Mer szuka miejsca w Wilnie, gdzie można będzie legalnie pić alkohol

Podczas gdy Sejm zaostrza zasady sprzedaży i spożycia alkoholu, mer Wilna Remigijus Šimašius chce zafundować wilnianom miejsce, w którym nie byliby karani za umiarkowane publiczne picie napojów wyskokowych.

zw.lt
Mer szuka miejsca w Wilnie, gdzie można będzie legalnie pić alkohol

Fot. BNS/Vidmantas Balkūnas

„W przeciwieństwie do władz Sejmu, nie uważam mieszkańców Litwy za alkoholików. Przeciwnie, zastanawiam się, jak znaleźć sposób na wyznaczenie takiego miejsca w Wilnie, które byłoby jedynym miejscem na Litwie, gdzie latem człowiek nie byłby karany za publiczne kulturalne spożycie piwa czy wina” – napisał Šimašius na swoim prywatnym profilu w Facebooku.

W komentarzach użytkownicy internetu proponują łąkę przy Białym Moście, wyznaczone miejsce w Ogrodzie Bernardyńskim czy nawet skwer przy Ministerstwie Zdrowia, pod oknem ministra Aurelijusa Verygi.

Od 1 stycznia weszły w życia ograniczenia sprzedaży i spożycia alkoholu. Od nowego roku napoje alkoholowe mogą kupić tylko osoby, które ukończyły 20 lat. Krótszy jest czas sprzedaży alkoholu. Napoje alkoholowe od poniedziałku do soboty kupimy w godz. 10-20, w niedziele w godz. 10-15. W całym kraju obowiązuje zakaz reklamy alkoholu.

Według raportu WHO statystyczny Litwin w wieku od 15 lat wypija rocznie 16,3 litra czystego alkoholu.

PODCASTY I GALERIE