Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Ks. Antoni Dilys w 95. urodziny: Opatrzność mnie strzegła

W kościele pw. św. Piotra i Pawła odbyła się msza św. dziękczynna z okazji 95. urodzin księdza Antoniego Dilysa - znanego i szanowanego na Wileńszczyźnie kapłana.

„Dziękujemy dzisiaj Bogu za 95 lat życia księdza Antoniego Dilysa. Człowieka z ogromnym dorobkiem życiowym, który tysiące ludzi przez sakrament chrztu świętego wprowadził do Kościoła, dziesiątkom tysięcy ludzi posługiwał niosąc Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, jednał z Bogiem upadłych na duchu, umacniał osłabionych sakramentem namaszczenia chorych, wielu połączył węzłem małżeńskim, był świadkiem nadziei dla niezliczonych rodzin dotkniętych odejściem do wieczności ich bliskich. W wielu pobudzał i nadal pobudza wiarę gorliwym głoszeniem Słowa Bożego” – podkreślił w homilii ks. Tadeusz Jasiński.

Ksiądz Antoni Dilys urodził się 19 marca 1923 roku w Nowych Święcianach. Święcenia kapłańskie przyjął w 1946 roku. Prześladowany przez litewską służbę bezpieczeństwa, w roku 1949 r. został aresztowany i trafił do więzienia w Wilnie. Bez sądu skazano go na 25 lat łagrów. W 1956 roku powrócił do Wilna, był proboszczem w 15 różnych parafiach. Najdłużej pełnił posługę kapłańską w kościele pw. św. Piotra i Pawła na Antokolu.

„Usłyszałem kiedyś w seminarium od jednego z profesorów: Pamiętajcie, że księdzem jest się po to, aby ludzie wiedzieli, jak Bóg ich kocha” – wspominał ksiądz prałat Wojciech Górlicki składając życzenia w imieniu księży i wiernych. „Dziękujemy, księże Antoni, za takie kapłaństwo. Dziękujemy za to, że patrząc nie tylko na księdza, ale doświadczając tak wielkiej wiary ludzi, z którymi ksiądz pracował, ich oddania dla Kościoła, dla Chrystusa i wdzięczności wobec księdza, to jest właśnie to świadectwo, że księdza kapłaństwo było realizowane właśnie w ten sposób – poprzez miłość, dobro, szlachetnośc, poprzez piękną, wytrwałą, skromną duszpasterską służbę”.

„Bardzo przyjemnie, że pamiętają o staruszku, przychodzą, odwiedzają i modlą się za niego. Dziękuję wszystkim parafianom, z którymi dzisiaj modlę się, z którymi tu pracowałem. Długie moje życie – było i ciemno, i światło, i lżej, i weselej, ale wszystko przeszło szczęśliwie, bo wieżę w Opatrzność bożą i Opatrzność mnie strzegła. Bez woli bożej nic się nie staje” – mówił ksiądz Antoni Dilys dziękując zebranym.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!