Liberałowie w Solecznikach poszukują obserwatorów spoza rejonu

W rejonie solecznickim z głosowania w domu korzysta średnio 2/3 wyborców, mających prawo do takiej formy głosowania. Szef rejonowej komisji wyborczej Stanisław Barnatowicz sądzi, że zjawisko jest pozytywne i inne rejony mogłyby brać przykład z Solecznik. Opozycja ma jednak odmienne zdanie.

Antoni Radczenko
Liberałowie w Solecznikach poszukują obserwatorów spoza rejonu

Fot. Ewelina Mokrzecka

Kandydatka na mera rejonu solecznickiego Julia Mackiewicz z ramienia Ruchu Liberałów wystosowała apel, aby ludzie zgłaszali się na obserwatorów, zwłaszcza podczas głosowania w domach. Ponieważ jej zdaniem, właśnie wówczas dochodzi do największych nadużyć. „Zwracam się o pomoc, ponieważ mamy do czynienie z poważną sytuacją i potrzebujemy ludzi. Zwłaszcza w dniach 25-26 lutego, podczas głosowania w samorządzie, a 27-28 lutego potrzebujemy mobilnych grup, które towarzyszyłyby komisjom podczas głosowania w domu” – poinformowała na swym profilu w Facebooku Mackiewicz.

Brak odpowiednich osób

Kandydatka z ramienia liberałów przede wszystkim poszukuje osób spoza rejonu solecznickiego. „Ludzie są potrzebni, ponieważ wśród miejscowych bardzo trudno znaleźć odpowiednie osoby. W ubiegłych wyborach naruszenia zostały zarejestrowane podczas głosowania w domu oraz w dzień wyborów. To, co się u nas dzieje jest nie do pomyślenia. W dzielnicowych komisjach wyborczych przewodniczącymi zostali tylko ludzie AWPL. Otrzymałam taką informację, że przewodniczący we wszystkich komisjach nakazali, aby do domów jeździć tylko w dni robocze, czyli w piątek, bo w sobotę partie przyślą swoich obserwatorów” – wyjaśniła zw.lt swoją decyzję Mackiewicz.

Z takim podejściem nie zgadza się Barnatowicz, który przewodniczył również podczas minionych wyborów. Jego zdaniem żadnych naruszeń w rejonie solecznickim nie było. „Każdy ma prawo do różnych apeli, ale sam instytut obserwatora jest opisany w Ustawie o wyborach i tam jest napisane, że ten, kto będzie miał zaświadczenie obserwatora, będzie mógł obserwować wybory. Każda partia, każdy kandydat ma prawo do dwóch obserwatorów” – skomentował dla zw.lt kwestię apelu Mackiewicz szef rejonowej komisji wyborczej. Jego zdaniem podczas głosowania w domu liczba obserwatorów zawsze była dosyć duża.

Głosowanie w domu: manipulacje czy obowiązek?

W rozmowie z zw.lt Barnatowicz ustosunkował się do zarzutów, że liczba głosujących w domu w rejonie solecznickim jest znacznie większa niż w innych rejonach, czy miastach. „Część polityków patrzy nieprawidłowo na tę sprawę. Osoby, które mogą głosować w domu, to przede wszystkich osoby starsze oraz chorzy, którzy nie mogą przyjść w niedzielę do lokalu wyborczego. Zawsze zarzuca się rejonowi solecznickiemu,że 2/3 wyborców, mających prawo do glosowania w domu, wybiera tę formę głosowania. A to jest norma. To jest obowiązek komisji wyborczej i wszystkich organizatorów wyborów, w tym również obserwatorów, aby stworzyć takie warunki. I taki procent w rejonie solecznickim jest czymś normalnym” – wytłumaczył Barnatowicz.

Oddolny ruch obywatelski „Białe rękawiczki”, który monitoruje przebieg wyborów na Litwie twierdzi, że rejon solecznicki jest jednym z tych rejonów, w którym dochodzi do największej liczby naruszeń. „Z własnego doświadczenia wiem, że naruszeń jest tu najwięcej. Dlatego jednym z naszych priorytetówjest posiadanie największej liczby obserwatorów” – poinformowała zw.lt Monika Poškutė, koordynator ruchu w regionie wileńskim.

Poškutė wyznała w rozmowie z zw.lt, że głosowanie w domu jest w naszym kraju jednym z najbardziej niedoskonałych form spełnienia swego obywatelskiego obowiązku. Natomiast ruch „Białe rękawiczki” oficjalnie apeluje do ludzi, aby starali się głosować w lokalach wyborczych. „Moim zdaniem głosowanie w domu jest właśnie tym miejscem, gdzie można dokonać najwięcej naruszeń, ponieważ wyborca w domu czuje się bardziej komfortowo, można go trochę agitować, rekomendować za kogo ma oddać swój głos. Chociaż członkom komisji wyborczych jest to zakazane” – wyjaśniła koordynatorka regionu wileńskiego.

 

Wybory samorządowe odbędą się 1 marca.

PODCASTY I GALERIE