Wilno i Wileńszczyzna

Maldeikienė: Sejm to nie burdel, żeby podobać się wszystkim klientom

Komisja etyki poselskiej upomniała posłankę Ašrę Maldeikienė za obrażanie kolegów sejmowych, którego dopuściła się niejedokrotnie. Maldeikienė nadal jednak oświadcza, że nie szanuje wielu posłów obecnej kadencji i nie będzie milczała.

Sejmowa Komisja Etyki i Procedur w minionym tygodniu zastanawiała się, jak ma zareagować na skargi wyborców, dotyczące wypowiedzi i wyglądu Aušry Maldeikienė. Stróże etyki postanowili nie odnosić się do skarg na temat wyglądu posłanki, ale upomnieli ją, że należy dobierać słowa, kiedy wypowiada się o koelgach sejmowych – pisze portal lrytas.lt.

Maldeikienė niejednokrotnie ostro wypowiadała się o Ramūnasie Karbauskisie, Grecie Kildišienė, a także nie szczedziła słów krytyki pod adresem przewodniczącego Sejmu Viktorasa Pranckietisa i innych posłów.

Sama posłanka uważa, że nie da się dogodzić wszystkim wyborcom, dlatego to normalne, że jednym się podoba, innym zaś nie.

„Sejm to nie burdel, żeby podobać się wszystkim klientom. Jestem w polityce po to, aby wyeksponować interesy. Nie mogę jednocześnie reprezentować dziewuchy, dla której podstawowym celem w życiu jest założenie płaszcza od słynnego projektanta i która nic nie rozumie, i tych młodych ludzi, którzy pracują, wiele lat się uczą, piszą prace doktorskie, a na Litwie nie zostaje dla nich miejsca, bo zajmują je takie piękności jak Greta Kildišienė albo synkowie wpływowych socjaldemokratów” – mówi otwarcie posłanka.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!