M. Zieniewicz: Większość wyborców na Litwie skorzysta z osobistej formy głosowania

Już w niedzielę obywatele Polski będą wybierać prezydenta. Głosować będą także za granicą, w tym w Wilnie. O tym, jak będą wyglądały wybory, przeprowadzane w wyjątkowym czasie pandemii oraz o pracy polskiej placówki dyplomatycznej w okresie walki z koronawirusem, opowiada kierownik Wydziału Konsularnego Marcin Zieniewicz.

Ilona Lewandowska
M. Zieniewicz: Większość wyborców na Litwie skorzysta z osobistej formy głosowania

Fot. Roman Niedźwiecki

Wybory prezydenckie w Polsce odbędą się w trudnych warunkach pandemii. Przygotowuje się do nich również polska placówka dyplomatyczna na Litwie. Jak wygląda ich organizacja w tak szczególnych okolicznościach? Jakie specjalne środki ostrożności podjęto?

Organizując wybory kierujemy się zarówno wytycznymi Państwowej Komisji Wyborczej, MSZ RP, a w kwestii sytuacji epidemiologicznej także przepisami prawa miejscowego. Jak wiemy, obecnie przepisy obowiązujące zarówno w Polsce, jak i na Litwie, przyjęte na czas stanu epidemii, uległy pewnej liberalizacji, w stosunku do szczytu epidemii w minionych miesiącach. Sytuacja mimo, że lepsza, niż 2-3 miesiące temu, jest dla nas wszystkich ciągle wyzwaniem.

W związku z sytuacją, wyborcy w trakcie rejestracji mieli do wyboru głosowanie osobiste lub korespondencyjne. Kierując się zasadami bezpieczeństwa, w przypadku większych grup głosujących osobiście, na teren Ambasady będziemy wpuszczać pojedyncze osoby, by uniknąć tworzenia się kolejek w pomieszczeniu zamkniętym. Na miejscu dostępne będą płyny do dezynfekcji, wyborcy proszeni będą o używanie własnych długopisów, ewentualnie będziemy oferować długopisy jednorazowe. W obecnej sytuacji prawnej nie ma wymogu, by wyborcy musieli nosić maski ochronne, tę kwestię pozostawiamy do decyzji własnej głosujących. Oczywiście, konsul jest zobowiązany do zapewnienia odpowiednich środków bezpieczeństwa członkom obwodowej komisji wyborczej, jesteśmy gotowi do spełnienia postawionych przed nami wymogów. Wszystko jest przygotowane.

Czy obywatele polscy głosujący na Litwie chętnie korzystali z możliwości głosowania korespondencyjnego, czy też raczej wybierali tradycyjną formę?

Zdecydowana większość wyborców skorzysta z osobistej formy głosowania, rejestracja ciągle trwa, więc ogólnej liczby zarejestrowanych wyborców podać nie mogę. Na kilkaset osób tę formę głosowania wybrało jedynie kilkunastu wyborców.

Już od kilku miesięcy pandemia wpływa na nasze życie. Jak zmieniła pracę konsulatu?

Pandemia zmieniła życie i prace nas wszystkich. Jeżeli chodzi o Wydział Konsularny, to w okresie marzec-czerwiec praktycznie całkowicie byliśmy przestawieni na udzielanie pomocy ob. RP przebywającym na Litwie. W pierwszej fazie, była to głównie pomoc obywatelom polskim, którzy z różnych powodów znaleźli się na Litwie, a w związku z zawieszeniem wszystkich połączeń transportowych, nie mogli dostać się do kraju. W kolejnych tygodniach była to pomoc w postaci udzielania informacji o przepisach prawa litewskiego związanych z epidemią, warunkach wjazdu, przejazdu przez Litwę tranzytem, kwestiach kwarantanny. W miarę możliwości udzielaliśmy także informacji ob. Litwy i innych państw, pytających o przepisy obowiązujące w Polsce. Była to bardzo intensywna praca, liczba telefonów codziennie przekraczała nierzadko 100, do tego kilkadziesiąt maili. Wiele spraw wymagało konsultacji i współpracy urzędami litewskimi, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Przez ponad miesiąc prawie każdy przejazd ob. RP przez Litwę musiał być zgłaszany przez nas władzom litewskim, które organizowały przejazd przez Litwę w towarzystwie eskorty policji. Niekiedy dziennie wysyłaliśmy zgłoszenia dotyczące około 50 osób, ustalając wszystkie szczegóły i dane oczekiwane przez stronę litewską. Były przypadki, gdy ze względów humanitarnych występowaliśmy o specjalne zgody do Straży Granicznej, dotyczyło to przewozu transportem medycznym ob. Litwy do kraju.

W związku z sytuacją epidemiologiczną, do połowy czerwca przyjmowanie petentów w Wydziale Konsularnym było ograniczone do przypadków bardzo pilnych, wymagających natychmiastowego działania. Nasza praca realizowana była zdalnie, choć regularnie na zmianę pojawialiśmy się także na miejscu. Od połowy czerwca przyjmowanie petentów powoli wraca do stanu z przed epidemii, czyli obecnie przyjmujemy już we wszystkich sprawach po uprzedniej rejestracji na wizytę w Wydziale Konsularnym.

Ogólnie rzecz biorąc, w czasie nasilenia zachorowalności na COVID-19, zgodnie z zaleceniami, Ambasada, w tym jej pion polityczny, realizowała swoje zadania w formie pracy zdalnej. Na bieżąco monitorowano sytuację na Litwie, oczywiście w szczególny sposób zwracając uwagę na kwestie związane ze stanem epidemii COVID-19. Pomimo braku spotkań, odbyło się także kilka rozmów telefonicznych i telekonferencji, w tym prezydentów, premierów i ministrów spraw zagranicznych obu krajów. Zatem nawet w czasie pandemii, Ambasada uczestniczyła w aktywnym dialogu politycznym pomiędzy Warszawą a Wilnem. Także niezwłocznie po znoszeniu ograniczeń, odbyły się spotkania premierów (spotkanie w Budzisku, przy okazji otwarcia granicy polsko-litewskiej) oraz ministrów spraw zagranicznych (spotkanie w Wilnie przy okazji spotkania ministrów spraw zagranicznych polski i krajów bałtyckich.

PODCASTY I GALERIE