Wilno i Wileńszczyzna
Ewelina Mokrzecka

Kuzborska-Pacha: Temat ochrony praw mniejszości w państwach bałtyckich jest często upolityczniany

Historia państw bałtyckich XX w. była trudna, brutalna i traumatyczna, przepełniona ogromem niesprawiedliwości, którą reżimy totalitarne wyrządziły tym krajom w czasie II wojny światowej - mówi dr Elżbieta Kuzborska-Pacha, autorka książki „Ochrona prawna mniejszości narodowych w państwach bałtyckich”, która przed kilkoma dniami ukazała się nakładem Wydawnictwa Sejmowego.

Kuzborska-Pacha: Temat ochrony praw mniejszości w państwach bałtyckich jest często upolityczniany
Fot. Daniel Samulewicz

Ewelina Mokrzecka: Nakładem Wydawnictwa Sejmowego przed kilkoma dniami ukazała się kolejna Pani książka „Ochrona prawna mniejszości narodowych w państwach bałtyckich”.

Elżbieta Kuzborska-Pacha: Czekałam na nią z niecierpliwością. To było siedem lat wytężonej pracy. Prace redaktorskie musiały potrwać – 500 stron, to jednak duża objętość.

Co się znalazło na tych 500 stronach?

Całościowa analiza litewskiego, łotewskiego i estońskiego prawa i praktyki jego stosowanie w kontekście praw mniejszości narodowych i międzynarodowych zobowiązań krajów bałtyckich. Przeanalizowałam 170 aktów prawa wewnętrznego trzech państw i ponad 150 aktów prawa międzynarodowego. Nie dało się pominąć ponad 140 raportów organizacji i organów międzynarodowych dotyczących ochrony praw człowieka, mniejszości narodowych oraz rekomendacji eksperckich do władz tych krajów, szczególnie opinii Komitetu Doradczego Konwencji Ramowej Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych, rekomendacji OBWE. Celem publikacji jest wykazanie, w jakiej mierze międzynarodowe i ponadnarodowe standardy są realizowane na Litwie, na Łotwie i w Estonii – zarówno w sferze prawnej, jak i w aspekcie praktycznym. Nowatorskość pracy polega na tym, że jest to jedyna współczesna kompleksowa analiza sytuacji mniejszości narodowych w państwach bałtyckich.

Czy łatwo było zmierzyć się z tematem?

Temat ochrony praw mniejszości w państwach bałtyckich jest często upolityczniany. Zależało mi na rzetelnej analizie prawnej. W rozważaniach nie dało się, oczywiście, pominąć kwestii historycznych, ponieważ współczesne prawodawstwo krajowe jest w dużej mierze odbiciem doświadczeń danego narodu i społeczeństwa. 

Historia państw bałtyckich XX w. była trudna, brutalna i traumatyczna, przepełniona ogromem niesprawiedliwości, którą reżimy totalitarne wyrządziły tym krajom w czasie II wojny światowej. Eksterminacja ludności, masowe przesiedlenia, okres radzieckiej okupacji skutkowały znaczącymi zmianami demograficznymi. Odzyskanie niepodległości w latach 90. XX w. oraz odrodzenie tożsamości narodowej Litwinów, Łotyszy i Estończyków znalazło swój wyraz głównie w dwóch obszarach sfery publicznej – polityce obywatelstwa i polityce językowej. Połączenie tych narzędzi miało na celu przywrócenie należnej pozycji przedstawicieli narodów tytularnych oraz znaczenia języka narodowego większości, fundamentalnie wpływając na współczesne krajowe systemy ochrony mniejszości narodowych omawianych państw.

Kwestiom związanym z obywatelstwem poświęciłam oddzielny rozdział. Omawiam jego polityczny, społeczny i ekonomiczny wymiar w kontekście praw mniejszości, prezentuję problem nie-obywatelstwa na Łotwie i w Estonii, jak również stosowany wobec przedstawicieli mniejszości proces naturalizacji. Osobno przedstawiam analizę praw mniejszości narodowych w aspekcie wymogów językowych w sferze zatrudnienia, problematyki oświaty, używania języków ojczystych w kontaktach z urzędnikami, w nazewnictwie topograficznym, wolności wypowiedzi i posiadania własnych mediów, urzędowego uznania oryginalnego zapisu imienia i nazwiska, udziału w życiu politycznym i społecznym państwa, jak również wolności religijnej.

Najważniejsze z tych praw, to?

Wspomniane już kwestie obywatelstwa i związana z nim partycypacja społeczna, ekonomiczna i polityczna, jak również prawa oświatowe.

Problemy związane z obywatelstwem wśród mniejszości narodowych na Litwie pewnie nie istnieją?

Prowadzona na Łotwie i w Estonii polityka obywatelstwa oraz kierunek polityki językowej skutkowały powstaniem unikalnego w przestrzeni europejskiej zjawiska „nie-obywatelstwa”. Na początku lat 90. XX w. Łotwa i Estonia przyjęły ustawy o obywatelstwie, wprowadzając zasadę ciągłości państwowości, zgodnie z którą obywatelstwo zostało „przywrócone” tym mieszkańcom, którzy w dniu 16 czerwca 1940 r. posiadali obywatelstwo Łotwy lub Estonii, oraz ich zstępnym.

Zaznaczyć należy, że w czasie odzyskania przez państwa niepodległości odsetek obywateli międzywojennych o pochodzeniu innym niż narodowość tytularna na Łotwie wyniósł 22 proc., zaś w Estonii mniej niż 10 proc. Oznaczało to, że wszyscy powojenni imigranci i ich zstępni w liczbie ok. 740 tys. na Łotwie i ok. 500 tys. w Estonii, (głównie przedstawiciele mniejszości rosyjskojęzycznej) w ciągu jednej nocy stali się de facto bezpaństwowcami. Skutkowało to ich wyłączeniem z życia publicznego zarówno w wymiarze politycznym, jak i ekonomicznym.

Obecnie problem bezpaństwowości dotyczy ponad 247 tys. mieszkańców Łotwy (11,5 proc.) społeczeństwa, z czego około 10 tys. Polaków), ponad 82,5 tys. osób w Estonii (6,1 proc. mieszkańców) oraz jedynie 3,5 tys. mieszkańców Litwy. Rozwiązanie litewskie, polegające na przyznaniu w 1989 r. obywatelstwa wszystkim stałym mieszkańcom państwa, pozwoliło na sprawne przejście z okresu sowieckiego do okresu odrodzonego niepodległego państwa dzięki włączeniu przedstawicieli mniejszości do społeczności obywatelskiej.

Dlaczego władze w Rydze i Tallinnie, pomimo ostrej krytyki ze strony organizacji międzynarodowych, dotychczas nie rozwiązały problemu bezpaństwowości?

Na Łotwie i w Estonii w dalszym ciągu panuje niechęć do uznania rosyjskojęzycznej mniejszości za część systemu społeczno-politycznego. Proszę zauważyć, że przejawia się to rownież w terminologii – na Łotwie stosowany jest termin „nie-obywatele”, w Estonii „obcy” (ang. aliens), „nielegalni imigranci”. Tego rodzaju podejście swoje źródło ma w głębokim przekonaniu o historycznej niesprawiedliwości z powodu utraconej w 1940 r. niepodległości okresu międzywojennego.

Okres sowiecki jednoznacznie kojarzony był z Rosjanami i językiem rosyjskim – językiem „najeźdźców i kolonizatorów”, którzy na stałe zmienili proporcje narodowościowe w obu państwach na niekorzyść narodu tytularnego, jego języka i kultury. Tego rodzaju podejście pogłębiało poziom separacji większości tytularnej od rosyjskojęzycznej mniejszości – w geograficznym, językowym i społecznym znaczeniu.

Kto będzie odbiorcą książki?

Publikacja ma charakter naukowy i będzie przydatną pozycją dla specjalistów nie tylko z zakresu prawa czy nauk politycznych, ale także studentów kierunków prawa, politologii, europeistyki oraz stosunków międzynarodowych. Mam nadzieję, że trafi ona do szerokiego grona czytelników. Będzie interesującą i inspirującą publikacją dotyczącą państw bałtyckich i ochrony praw człowieka, w tym szczególnie drażliwego ich obszaru, jaki stanowią prawa mniejszości narodowych. 

Książkę autorstwa Elżbiety Kuzborskiej-Pachy „Ochrona prawna mniejszości narodowych w państwach bałtyckich” na stronie: https://wydawnictwo.sejm.gov.pl/wydawnictwo_sejmowe.nsf/products.xsp?AUT=27309019422E15B4C12583DA0034628B

Elżbieta Kuzborska-Pacha – doktor nauk prawnych, ekspert z zakresu praw człowieka, ochrony mniejszości narodowych, członek Zarządu Stowarzyszenia Naukowców Polaków na Litwie, członek Związku Prawników Polaków Litwy, autorka ponad 20 książek i artykułów naukowych.