Nagroda im. Algisa Kalėdy: Budujemy przyjaźń Litwy i Polski

Wczoraj (17 stycznia) w Wileńskiej Galerii Obrazów odbyła się ceremonia wręczenia nagrody im. Algisa Kalėdy. W trakcie wydarzenia zostało przedstawione litewskie wydanie zbioru poezji Jana Czeczota „Pieśni ziemianina” w przekładzie na język litewski prof. Reginy Koženiauskienė. Profesor została również tegoroczną laureatką nagrody im. Algisa Kalėdy.

Ewelina Knutowicz

Prof. Koženiauskienė opublikowała wersje pierwotne wierszy Czeczota i skomentowała poprawki cenzury. Przełożyła też poezję Eugeniusza von Rönne’a.

Prof. Brigita Speičytė z Uniwersytetu Wileńskiego uważa, że prof. Algis Kalėda był jedną z najważniejszych postaci, jeżeli chodzi o krzewienie przyjaźni Polski i Litwy. „Bardzo się cieszę, że wszyscy laureaci tej nagrody – to koledzy prof. Kalėdy, którzy z nim współpracowali. Raduję się, że znajdują się osoby, które kontynuują jego wielkie dzieło” – nie skrywała emocji profesor.

„Swoimi dziełami prof. Koženiauskienė przyczyniła sią do budowy mostów pomiędzy kulturami. Jan Czeczot litewskiej publiczności jest bardziej znany, tym niemniej, w danej pracy widzimy go nie tylko jako Filomatę, ale również jako poetę-zesłańca, który po powrocie z Rosji nie mógł odnaleźć miejsca dla siebie. Odważył się jednak na wydanie tomiku poetyckiego, który został opublikowany dopiero po wielu korektach i uwagach cenzorów” – wyjaśnia prof. Speičytė.

Według profesor filologii, Eugeniusz von Rönne jest w ogóle nieznany litewskiemu czytelnikowi. „On i Czeczot mieli zupełnie różne życiorysy. Eugeniusz von Rönne był przyjacielem znanej żmudzkiej poetki Karoliny Praniauskaitė, pisali jeden drugiemu wiersze. Prof. Koženiauskienė przywróciła nam von Rönne’a po 150-ciu latach” – dodała prof. Speičytė.

Fot. Roman Niedźwiecki

Reda Griškaitė z Instytutu Historii Litwy wyznała, że prof. Algis Kalėda również miał duży wpływ na jej karierę naukową. „Dla mnie osobiście profesor zawsze się kojarzył jako tłumacz „Doliny Issy” Czesława Miłosza. Ostatni raz widziałam go w dworku w Krasnobrodzie. Zauważyłam, że nawet po swojej śmierci profesor nas łączy” – podzieliła się emocjami filolog.

Laima Kalėdienė, wdowa prof. Kalėdy, cieszy się, że każdego roku „jak w progresji geometrycznej” zwiększa się ilość osób obecnych na ceremonii. „Byłam bardzo zdziwiona, gdy się dowiedziałam, jakich autorów tłumaczyła tegoroczna laureatka nagrody. Obaj poeci byli powiązani z ostatnimi planami mojego męża – zamierzaliśmy pojechać w podróż drogą Jana Czeczota” – opowiedziała inicjatorka nagrody. W tym samym czasie prof. Kalėda miał rozpocząć prace nad tłumaczeniami dzieł von Rönne’a.

Fot. Roman Niedźwiecki

Minister kultury Litwy dr Mindaugas Kvietkauskas stwierdził, że to właśnie prof. Kalėda zainspirował go do nauki języka polskiego. „Kiedyś pisałem o nim jako o pośredniku między kulturą polską a litewską. To cudowne, że tę nagrodę otrzymują naukowcy z obu krajów. Jak prof. Kalėda, tak również prof. Koženiauskienė zrobili wiele, aby literaturolodzy rozpoczęli intensywne badania utworów okresu istnienia Wielkiego Księstwa Litewskiego, który były już zapomniane. W ciągu ostatnich 30-tu lat mieliśmy okresy, gdy współpraca Polski i Litwy była bardziej i mniej zacieśniona. Główne wartości pozostają jednak te same” – uważa minister kultury.

Kvietkauskas przypomniał, że wczoraj miał możliwość znowu odwiedzić groby powstańców styczniowych na Cmentarzu na Rossie. Tym razem oddał im hołd wraz z Jackiem Czaputowiczem, ministrem spraw zagranicznych Polski.

„Powstańcy wrócili do nas nie przez przypadek. To znak, że nas wciąż łączą wspólne idee, które nigdzie nie znikły, a stają się coraz mocniejsze. Tłumaczenia, które zrobiła prof. Koženiauskienė, również się przyczyniają do umocnienia tych więzi” – tłumaczy polityk.

Fot. Roman Niedźwiecki

Paweł Krupka, kierownik Instytutu Polskiego w Wilnie zauważa, że twórczość Jana Czeczota, jak też działalność Filomatów i Filaretów są ważnym spadkiem kulturalnym Litwy. „Nie wiem jak na Litwie, ale w Polsce jedynym znanym Filomatą jest Adam Mickiewicz. Jan Czeczot czy Tomasz Zan są absolutnie nieznanymi postaciami, nawet wśród intelektualistów. W związku z tym takie tłumaczenia nabierają szczególnego znaczenia” – sądzi kierownik.

Pierwszą nagrodę w 2017 r. otrzymała dr Beata Kalęba, a drugą (za rok 2018) – Tadeusz Bujnicki. Jest ona wręczana za poszerzanie więzi między kulturą polską a litewską.

Mecenasem nagrody jest rodzina naukowca – żona Laima i syn Saulius.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej