Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Metamorfoza: Chcemy, żeby ludzie do nas przychodzili

“Zawsze była nam bliska idea przeróbki, dawania przedmiotom drugiego życia. Cieszymy się, że znalazłyśmy sposób, jak „umaterialnić” naszą filozofię” - mówią Irena Zacharkiewicz i Bożena Urban, właścicielki studium „Metamorfoza”, w którym można odnowić stary mebel, nauczyć się korzystania ze specjalnych farb i po prostu spędzić czas w miłej atmosferze. W okresie świątecznym odbywają się tu też warsztaty tworzenia wieńców adwentowych.

Przyjaciółki znają się od dawna, chociaż, jak mówią, po studiach ekonomicznych każda poszła własną drogą. „Pracowałyśmy w różnych firmach, rodziłyśmy dzieci. Był to też czas na zadumę, odnalezienie priorytetów życiowych i na szkolenie się w różnych dziedzinach. Twórcza pasja, która zawsze w nas drzemała, była schowana daleko, stwierdziłyśmy jednak, że trzeba to rozwijać, kultywować. Brałyśmy udział w różnych kursach, szkoleniach, aż postanowiłyśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Rodzina przede wszystkim, nie możemy sobie pozwolić na to, by pracować od rana do wieczora, denerwować się, stresować. Trzeba pomyśleć o dzieciach, a przede wszystkim o sobie, trzeba znaleźć swój sposób na życie” – wspomina Irena Zacharkiewicz.

Podczas jednych z wielu kursów w Polsce poznały produkty Annie Sloan – ekologiczne, certyfikowane farby, które mają w składzie jedynie olej, wosk, farbę – bez chemicznych domieszek. Są odpowiednie do wszelkiego rodzaju powierzchni, nie wymagają uprzedniego gruntowania.

„Natchnienie spadło z nieba – stwierdziłyśmy, że to jest właśnie nisza, którą możemy wykorzystać” – podkreślają właścicielki „Metamorfozy”.

Jak mówią, wcześniej potrzebowały wiele czasu, aby dojrzeć do decyzji o samodzielnym biznesie, kiedy jednak postanowienie zapadło, wszystko potoczyło się szybko. Studium otwarło swoje podwoje w styczniu bieżącego roku. Irena i Bożena oferują przede wszystkim szkolenia – każdy może przyjść do nich ze starym meblem i nauczyć się, jak go odnowić, a potem wykorzystywać tę wiedzę w domu.

„Udostępniamy wszelkie potrzebne w tym celu narzędzia, farby, wosk, pomysły, techniki” – mówi Bożena Urban.

 Sprzedają także farby odpowiednie do przeróbki mebli, lub oferują zakup już odnowionych egzemplarzy.

 „Ludzie są zainteresowani, piszą, zadają pytania. Oprócz tego, że po naszych szkoleniach wynoszą zupełnie nowy mebel, to otrzymują także wiedzę. Poza tym jest to bardzo miłe spędzenie czasu, bardzo twórcze: łączenie kolorów, wzorów, malowanie na meblach. Czujemy, że jest do potrzebne. W internecie można znaleźć dużo informacji, ale ludzie nadal potrzebują wiedzy praktycznej” – uważa Irena Zacharkiewicz.

 Założycielki „Metamorfozy” przekonują, że nie potrzeba specjalnych predyspozycji, aby zacząć własnoręcznie odnawiać meble.

 „Poczucie gustu ma każda kobieta. Kiedy przychodzi do nas, już ma pewną wizję, jak ma wyglądać ten mebel. Najważniejsze, żeby się nie bać, odrzucić wszelkie obawy i puścić wodze fantazji” – mówi Irena. Czy wśród uczestników kursów zdarzają się także panowie? Na razie przeważają kobiety, mężczyźni jednak też wykazują zainteresowanie, zwłaszcza turyści, którzy czasami wpadają do studia prosto z ulicy.

 „Fascynuje mnie to, że nasza praca przyciąga nowych wspaniałych ludzi. Każdy człowiek czymś inspiruje, dzieli się swoją wiedzą. Przychodzą do nas same pozytywne osoby, bez narzekania, negatywnych emocji” – podkreśla Bożena Urban.

„Cieszę się, że mogę zaplanować swój czas, pozwolić sobie zawieźć dzieci na kółka i do szkoły, nie muszę siedzieć w jednym miejscu. Nasza praca jest bardzo twórcza, to nie tylko siedzenie przy komputerze. To ważne dla kobiet, które mają rodziny, dzieci, domy” – dodaje Irena Zacharkiewicz.

Czy mają jakieś rady dla kobiet, które zastanawiają się nad rozpoczęciem własnego biznesu?

 „W naszym przypadku najważniejsze było to, że po prostu do tego momentu dojrzałyśmy. Uznałyśmy, że trzeba spróbować, jak się uda, to fajnie, jak nie, to trudno. Trzeba mieć koncepcję i wierzyć w to, co się robi. Jak zapadnie decyzja, to jest już z górki. Są problemy, ale jak już zacznie się coś robić, to tak już jest, że trzeba przez to przebrnąć” – twierdzą Irena i Bożena.

Artykuł powstał w ramach projektu „Ludzie Znad Wilii”, który jest finansowany przez Departament Mniejszości Narodowych przy rządzie Litwy.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!