„Nie tylko budynek, ale też wspólnota”. Święto kościoła w Podborzu

80-lecie konsekracji kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Podborzu świętowała cała parafia, tak jak przed laty cała parafia brała udział w jego budowie. Piątkowe obchody rozpoczęły się od uroczystej Mszy św., a zakończyły się pełnym energii koncertem Katarzyny Zvonkuvienė i Kasztanowego Chóru Wileńszczyzny.

Małgorzata Kozicz

„Kościół to budynek, ale przede wszystkim wspólnota. Parafia podborska to bardzo żywa wspólnota, z tej parafii pochodzi między innymi wielu kapłanów. W tym roku odpust parafialny jest bardzo szczególny. Parafianie są bardzo związani ze swoją parafią, kościołem, nie jest dla nich obojętne, co dzieje się w parafii, a to jest bardzo ważne” – mówił w rozmowie z Radiem Znad Wilii proboszcz parafii w Podborzu, ks. Szymon Wikło.

Neobarokowy kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Podborzu wybudowany został w 1934 r., a wzniesiony według projektu architekta wileńskiego Jana Borowskiego (asystenta Lorentza), późniejszego konserwatora wileńskiego i gdańskiego. 21 października 1934 r. świątynia została poświęcona przez księdza arcybiskupa metropolitę wileńskiego Romualda Jałbrzykowskiego. Jest to budowla w stylu modernizmu, przyziemie wybudowane z kamienia, powyżej tynkowana, trójnawowa. Kościół nie ma wieży.

„To jeden z nielicznych kościołów, przy którego budowie pracowała cała parafia. To był okres, kiedy nie było firm budowlanych – dowodził ksiądz, architekt, a pracowali sami mieszkańcy. Z każdej rodziny praktycznie każdy przyczynił się – kto w budowie, kto udzielił pomocy materialnej. Wielu mieszkańców ma zdjęcia swoich przodków, którzy uczestniczyli w budowie. To bliskie sercom mieszkańców i parafian” – przypomniał starosta Podborza Tadeusz Minakowski.

80-letnią historię kościoła można było sobie przypomnieć, oglądając wystawę zdjęć. Do wpisów archiwalnych odniósł się także mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, wymieniając osoby, bez których nie byłoby kościoła.

„Na pewno są dzisiaj dumni z tego, co dokonali, patrząc na nas z nieba” – mówił Z. Palewicz.

„Ten kościół żyje, to nie tylko sama budowla, ale też duch. Wykonuje funkcję kulturalną, oświatową, a przede wszystkim zachowania tożsamości narodowej i krzewienia polskości” – podkreślił mer Solecznik.

Europoseł, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski, gratulując parafianom tak ważnego dla całej społeczności święta, przypomniał o innej dacie – rocznicy Bitwy Warszawskiej, w której brali udział także żołnierze z Wileńszczyzny.

„Dla naszego narodu dom boży, kościół, ma bardzo duże znaczenie, nawet na emigracji. Dzięki kościołowi udaje się zachować nie tylko wiarę, ale też tradycje i język” – zauważył polityk.

Po części oficjalnej nadeszła pora na zabawę – podborzan bawiła orkiestra dęta i zespół „Solczanie”, można też było podziwiać popisy tańca towarzyskiego. Rodzynkiem wieczoru był występ Katarzyny Zvonkuvienė i Kasztanowego Chóru Wileńszczyzny.

„Życzymy, żeby Pan Bóg i kościół przyciągał jak najwięcej dobrych, wierzących, prawdziwych, nawracających się ludzi. Jesteśmy tu nie tak po prostu, tylko dzięki Najwyższemu mamy dzisiaj to, co mamy i możemy cieszyć się takimi popołudniami, takimi świętami i piosenkami, które dzisiaj od całego serca wam dedykujemy” – mówiła Katarzyna, która nie ukrywa, że wiara ma w jej życiu duże znaczenie.

Publiczność śpiewała, klaskała i bujała się w rytm międzynarodowych przebojów Kasztanowego Chóru – najwytrwalszych nie wystraszyła nawet ulewa, która rozpoczęła się w połowie występu. Zabawa trwała mimo złej pogody, a na zakończenie Katarzyna Zvonkuvienė wspólnie z prowadzącą wieczoru przeczytały wiersz Jana Rożanowskiego o Podborzu.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej