Nowy rektor Uniwersytetu Wileńskiego: W niektórych dziedzinach studenci Polacy mają wielką przewagę

Nowy rektor Uniwersytetu Wileńskiego: W niektórych dziedzinach studenci Polacy mają wielką przewagę

Rimvydas Petrauskas/ Fot. Roman Niedźwiecki

Wybrany w końcu stycznia, nowy rektor rozpocznie pełnienie swoich obowiązków 1 kwietnia.

„Obecny okres przed objęciem stanowiska jest najbardziej intensywny. Każda godzina jest zaplanowana. Muszę zakończyć przekazywanie obowiązków zarówno na Wydziale Historii, jak i w Litewskiej Radzie Nauki, prezesem zarządu której wciąż jeszcze jestem” – przyznaje Petrauskas.

„Mówiąc o takiej organizacji jak Uniwersytet Wileński, która stoi przed wielkimi wyzwaniami i wielkimi oczekiwaniami, nie powinniśmy się ograniczać do terminów kadencji. Cele powinny być o wiele bardziej dalekosiężne i wiążące całą społeczność.Jest jednak dobra okazja do takich refleksji. – po 9 latach uniwersytet będzie obchodził 450-lecie swego istnienia. Zapytałem siebie, jaką organizację chciałbym, żeby zobaczył student pierwszego roku po dziesięciu latach?” – opowiada naukowiec.

Do moich najważniejszych priorytetów należy, aby uniwersytet stał się bardziej społecznościowy. Aby po dziesięciu latach wszystkie wydziały świętowały razem ten jubileusz, aby były organizowane interdyscyplinarne konferencje naukowe, w których braliby udział międzynarodowi eksperci najwyższego szczebla, aby był to uniwersytet, w którym studenci uczęszczają na wykłady i potrafią pogodzić studia z pracą. Chciałbym, aby w różnych językach dyskutowano tutaj na różne tematy i aby ten uniwersytet był widoczny w Wilnie i na Litwie nie tylko pierwszego września. Oczywiście, mamy swoje priorytety dotyczące pracy badawczej i studiów, moim zdaniem jednak uniwersytet jako instytucja powinien odgrywać o wiele ważniejszą rolę w społeczeństwie niż do tej pory” – zaznacza rektor.

Fot. Roman Niedźwiecki

Pytany o to, jak ocenia krążące od pewnego czasu propozycje polityków, aby przyznawać dodatkowe punkty studentom mniejszości narodowych za egzamin maturalny z języka ojczystego, tym samym w pewnym sensie łagodząc nierówności będące wynikiem ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego, prof. Petrauskas mówi:

„Jeżeli wynikają problemy z powodu egzaminu państwowego i społeczność czuje, że jej przedstawiciele są dyskryminowani, trzeba podnosić to pytanie i dyskutować na różnych szczeblach. Nie znam do końca sytuacji, jest jednak oczywiste, że jeżeli integralna część naszego społeczeństwa mówi, że coś jest nie w porządku, powinniśmy te problemy rozwiązywać. Zapewnienie równych możliwości jest jednym z fundamentów uniwersytetu – zarówno jeśli chodzi o narodowość, jak i płeć czy integrację niepełnosprawnych”.

„W niektórych dziedzinach studenci mniejszości narodowych – Polacy, Rosjanie, już na starcie mają wielką przewagę – na przykład na studiach historycznych. Wszyscy chcą się z nimi przyjaźnić (śmiech). W moich czasach było inaczej – język rosyjski znaliśmy dosyć dobrze, stosunkowo szybko przyswajaliśmy także język polski. Dzisiaj studenci rzadko znają drugi język obcy poza angielskim, dlatego ci, którzy już na starcie znają ten dodatkowy język, są w lepszej sytuacji. Bardzo chciałbym, aby dla absolwentów polskich szkół pierwszym wyborem był nie wyjazd na studia do Polski, tylko Uniwersytet Wileński” – zapewnia nowy rektor UW.

Fot. Roman Niedźwiecki

Oceniając stosunki polsko-litewskie, rektor podkreśla, że duża zasługa w wypracowaniu porozumienia i współpracy między krajami należy do historyków.

„Pierwszy dialog rzeczywiście rozpoczął się między historykami, i to jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych. Historycy litewscy zaczęli odważnie deklarować, że proces europeizacji odbywał się przez Polskę i Polska odegrała w stosunku do Litwy ważną rolę pośrednika cywilizacyjnego. Przyznawano, że język polski, przez lata uznawany za narzędzie polonizacji, odegrał wieloznaczną rolę w państwie i społeczeństwie litewskim” – przypomina Petrauskas.

„W 2000 roku prezydent litwy Valdas Adamkus i Polski Aleksander Kwaśniewski wzięli udział w obchodach 590. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem, deklarując jednocześnie, że Litwa i Polska będą razem w NATO. To wszystko symbole, pokazujące, że jest wiele wydarzeń z historii, które nas łączą, trzeba jednak o nich przypominać” – podkreśla historyk, dodając, że z biegiem lat zmienia się w społeczeństwie litewskim także postrzeganie Unii Lubelskiej czy Konstytucji 3 maja.

„30 lat temu niektórzy historycy uważali, że Unia Lubelska jest końcem historii Litwy. W roku obchodów 450-lecia zawarcia Unii nawet podczas międzynarodowej konferencji fizyków zostałem poproszony o wygłoszenie wykładu inauguracyjnego właśnie na temat unii Litwy i Polski. To pokazuje zmiany w świadomości” – zauważa historyk.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej