Mickiewiczówka – 27 setek, JPII – 14!

Maturzyści Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie otrzymali na egzaminach maturalnych 27 "setek". Według nieoficjalnych danych, jest to 11 wynik wśród wszystkich szkół na Litwie. Rekordowo dobrymi wynikami szczyci się w tym roku także Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie.

Małgorzata Kozicz
Mickiewiczówka – 27 setek, JPII – 14!

Fot. Joanna Bożerodska

„Cieszymy się, że wszyscy uczniowie, którzy dostąpili prawa udziału w maturze, jutro otrzymają świadectwa maturalne. Wyniki są na miarę oczekiwań, a może nawet lepsze niż byśmy oczekiwali. Jesteśmy pełni nadziei, że ci, którzy kończą szkołę, znajdą swoje miejsce w życiu na miarę swoich możliwości i zamiarów” – mówi dyrektor Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie Czesław Dawidowicz.

„Najwyższe oceny, czyli setki, są z podstawowych przedmiotów – litewskiego, angielskiego, rosyjskiego, matematyki. „Geografia” tych setek jest rozległa. Cieszą nas jednak nie tylko setki, lecz także 99, 98 punktów, w ogóle każda ocena powyżej 85. Takich osób jest bardzo dużo, za tymi ocenami stoją również możliwości młodzieży, która jutro będzie ubiegała się o studia wyższe na Litwie czy za granicą. Te najwyższe oceny dają pewność, że ich zamiary zostaną spełnione” – dodaje Dawidowicz.

„W tym roku mamy 14 setek z egzaminów. Z tego dwoje uczniów – Ewelina Wołowiczewa i Tomek Suchodolski – mają po trzy setki, jeden – Michał Stankiewicz – dwie setki i sześcioro uczniów po jednej setce. Najwyższe oceny uczniowie otrzymali z biologii, informatyki, angielskiego, matematyki, litewskiego” – wymienia dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie Adam Błaszkiewicz.

Dzisiaj podczas uroczystości w Ratuszu Wileńskim mer Remigijus Šimašius uhonorował maturzystów, którzy zdobyli na egzaminie dwie i więcej setki. W gronie najlepszych znalazło się 4 uczniów z polskich szkół – trzy wyżej wymienione osoby z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie oraz Kamila Tomaszewska ze Szkoły Średniej im. J. Lelewela, która otrzymała dwie setki z egzaminów maturalnych.

„Kto pracuje, ten ma. Tak jak w sporcie – nie da się wyhodować mięśni za tydzień. Musi być systematyczna praca, wtedy przynosi ona wyniki” – podsumowuje Błaszkiewicz.

PODCASTY I GALERIE