Wilno i Wileńszczyzna
Tomasz Otocki

Nie żyje wilnianka Danuta Brodowska

Gdy w 2013 roku zmarł Leon Brodowski, polski prawnik i działacz społeczny, założyciel Ogólnopolskiego Klubu Miłośników Litwy, skończyła się pewna epoka w relacjach obu krajów. W miniony poniedziałek z grona żywych odeszła jego żona Danuta, wilnianka z pochodzenia, również zaangażowana w działalność Klubu.

Danuta Brodowska urodziła się 23 kwietnia 1921 r. w Krakowie z ojca Romualda Tadeusza Grygiela i matki Kiry de domo Obuchowa. Od 1923 do 1945 r. mieszkała w Wilnie. W polskim wówczas mieście należała do ZHP, tzw. liliowej dwójki, drużyny im. hetmana Żółkiewskiego. W 1939 r. ukończyła gimnazjum i Liceum im. Ks. A. J. Czartoryskiego w Wilnie. W czasie okupacji pracowała fizycznie jako robotnica, kelnerka, kasjerka. Była łączniczką AK, wówczas opiekowała się grupą członków polskiej armii podziemnej zapewniając im wyżywienie i łączność między nimi, a także wożąc prowiant dla więźniów w obozie w Prowieniszkach i w obozie pracy na Wilczej Łapie w Wilnie. Na wiosnę 1944 roku w kościele św. Ducha przy ul. Dominikańskiej Danuta Brodowska poślubiła Leona – późniejszego prawnika i działacza organizacji PAX, rodem z Mińska Litewskiego, przed wojną także mieszkańca Wilna.

Etap warszawski

Od 1954 roku para mieszkała w Warszawie, Danuta Brodowska pracowała w PTTK jako przewodnik i pilot wycieczek zagranicznych. W latach sześćdziesiątych ukończyła studia z dziedziny lingwistyki w Wyższym Studium Języków Obcych na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała jako tłumaczka książek, artykułów i wierszy. W czasie PRL zaangażowana była w Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Belgijskiej, a pod koniec lat osiemdziesiątych wraz z mężem Leonem (1918-2013) założyła Ogólnopolski Klub Miłośników Litwy, który miał na celu nawiązanie kontaktów z odradzającym się państwem litewskim. „Spośród wielu inicjatyw Klubu Miłośników Litwy należy wymienić przede wszystkim organizowanie wielkich międzynarodowych konferencji i znaczących spotkań seminaryjnych poświęconych problemom Europy Środkowo-Wschodniej z udziałem przedstawicieli tych krajów. Najwięcej spotkań było z litewskimi intelektualistami i politykami. W konferencji na Wigrach w 1997 r. uczestniczyli Czesław Miłosz i Tomas Venclova. Szerokiej prezentacji poglądów autorów z różnych krajów służył kwartalnik „Lithuania”, wychodzący w latach 1990-2007 pod redakcją Brodowskiego” – mówił w 2013 roku portalowi Delfi Adam Bajcar, działacz OKML.

Danuta Brodowska, którą tematyka litewska pod koniec lat osiemdziesiątych zupełnie pochłonęła, przetłumaczyła na język polski trzy książki litewskie: „Czerwony potop” autorstwa Ignasa Šeiniusa poświęcony okupacji sowieckiej Litwy, „Św. Kazimierz – patron Litwy” ks. prof. Pauliusa Rabikauskasa oraz „Drogę twórczości” Bronė Valantinaitė-Jokūbonienė. Na łamach pisma „Lithuania” publikowała liczne tłumaczenia poezji litewskiej. W 2002 r. wydała swój tomik poezji pt. „Schody”. Wiersze z tego tomiku na litewski przetłumaczył Mindaugas Kvietkauskas. Danuta Brodowska przyjaźniła się z wybitnymi twórcami kultury litewskiej: Aldoną Dvarionaitė i Česlovasem Kudabą. Za zasługi na rzecz Litwy została w 2006 r. odznaczona przez prezydenta Adamkusa Krzyżem Rycerskim Orderu Zasługi Litwy.

Małżeństwo z Leonem

„W małżeństwie z Leonem Brodowskim Pani Danusia reprezentowała element serca. Zawsze skromna, otwarta na ludzi, gościnna, pełna wrażliwości i wewnętrznego ciepła. Pięknie śpiewała po rosyjsku, litewsku, deklamowała swoje i cudze wiersze. Zawsze odbywało się to spontanicznie, wynikało z chwili, kiedy uznała, że trzeba rozładować sytuację lub skierować rozmowę na inne tory” – mówi w rozmowie z portalem zw.lt działaczka OKML, autorka przewodników po Litwie i badaczka Čiurlionisa Jadwiga Siedlecka-Siwuda. „Bardzo dbała o męża, a ich wzajemne relacje, pełne szacunku i miłości, stanowiły dla mnie niedościgły wzór. Podobnie jak swoboda i naturalność w przygotowywaniu ważnych spotkań, konferencji, wyjazdów. Mieszkanie Państwa Brodowskich stanowiło dla wielu przybyszy z różnych stron świata, miejsce magiczne, domowe, gdzie toczyły się najżarliwsze dyskusje, ciągnęły opowieści. A Pani Danusia dla każdego miała dobre słowo, pyszna kawę i ciasteczka, poezję i piosenki” – mówi zw.lt Siedlecka-Siwuda.

Drugoplanowa rola decydująca

„W tej symbiozie dwojga ludzi o nieprzeciętnych zasługach dla stosunków polsko-litewskich Pani Danusia grała rolę drugoplanową, ale bez niej nie byłoby ani międzynarodowych konferencji na Wigrach, ani spotkań z twórcami kultury litewskiej w Druskienikach czy Warszawie. Nie wyobrażaliśmy sobie, że kogoś z nich dwojga może zabraknąć. Pani Danusia odeszła dwa lata po śmierci swego ukochanego męża” – powiedziała po śmierci Danuty Brodowskiej Jadwiga Siedlecka-Siwuda.

Niezwykła kobieta

„Danuta Brodowska – kobieta niezwykła: matka szóstki dzieci, kochająca żona, tłumaczka, poetka, a przede wszystkim dobry, mądry, kulturalny człowiek. Kiedy kilkukrotnie wspólnie przebywaliśmy na Litwie widziałem jak miłuje ziemię swojej młodości. A kiedy podejmowała mnie w domu herbatą z ciasteczkiem przypominała mi moją mamę, która odeszła wiele lat wcześniej” – wspomina w rozmowie z portalem zw.lt Jan Król, wicemarszałek Sejmu w latach 1997-2001, były współprzewodniczący polsko-litewskiego zgromadzenia posłów. „Dom Państwa Brodowskich był w ćwierćwieczu wolności gościnną przystanią dla wielu osób, które działając w Ogólnopolskim Klubie Miłośników Litwy, stawiali sobie za cel rozwijanie szerokich kontaktów z przedstawicielami sąsiednich krajów o zbliżonych doświadczeniach dziejowych. Pani Danuta Brodowska wprowadzała zawsze do tych spotkań nadzwyczaj przyjazny nastrój, ujmując obecnych swoją serdeczną gościnnością. Sprzyjała wydatnie w gorących dyskusjach, łagodząc niejednokrotnie pryncypialne stanowisko męża, dr Leona Brodowskiego. Tworzyli uzupełniające się znakomicie małżeństwo, otoczone liczną rodziną. Ich wielką wspólną miłością było Wilno” – mówi w rozmowie z zw.lt dr Adam Bajcar, działacz Ogólnopolskiego Klubu Miłośników Litwy.

Świetna riposta po litewsku

„Pani Danuta towarzyszyła mężowi we wszystkich ważnych wydarzeniach związanych z jego aktywną działalnością. Uczestniczyła w pierwszej studyjnej wycieczce OKML na Litwę w czerwcu 1989 roku, kiedy nawiązano ścisły kontakt z niepodległościowym ruchem społecznym Sąjūdis. Później miały miejsce kilkuosobowe wizyty w sejmowym gabinecie Vytautasa Landsbergisa, zwłaszcza pierwsza w okresie zagrożenia sowiecką interwencją. Przypominam sobie także konferencję z 1991 roku w Wilnie, z okazji dwusetnej rocznicy Konstytucji 3 Maja, z udziałem m.in. prof. Aleksandra Gieysztora. Pani Danuta zachwyciła na niej świetną ripostą w języku litewskim. Kolejne wizyty w Wilnie obfitowały w liczne kontakty ze środowiskiem intelektualnym. Z podróży na Białoruś – przy okazji wizyty w Borysowie w 1995 roku – zapisała się w rodzinnych wspomnieniach wyprawa do Chociszowa, w poszukiwaniu śladów dawnego dworu Brodowskich” – wspomina Adam Bajcar.

Danuta Brodowska zmarła 9 listopada 2015 r. w Warszawie. Uroczyste pożegnanie odbędzie się w poniedziałek 16 listopada o godz. 14:00 w kościele św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach, po czym nastąpi odprowadzenie zwłok do grobu rodzinnego.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!