Misiūnas: Podczas ćwiczeń w Solecznikach nie miało być mowy o republice ludowej

Minister spraw wewnętrznych Eimutis Misiūnas został dzisiaj wezwany do Sejmu. Na posiedzeniu Komitetu bezpieczeństwa narodowego i obrony tłumaczył się z ćwiczeń taktycznych, przeprowadzonych 11 kwietnia w Solecznikach.

BNS
Misiūnas: Podczas ćwiczeń w Solecznikach nie miało być mowy o republice ludowej

Fot. youtube.com

Politycy mieli wiele zastrzeżeń zarówno do scenariusza ćwiczeń jak i miejsca, gdzie się odbywały. W opinii konserwatystki Rasy Juknevičienė tego typu szkolenia mogą działać na rzecz wrogich sił.

„A gdyby ktoś wystrzelił? Co jeżeli ktoś z policjantów zaczął się bronić, przecież są uzbrojeni?”- mówiła Juknevičienė. Poseł Juozas Olekas oburzał się, że jako miejsce zostały wybrane Soleczniki, gdzie większość mieszkańców stanowią Polacy. W tym temacie Olekasowi wtórował poseł na Sejm Michał Mackiewicz.

Eimutis Misiūnas twierdził, że podczas organizowanych ćwiczeń nie miała być używana broń przeznaczona do ćwiczeń ani nie miało być mowy o utworzeniu solecznickiej republiki ludowej. „Takiego tekstu w ogóle nie musiało być, to funkcjonariusze wczuli się w rolę, widzieli że ich filmują i obserwują dziennikarze więc powiedzieli tak, bo czuli się ciągnięci za język”- mówił minister spraw wewnętrznych.

11 kwietnia w Solecznikach przeprowadzono ćwiczenia taktyczne mające na celu sprawdzenie gotowości służb do odparcia ataku dywersantów w pobliżu granic państwa. Zgodnie ze scenariuszem ćwiczeń, które odbywają się na rozkaz ministra spraw wewnętrznych Eimutisa Misiūnasa, oddziały specjalne z nieprzyjaznego Litwie państwa Udija nielegalnie przekroczyły granicę państwa oraz miały na celu zajęcie jednego z posterunków pograniczników i komisariatu policji w Solecznikach. Dywersanci mieli ogłosić powstanie „Solecznickiej Republiki Ludowej”. Szeregowi funkcjonariusze nie byli przygotowani na atak i po godzinie od przekroczenia granicy „zielone ludziki” zajęły komisariat w centrum miasta, „zabijając” lub unieszkodliwiając większość funkcjonariuszy.

Według ministra celem ćwiczeń było sprawdzenie, jak służby potrafią współpracować ze sobą, dzielić się informacją w momencie zniknięcia zasięgu telekomunikacji, kiedy informacja o ataku dotrze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

PODCASTY I GALERIE