Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Linkevičius, Doroszewska oraz rajdowcy Dakaru odwiedzili Hospicjum w Wilnie

"To, co się tutaj dokonuje, jest wielkim cudem. Same wyrazy szacunku nie mogą tego wszystkiego przekazać"- powiedział minister Spraw Zagranicznych Kraju podczas wizyty w Hospicjum im. bł. ks. Sopoćki w Wilnie.

W poniedziałek Minister Spraw Zagranicznych Litwy Linas Linkevičius i Ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska po raz pierwszy odwiedzili Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki. Na spotkaniu byli też obecni Ambasadorzy misji hospicyjnej rajdowcy Dakaru Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski.

„Wiedziałem, że jest takie miejsce i już od jakiegoś czasu chciałem zobaczyć. Wrażenia trudno ubrać w słowa. Jeżeli dobrze zrozumiałem, dzisiaj również zmarła tutaj jedna osoba. To oczywiste, że jest tu potrzebna pomoc. Tu toczy się życie, choć może mniej widoczna jego strona, bo to bardzo wrażliwe i głębokie”- powiedział minister. Zapowiedział, że będą szukane sposoby, jak bardziej wesprzeć hospicjum, a wizyta miała na celu zapoznanie się z potrzebami placówki. „Jak rozumiem, największy kłopot sprawia pozyskiwanie finansów, dlatego zastanowimy się, jak zmniejszyć ten ciężar dla Hospicjum”- powiedział Linas Linkevičius.

„Cieszę się, że nasz język miłość został tak jakby echem nagłośniony poprzez wizytę Pani Ambasador oraz Pana Ministra, przez obecność naszych rajdowców, którzy są ambasadorami misji hospicjum. Tak jak rajdowcy powiedzieli „nasze życie to dakar”- to prawda: trzeba pokonać każdy etap, żeby z godnością, radością i spełnieniem dotrzeć do celu. Dzisiaj właśnie jest kolejny etap Dakaru, szczęśliwy i radosny”- podczas spotkania powiedziała dyrektor placówki, siostra Michaela Rak, założycielka pierwszego na Litwie Hospicjum, które powstało przed ośmioma laty.

„Już od dłuższego czasu Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP i Senat RP wspiera, współfinansuje starania siostry Michaeli Rak na rzecz hospicjum. Jest to też nie tylko kwestia finansowa, ale też kwestia edukacji, promocji. Tutaj też, ze względu na to że mam pewne doświadczenie, będziemy się tym zajmować. To też sprawa odpowiedniego traktowania chorych, przygotowania personelu medycznego- to też wymaga działań edukacyjnych, które wspólnie będziemy podejmować”- podczas wizyty w hospicjum w poniedziałek powiedziała Ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska.

„Nadal wielu ludzi nie wie, czym jest ruch hospicyjny, ale myślę że na zasadzie dzielenia się przez środowiska, które skorzystały już z pomocy hospicyjnej, ta wiedza będzie coraz bardziej wchodziła”- mówi siostra Michaela Rak.

„W ruchu hospicyjnym chodzi o to, by uczynić z siebie dar dla dobra innego człowieka. Ta codzienność hospicyjna nas jednoczy. Jesteśmy razem. Jeżeli gdzieś tam ścierają jakieś takie czy inne świadectwa, różne narodowości, tamta czy ta religia, tu jest jedno: język miłości i piękno naszego społeczeństwa”- mówi Rak.

„Hospicjum w Wilnie jest pewnego rodzaju pomostem pomiędzy wiedzą i niewiedzą, wzajemnym dzieleniem się doświadczeniem, a z tego dzielenia się rodzi dobro. Od momentu powstania hospicjum przed 8 laty, dzięki pomocy i pracy dobrych ludzi jest to profesjonalna, certyfikowana placówka medyczna. W tej przestrzeni pochylania się nad człowiekiem, powiem dosłownie, umierającym, gdzie często już dla niego nie ma wolnego łóżka w szpitalu, a w domu spotyka się z bezsilnością rodziny, chory wchodzi do hospicjum i w tym momencie już jesteśmy razem”- mówi dyrektor jedynego na Litwie hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie.

„Hospicjum dzieli się już swoim doświadczeniem, bowiem współpracujemy z placówkami medycznymi i w Kownie, i w Poniewieżu, i w Alitusie. Pomału zaczynamy rozprzestrzeniać to, co nazywamy ruchem hospicyjnym, którego podstawą jest po prostu bycie człowieka przy człowieku” mówi siostra Michaela Rak.

„To, że jesteśmy ambasadorami Hospicjum, to dla nas zaszczyt. Hospicjum daje nam dużo siły. Jak patrzymy, z jakimi problemami wolontariusze, lekarze, siostry się tutaj zmagają, to ten nasz Dakar staje się dużo łatwiejszy. Zawsze będziemy z wami”- mówił rajdowiec Sebastian Rozwadowski. „Największe wyzwania w tej misji stoją przed samymi pacjentami oraz osobami, które się nimi opiekują. Po drugie, co mnie bardzo cieszy, widzę tutaj piękną współpracę polsko-litewską. Minister i Ambasador na co dzień spotykają się z przedstawicielami obu państw,jakiś przykład współpracy pokazujemy również my z Sebastianem, no i przykładem, który jest przyczyną dzisiejszego spotkania, to siostra z Polski, która założyła na Litwie hospicjum”- powiedział Benediktas Vanagas, rajdowiec Dakaru i ambasador misji hospicyjnej.

Hospicjum, którego dyrektorem jest s. Michaela Rak, zatrudnia 36 osób. Są to lekarze, pielęgniarki, pracownik socjalny, psycholog, rehabilitanci, kierowcy, administracja, kuchnia. Pracowników etatowych wspiera około 100 wolontariuszy. W ciągu pięciu lat działalności wileńskie hospicjum udzieliło pomocy około 3 tysiącom osób.
Obecnie są prowadzone aukcje i inicjatywy charytatywne, żeby wkrótce powstało pierwsze hospicjum dziecięce. Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki jest pierwszym i jedynym Domem hospicyjnym na Litwie. Dyżur Hospicjum trwa 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu. W każdej chwili nasz zespół gotowy jest służyć pomocą.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!