Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Najlepsi „setkowicze” z polskich szkół: Wybierasz cel i uparcie do niego dążysz

93 najlepszych "setkowiczów" kraju, czyli uczniów, którzy mieli najlepsze wyniki na egzaminach maturalnych, odebrało we wtorek dyplomy z rąk premiera Algirdasa Butkevičiusa. Było wśród nich troje absolwentów polskich gimnazjów Wilna i Wileńszczyzny: Ewelina Wołowiczewa i Tomasz Suchodolski z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie oraz Daniel Rogoża z Gimnazjum w Ejszyszkach.

Do Pałacu Władców zostali zaproszeni ci uczniowie, którzy zdobyli po trzy lub więcej „setki” z państwowych egzaminów maturalnych. W ich gronie znalazło się troje abiturientów, którzy zdobyli pięć „setek” i trzynaścioro absolwentów, którzy otrzymali po 4 „setki”. 77 osób ma po trzy „setki” na świadectwie maturalnym.

„Jest to wasze pierwsze zwycięstwo w życiu. Zdecydowanie wkroczyliście w następny etap. Obecnie jesteście na skrzyżowaniu. Warto jednak podkreślić, że doszliście do tego skrzyżowania świadomie. Włożyliście dużo pracy” – gratulował najlepszym maturzystom premier Algirdas Butkevičius.

Szef rządu podkreślił, że zebrana na sali młodzież doskonale rozumie, z jakimi wyzwaniami przyjdzie jej się zmierzyć w zglobalizowanym świecie.

„Bardzo się cieszę, że w małej, ale otwartej i konkurencyjnej Litwie mamy wspaniałą, mądrą, wyrozumiałą, tolerancyjną i kulturalną młodzież. Małemu krajowi zawsze jest ciężej stawiać czoło wyzwaniom, a sukces zależy od potencjału ludzkiego” – powiedział premier.

Minister oświaty Audronė Pitrėnienė zauważyła, że symboliczne jest wręczenie dyplomów w Pałacu Władców, ponieważ „widzimy przed sobą przyszłych władców, przywódców, którzy będą dbali o przyszłość Litwy”.

„Jako minister chcę podziękować nauczycielom, dzieciom oraz rodzicom za to, że udało się wam uzyskać najlepsze akademickie wyniki. Chcę podziękować, ponieważ jesteście najlepszymi uczniami. I nie jest ważne, gdzie mieszkacie. Dzisiaj na sali mamy sporo utalentowanych osób z regionów. (…) Bardzo się cieszę, że są tutaj dzieci z Szawel, Kiejdan czy Ignaliny, a nie tylko z Wilna, Kowna lub Kłajpedy. Jest tu reprezentowana cała Litwa. I jestem dumna, że jestem cząstką tego systemu” – powiedziała do zebranych minister.

Polscy maturzyści, którzy znaleźli się wśród najlepszych absolwentów w kraju, podkreślali, że ich sukces to owoc wieloletniej pracy.

„Po długiej, mozolnej pracy to bardzo wielka satysfakcja i cieszę się, że właśnie tak to zostało zorganizowane tutaj w Pałacu Władców” – powiedział w rozmowie z zw.lt Daniel Rogoża z Gimnazjum w Ejszyszkach. Jak dodał, najbardziej intensywne były dwa ostatnie lata, kiedy już zadecydował, jaki jest jego konkretny cel i wymarzone studia. Daniel wybiera się na medycynę na Uniwersytecie Wileńskim.

„Niewątpliwie wsparcie bardzo się liczy i gra ogromną rolę. Szczególnie tych nauczycieli, którzy pracują sumiennie i potrafią dostrzegać prawdziwy potencjał uczniów i pracować nad nim. Nauczyciele wyposażają nas w amunicję – w tym wypadku jest to wiedza – która pomaga nam potem pokonywać trudności na naszej drodze, osiągać kolejne zwycięstwa. Dziękuję wszystkim przyjaciołom, jak też rodzicom, ich wsparcie ogromnie się liczy. Ten sukces to nie tylko moja zasługa, to tylko ja odbieram nagrody” – podkreślił Daniel Rogoża.

„Bardzo się cieszę, że potrafiłam zrobić to, do czego dążyłam – dobrze zdać egzaminy, nawet lepiej, niż oczekiwałam. Cieszę się, że jestem tu zaproszona wśród innych utalentowanych młodych ludzi” – powiedziała z kolei Ewelina Wołowiczewa z Gimnazjum im. Jana Pawła II.

„Każdy ma swoją motywację, ja osobiście zawsze chciałam studiować coś związanego z matematyką, biologią, chemią, dlatego znalazłam kierunek biotechnologii, który mam zamiar studiować na Uniwersytecie Warszawskim. Starałam się uczyć się dobrze, żeby mieć nie tylko dobre wyniki, ale też wiedzę, która by mi pomogła podczas studiów i później” – dodała dziewczyna.

Zdaniem jej kolegi, Tomasza Suchodolskiego z Gimnazjum Jana Pawła II, przepis na sukces to stała, uporczywa praca w ciągu 12 lat.

„Nie da się nadrobić jakichś braków w ciągu kilku miesięcy, trzeba ciągle pracować nad sobą. Oczywiście, w pierwszych latach rodzice muszą zmuszać do nauki, ale później sam sobie wybierasz jakieś cele i uporczywie do nich dążysz” – uważa Tomasz. Planuje on studia na Politechnice Warszawskiej, na kierunku Informatyka i Inżynieria Komputerowa. Z tym zawodem wiąże swoją przyszłość i na razie nie zamierza wracać na Litwę.

„Wrócić zawsze można, dlatego warto wyjechać” – podsumował Suchodolski.

Wszyscy potrójni „setkowicze” są zgodni, że polska szkoła może zapewnić równie dobry start w dorosłe życie, jak litewska.

„Uważam, że polska szkoła jest równie dobra jak litewska i nie stanowi większej różnicy, czy ktoś uczy się w Liceum Wileńskim, czy w Gimnazjum im. Jana Pawła II, to zależy od człowieka. Jeżeli uczeń będzie pracował i dążył do celu, to może dojść do sukcesu” – zaznaczyła Ewelina Wołowiczewa.

Zdaniem dyrektora Gimnazjum im. Jana Pawła II Adama Błaszkiewicza, troje uczniów polskich szkół wśród blisko setki najlepszych abiturientów z całej Litwy to „bardzo mało”.

„Jeżeli spojrzeć na średnie wyniki, wśród wileńskich szkół Gimnazjum im. Jana Pawła II wygląda całkiem nieźle. Znamy takie dobre gimnazja jak Gimnazjum na Zwierzyńcu, Gimnazjum Gabijos czy Gimnazjum w Żyrmunach – nasze wyniki niewiele od nich odbiegają. Mieć dwoje uczniów na sali w Pałacu Władców, to jest sukces. Cieszy, że nie tylko nasze gimnazjum, ale i Ejszyszki takiego ucznia wypromowały. Uważam jednak, że takich uczniów powinno być więcej” – mówi Błaszkiewicz.

„Szkoła w języku ojczystym potrafi przygotować ucznia i mieć osiągnięcia nie gorsze niż szkoły litewskie. Potrzebna jest chęć ze strony dziecka. Dużo zależy od szkoły, ale więcej zależy od ucznia, który przychodzi z postanowieniem sięgnięcia po wiedzę i robi to konsekwentnie w ciągu 12 lat” – podkreślił dyrektor Gimnazjum Jana Pawła II.

Jakie cechy osobowe są potrzebne, by osiągnąć sukces? W Pałacu Władców padło wiele określeń o młodych liderach, młodzieży o wyjątkowych zdolnościach, ciekawej świata.

„Liderem trzeba się urodzić, w jakimś sensie na pewno ci, którzy są na tej sali, mają duże szanse zostać liderami i coś w tym społeczeństwie znaczyć w przyszłości. Mam nadzieję, że maturzyści ze szkół polskich również potrafią zrealizować taki sukces życiowy i zostać liderami społeczności, wierzę, że wileńskiej, a nie gdzieś w świecie” – powiedział Adam Błaszkiewicz.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!