisiejszej sytuacji na Wileńszczyźnie, przypomniał zebranym o nierozwiązanych od lat problemach mniejszości polskiej na Litwie, takich jak pisownia nazwisk, podwójne nazewnictwo czy zwrot ziemi.

Tomaszewski: Te uroczystości mają szczególne znaczenie dla naszej młodzieży

Obecny na uroczystościach przewodniczący AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski w swoim przemówieniu podkreślił, że obchody w Krawczunach, które odbywają się po raz 21-ty mają ogromne znaczenie i z roku na rok nabierają rozmachu. ,,Można powiedzieć, że na tej uroczystości wyrosły pokolenia mieszkających Polaków na Wileńszczyźnie, jak też niemało osób biorących udział w obchodach odeszło już do Pana. Te uroczystości mają szczególne znaczenie dla naszej młodzieży, która bardzo licznie się zgromadziła” – zaznaczył polityk.

Jak co roku na uroczystość przybyli nie tylko polscy  działacze polityczni i społeczni na Litwie, ale również harcerze oraz osoby niezrzeszone, które czują potrzebę uczczenia osób poległych w Operacji ,,Ostra Brama”.

Duda: Musieli oni stawić czoła dwóm potężnym imperium

Do Krawczun przybyła spora delegacja z Polski. W skład, której weszli m.in.  szef gabinetu prezydenta RP Andrzeja Dudy, Adam Kwiatkowski, przewodnicząca Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej Iwona Arent oraz wiceprzewodniczący tejże grupy  Grzegorz Janik.

List w imieniu prezydenta RP, Andrzeja Dudy przeczytał Adam Kwiatkowski. ,,W 72. rocznicę bitwy pod Krawczunami zebrali się Państwo, aby uczcić tych dla których najważniejszą wartością była miłość do Ojczyzny i obowiązek jej obrony, partyzantów Wileńszczyzny, żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego. Podczas II wojny światowej musieli oni stawić czoła dwóm potężnym imperium – komunistycznej Rosji i narodowosocjalistycznym Niemcom, lecz ani sukcesy militarne najeźdźców, ani barbarzyński terror nie zdołały złamać duchu oporu żołnierzy Armii Krajowej. Jako prawdziwi bohaterowie nie tracili odwagi i nadziei nawet wtedy, gdy wyszły na jaw ustalenia konferencji w Teheranie, zapowiadające późniejszy podział Europy na strefy wpływów. Pragnęli dowieść, że są gospodarzami swoich rodzinnych stron, że prawo do nich oraz do życia w pokoju i wolności nabyli własnym wysiłkiem zbrojnym, własną krwią i poświęceniem. Miała temu służyć Akcja ,,Burza”, a w jej ramach Operacja ,,Ostra Brama”, dowodzona przez komendanta okręgu wileńskiego AK, płk. Aleksandra Krzyżanowskiego ,,Wilka”. Szczególnym epizodem walki o Wilno, jedno z najważniejszych i najpiękniejszych miast Europy Środkowo-Wschodniej była bitwa pod Krawczunami (…)” – napisała głowa polskiego państwa. Andrzej Duda dziękował Polakom na Wileńszczyźnie za pamięć oraz oddawany co roku hołd bohaterom bitwy pod Krawczunami.

Przewodnicząca Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej, posłanka PiS Iwona Arent w swoim przemówieniu podkreśliła znaczenie wydarzeń sprzed 72 laty. ,,To, że mamy dzisiaj wolną Polskę to jest wdzięczność dla tych, co za nią ginęli. Dzisiaj o tą Polskę dalej walczymy, ale dzisiaj nie musimy ginąć z karabinem w ręku. Wszyscy Polacy powinni solidarnie działać po to, żeby walczyć tutaj dalej o polskość, żeby nadal kultywować polskie tradycje, żeby język polski był tutaj słyszany cały czas. Nie możemy dopuścić, aby polskie szkoły były likwidowane. Szkoły są przyszłością następnego pokolenia” – mówiła polska polityk.

Kasprzyk: Przywiązanie do najświętszej wartości

Na uroczystości nie mogło zabraknąć reprezentacji Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Urząd reprezentował  p.o. kierownika instytucji min. Jan Józef Kasprzyk oraz Kawaler Orderu Orła Białego i Wilniuk z urodzenia sędzia Bogusław Nizieński.

,,72 lata temu żołnierz polski, żołnierz Armii Krajowej wypełniając przysięgę żołnierską, realizował trzy ważne sprawy: sprawę militarną, która była oczywista, polityczną, udowadniając, że tu, na Wileńszczyźnie, jest Polska i że sowietów witać będzie żołnierz polski. Realizował też trzecią sprawę – przywiązanie do najświętszej wartości, jaką jest niepodległość” – podkreślił w swoim przemówieniu p.o. kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Operacja „Ostra Brama”, której celem było wyzwolenie Wilna spod hitlerowskiej okupacji, trwała od 7 do 13 lipca 1944 roku. W walkach o Wilno wzięło udział ponad 12 tys. żołnierzy AK. 13 lipca Wilno zostało wyzwolone przez wspólne siły AK i armii sowieckiej. W nocy z 12 na 13 lipca 3 tysięcy żołnierzy niemieckich dowodzonych przez gen. Reinera Stahela zdołało wycofać się z miasta. Pod Krawczunami oddział niemiecki spotkał ze zgrupowaniem Armii Krajowej majora „Węgielnego”. W trakcie bitwy zginęło 79 polskich żołnierzy. Akowcom udało się jednak zabić lub wziąć do niewoli ok.1000 Niemców. W trakcie Operacji „Ostra Brama” ogółem 500 akowców.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej