Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Narkiewicz: Polskie postulaty będą realizowane według możliwości i priorytetów

Tak, to zdanie w umowie koalicyjnej, dotyczące mniejszości narodowych, jest ogólnikowe, ale za tym zdaniem idą konkretne czyny” – zapowiedział w „Dniu n dwa głosy” Jarosław Narkiewicz, nowy minister łączności, poseł na Sejm oraz członek Rady Naczelnej Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin.

Przez wielu Jarosław Narkiewicz był postrzegany jako najsolidniejszy kandydat AWPL-ZChR do objęcia stanowiska ministra oświaty: od wielu lat był związany z dziedziną oświaty, w Sejmie zasiadał w Komitecie ds. Oświaty i Nauki. Jednak podczas negocjacji koalicyjnych był najpierw kandydatem na ministra spraw wewnętrznych, a ostatecznie został… ministrem łączności.

„To jest po prostu credo mojego życia: zostać ministrem. Oczywiście żartuję. Myślę, że politycy na pewnym wysokim szczeblu, z doświadczeniem, powinni być gotowi podjąć się każdego wyzwania. I to jest właśnie wyzwanie, któremu będę musiał sprostać” – powiedział Jarosław Narkiewicz.

Oświaty Wam dać nie możemy”

Nowy minister łączności zaznaczył, że propozycje ministerstw wyszły od premiera. „Premier powiedział: chcecie odpowiadać za samorządność, macie duże doświadczenie w tej dziedzinie. Oświaty Wam dać nie możemy, gdyż tymczasem nie zostaniemy zrozumiani. Możecie się przygotowywać do objęcia resortu oświaty w przyszłości” – wyjaśnił Narkiewicz.

AWPL-ZChR praktycznie od początku powstania rządu Sauliusa Skvernelia wspierała go w głosowaniach sejmowych, formalnie jednak była poza koalicją rządzącą. Wielu komentatorów było zaskoczonych, że na rok przed wyborami partia Waldemara Tomaszewskiego zrezygnowała z takiej komfortowej pozycji.

Jarosław Narkiewicz/ Fot. Joanna Bożerodska

„Jeśli myśleć wyłącznie o wygodzie politycznej, możliwie, że lepiej było zostać poza rządem. Można by było krytykować, narzekać. Teraz rzeczywiście stoi przed nami solidne wyzwanie. Jednak naszym podstawowym celem jest realizacja nie tylko naszego programu, ale i dobrych postulatów partnerów, aby poprawę sytuacji odczuł szeregowy mieszkaniec. Szykowaliśmy się do tego, przyglądaliśmy się, współpracowaliśmy, badaliśmy partnerów dosyć długo. Rzeczywiście popieraliśmy rządzących w wielu poczynaniach, ponieważ w wielu przypadkach te poczynania są zgodne z naszym programem. To jest program prospołeczny, program ukierunkowany na zachowanie wartości, program ukierunkowany antykorupcyjnie (…) I ta współpraca zaowocowała, że uznaliśmy, że możemy pokazać, że nie jesteśmy gorsi. Nie na słowach, ale i dalszymi czynami. Dalszymi, bo i dotychczas tych działań na rzecz mieszkańców było sporo” – wyjaśnił minister.

Mniej i bardziej ważne priorytety

Jarosław Narkiewicz zapowiedział, że nowy rząd będzie skoncentrowany na kwestiach społecznych, ale nie zapomni i o sprawach ważnych dla mniejszości narodowych. „Tak, to zdanie w umowie koalicyjnej, dotyczące mniejszości narodowych, jest ogólnikowe, ale za tym zdaniem idą konkretne czyny. (…) Sprawy te będą poruszane wszechstronnie, a nasz bezpośredni udział w posiedzeniach rządowych pozwala rozwiązywać te problemy na bieżącą” – powiedział Narkiewicz.

Fot. Joanna Bożerodska

Minister podkreślił, że te najbardziej medialne polskie postulaty – dwujęzyczne nazewnictwo ulic i miejscowości, używanie języka polskiego w komunikacji obywateli z urzędami – będą realizowane „według możliwości i priorytetów”. „Bo przy naszej koniunkturze politycznej należy wyraźnie ułożyć priorytety: co jest dla nas najważniejsze, a co – dzisiaj – jest mniej ważne. I jeśli będziemy dążyli dziś do zrealizowania rzeczy mniej ważnych, może stracimy okazję do urzeczywistnienia rzeczy najważniejszych. Myślę, że nasi wyborcy to rozumieją. Nie wyrzekamy się jednak realizacji i tych mniej ważnych priorytetów” – powiedział Narkiewicz.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!