Narkiewicz chce przeliczenia głosów

Jarosław Narkiewicz, kandydujący w wyborach sejmowych z ramienia AWPL-ZChR wnioskuje o przeliczenie głosów w jednomandatowym okręgu wyborczym Troki - Jewie (Vievis).

zw.lt
Narkiewicz chce przeliczenia głosów

Fot. Joanna Bożerodska

Obecny wiceprzewodniczący Sejmu uplasował się na trzecim miejscu, od Dangutė Mikutienė z Partii Pracy dzieli go 30 głosów.

W 2012 roku Jarosław Narkiewicz w okręgu wileńsko-trockim zwyciężył w drugiej turze wyborów, pokonując kandydatkę Partii Pracy Mingailė Binkauskaitė z wynikiem 51,83 proc. głosów.

Jak powiedział w rozmowie z portalem 15min.lt Narkiewicz, w jego okręgu nie zarejestrowano poważnych naruszeń ordynacji wyborczej, przy podliczaniu głosów mógł jednak zadecydować czynnik ludzki – zdaniem polityka komisje pracowały w skandalicznych warunkach.

Tymczasem na wniosek kandydata Kristupasa Krivickasa komisja jednomandatowej dzielnicy Justiniszki w Wilnie także na nowo policzy głosy wyborców. Najwiźcej głosów w pierwszej turze wyborów pozykał tu konserwatysta Paulius Saudargas. Na drugim miejscu i w drugej turze znalazła się reprezentantka AWPL-ZChR Danuta Narbut. Od Krivickasa, który uplasował się na trzeciej pozycji, dzielą ją zaledwie 43 głosy wyborców.

PODCASTY I GALERIE