Kwiaty dozwolone, spinki nie. Poseł AWPL naraził się stróżom etyki

Członek frakcji AWPL w Sejmie Józef Kwiatkowski, kupując spinki do mankietów na urodziny znajomego, wykorzystał środki na działalność parlamentarną niezgodnie z przeznaczeniem - stwierdziła dzisiaj sejmowa Komisja Etyki i Procedur.

BNS
Kwiaty dozwolone, spinki nie. Poseł AWPL naraził się stróżom etyki

Fot. Antoni Radczenko

Jak poinformował przewodniczący komisji Valentinas Stundys, decyzja w sprawie J. Kwiatkowskiego zostanie przekazana zarządowi Sejmu, który zadecyduje, czy poseł powinien zwrócić 124 lity wydane na spinki.

30 sierpnia ubiegłego roku J. Kwiatkowski wziął udział w przyjęciu jubileuszowym pracownika Działu Oświaty Samorządu Rejonu Solecznickiego. Podarował mu spinki do mankietów o wartości 124 litów i bukiet kwiatów, który kosztował 120 litów.

Stróżom etyki „podpadła” tylko pierwsza część prezentu.

„Kwiaty są sprawą etykiety, prezent jednak, który się kupuje prywatnej osobie z pieniędzy na wydatki kancelaryjne, przekracza już pewne granice” – mówił dziennikarzom V. Stundys.

Sam J. Kwiatkowski tłumaczył, że nie wgłębiał się w reglament wykorzystywania środków na działalność parlamentarną i zapowiedział, że zwróci 124 lity. Jak uzasadniał, uważał, że spinki do mankietów mogą być potraktowane jako upominek i sfinansowane ze środków parlamentarnych.

Posłowie na Sejm co miesiąc otrzymują sumę w wysokości średniej krajowej pensji na działalność parlamentarną. W grudniu suma ta wyniosła 2305 litów.

PODCASTY I GALERIE