Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Kubilius i Kreivys w PKD. „Problem polega na tym, że nie mamy w partii Polaków”

Gdyby Litwini bardziej zgłębili własną historię, to nie byłoby problemu z literką „W” – prawie jednogłośnie mówili wczorajsi goście Polskiego Klubu Dyskusyjnego Andrius Kubilius oraz Dainius Kreivys. Dyskusja była poświęcona stosunkom litewskiej prawicy wobec mniejszości polskiej na Litwie.

Mimo konkretnych pytań ze strony uczestników dyskusji, prelegenci – czołowi przedstawiciele Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów, ciągle powracali do kwestii historycznych. Andrius Kubilius powiedział, że Litwini mają pewien problem z własną historią i w dużym stopniu są jej zakładnikami. Były premier podkreślił, że na Litwie wykreślono prawie 400 lat historii, poczynając od Unii Lubelskiej. W społeczeństwie nadal dominuje pierwiastek etniczny, stąd wynikają pewne problemy, dotyczące polskich postulatów. „Nie rozwiążemy tych problemów, bo tkwią w naszej długiej, wspólnej historii. Nawet nie w historii, a w jej interpretacji” – podkreślił przewodniczący konserwatystów. Kubilius zaznaczył, że Litwini muszą „znacjonalizować” całą historię i przyjąć dziedzictwo innych narodów, które mieszkały i mieszkają na Litwie. W tym również Polaków.

Kreivys przyznał się zebranym, że jego dziadek był Polakiem. „Miałem z tym dylemat, czy był polskojęzycznym Litwinem, czy litewskim Polakiem? Wypowiedź Kubiliusa o naszej historii, o tym, że trzeba powrócić i zebrać wszystko to, co posiadaliśmy jest właśnie tym kluczem do rozwiązania problemów” – powiedział były minister gospodarki.

Napięte stosunki z Polską, zdaniem Kubiliusa, mają kilka przyczyn. Z jednej strony miejscowi Polacy nie muszą ciągle skarżyć się Warszawie, że są dyskryminowani przez Litwinów, gdyż rozwiązań trzeba poszukiwać na miejscu. Z drugiej strony, Polska nie powinna rozmawiać z Litwą z pozycji silniejszego. „Polska ma wszelkie atuty do bycia organicznym liderem regionu, natomiast taką postawą osłabia polską pozycję” – zauważył lider konserwatystów. Polityk dodał, że mimo wszystko, sytuacja polskiej mniejszości na Litwie jest o wiele lepsza niż w innych krajach. Jeszcze raz przypomniał o ponad 100 polskich szkołach oraz o oświacie w języku ojczystym od przedszkola po uniwersytet.

Inny problem, który ma negatywny wpływ na stosunki polsko-litewskie wewnątrz kraju, jest taki, że w litewskich partiach praktycznie nie ma Polaków. Kubilius podkreślił, że mimo pewnych przyczyn obiektywnych AWPL odgrywa dominującą rolę wśród litewskich Polaków. „Konsekwencja jest taka, że nie mamy praktycznie w partii Polaków i nikt nie mówi o polskich sprawach. Nie twierdzę, że wszyscy muszą opuścić AWPL, ale Polacy muszą mieć przedstawicieli również w innych partiach” – wyjaśnił swój pogląd konserwatysta, dodając, że zachowanie obecnych władz AWPL w ich prorosyjskiej retoryce wywołuje spory niepokój wśród Litwinów.

Kreivys zaznaczył, że obecnie na Litwie, politykę kształtują dwie partie – konserwatyści i socjaldemokraci. „Chcemy zmieniać te negatywne stereotypy, które są w świadomości społecznej. To nie jest łatwe. Być może ludzi ze starszego pokolenia jest trudniej przekonać, ale z młodszymi jest o wiele łatwiej. Dlatego zachęcam do zapisywania się do różnych partii, aby bronić nie tylko swych narodowych interesów, ale również swych konserwatywnych, czy socjaldemokratycznych przekonań” – zaznaczył polityk.

Dyskusja zorganizowana przez Polski Klub Dyskusyjny, odbyła się we czwartek, w auli Litewskiej Katolickiej Akademii Nauk.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!