• 15 sierpnia, 2016 12:59

Lekkoatletyka: Rekord świata van Niekerka w biegu na 400 m

Wayde van Niekerk z RPA wynikiem 43,03 w finale olimpijskim w Rio de Janeiro ustanowił rekord świata w biegu na 400 m. O 0,15 s poprawił osiągnięcie Amerykanina Michaela Johnsona z mistrzostw globu w Sewilli z 1999 roku.

PAP
Lekkoatletyka: Rekord świata van Niekerka w biegu na 400 m

Fot. PAP/EPA/LUKAS COCH

24-letni van Niekerk, mistrz świata z ubiegłego roku, zdobył złoty medal i wyprzedził najszybszego cztery lata temu w Londynie Kiraniego Jamesa z Grenady – 43,76 oraz mistrza igrzysk w Pekinie Amerykanina LaShawna Merritta – 43,85, który przyjechał do Brazylii z najlepszym rezultatem sezonu.

Jego wyczyn z trybun Stadionu Olimpijskiego obserwował Johnson, który przebieg zawodów lekkoatletycznych komentuje dla stacji BBC. „O Boże! Rekord świata z ósmego toru! Nie widziałem jeszcze nikogo, kto w ten sposób pobiegłby między 200. a 400. metrem. Drugą połowę dystansu miał lepszą niż pierwszą. Masakra” – ocenił na gorąco Amerykanin.

Reprezentant RPA bardzo szybko rozpoczął bieg, ale wytrzymał narzucone przez siebie tempo. Ostatnie 100 m był wyraźnie przed rywalami i walczył bardziej z czasem niż z nimi.

Próbkę talentu dał jednak dopiero przed rokiem na MŚ w Pekinie. Równie głośno jak o jego zwycięstwie było o napisie, który miał na butach: „Jezu, jestem cały Twój, użyj mnie”.

„To ciągle niezapisana karta. Jest jeszcze młody. Usain Bolt wkrótce zakończy karierę i to on może być nową gwiazdą lekkoatletyki” – przewiduje Johnson, który ma w dorobku cztery tytuły mistrza olimpijskiego i osiem złotych medali MŚ. To on przez wiele lat dominował na dystansie 400.

Jego rekord sprzed 17 lat, jak i dwa wcześniejsze jego rodaków: Lee Evansa z 1968 z Meksyku – 43,86 i Herry’ego Butcha Reynoldsa z 1988 roku z Zurychu – 43,29 przetrwały także długo, bo – odpowiednio – 20 i 11 lat. „Myślę, że teraz może być inaczej i stać go, by złamać granicę 43 s” – powiedział Johnson o studencie marketingu z Bloomfontein.

Merritt również nie mógł się nachwalić triumfatora i rekordzisty. „Byliśmy świadkami historycznego wydarzenia. Wygrał najlepszy z nas i najszybszy na świecie. Pobiegł fantastycznie” – ocenił postawę van Niekerka brązowy medalista.

Zwycięzca długo nie mógł uwierzyć, że poprawił rekord świata.

„Mam medal, o którym od zawsze marzyłem. Wiedziałem, że stać mnie też na rekord, ale nie spodziewałem się, iż pobiję go już tutaj” – powiedział dziennikarzom na mecie.

To drugie historyczne osiągnięcie na bieżni w Rio. Wcześniej Etiopka Almaz Ayana ustanowiła rekord świata w biegu na 10 000 m – 29.17,45.

PODCASTY I GALERIE