Kościół będzie trwał mimo burzy, ataków, doświadczeń

Kościół założony na fundamencie dwunastu apostołów zawsze otaczał szczególną czcią dwóch spośród nich: Piotra, któremu Chrystus powierzył największą władzę i Pawła, który głosił słowa Dobrej Nowiny o zbawieniu po całym omal ówczesnym świecie. Obaj dla miłości Chrystusa ponieśli śmierć męczeńską w Rzymie. Tam doznają też szczególnej czci.

ks.Szymon Wikło
Kościół będzie trwał mimo burzy, ataków, doświadczeń

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Na ich grobach wzniesiono jedne z największych i najpiękniejszych chrześcijańskich bazylik. W czytanym dzisiaj fragmencie Ewangelii mamy zastanowić się nad ważnymi słowami, które zostały wypowiedzaine w pobliżu Cezarei Filipowej, gdy Jezus zapytał swoich uczniów: ,,Za kogo ludzie uważają Syna człowieczego?” , „Za kogo ty mnie uważasz”. W imieniu wszystkich odpowiedział Piotr ,,Ty jesteś Mesjasz,Syn Boga żywego”.

Za tym wyznaniem wiary padają znane słowa Jezusa, które miały na zawsze wyznaczyć przyszłość Piotra i Kościoła. ,,Błogosławiony jesteś Szymonie synu Jony, albowiem nie objawiły Ci to Ciało i Krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie”. Otóż i ja Tobie powiadam ,,Ty jesteś Piotr, czyli skała i na tej skałe zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I Tobie dam klucze królestwa niebieskiego”.

O jakże wielki dar Pana dla człowieka. Piotra czyni fundamentem i Głową swojego Kościoła oraz przekazuje mu władzę nad jego dobrami. Z chwilą śmierci świętego Piotra nic się nie kończy. Kościół stoi na skale, na mocnym fundamencie i bramy piekielne go nie przemogą. Piotr trwa w osobach swoich następców, w osobach papieży i Kościół będzie trwał mimo burzy, ataków, doświadczeń – tak nas zapewnia sam Chrystus. W Kościele jest obecny jego Duch, Duch Pocieszyciel.

Piotr i jego wiara w Jezusa, jako syna Bożego,to najważniejszy element dzisiejszej Uroczystości. Przed śmiercią Jezusa wiara Piotra się zachwiała, lecz po zmartywychwstaniu Jezusa umocniony Jego słowami był jej odważnym wyznawcą. Przemierzył Palestynę i w końcu dotarł do Rzymu. Tam pozostał na zawsze. Poniósł śmierć męczeńską na krzyżu. Mówił,że nie jest godny umierać jak Jego mistrz i nauczyciel i został ukrzyżowany głową do dołu.

Na uwagę zasługuje tekst drugiego czytania, które opowiada o końcu działalności świętego Pawła, kolejnego bohatera dzisiejszej Uroczystości, nawróconego faryzeusza, wielkiego Apostoła narodów. List jest jak duchowy testament pozostawiony Tymoteuszowi, biskupowi Efezu. Paweł patrzy z nadzieją w przyszłość, mimo świadomości zbliżającej się męczeńskiej śmierci. Nie jest to suchy testament kogoś, kto opuszcza dobra ziemskie, lecz pieśń tryumfalna męczennika, który widzi już bliską chwałę.

,,W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia. A nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Wkrótce po napisaniu tego listu Paweł został ścięty mieczem tuż za murami miasta. Obydawaj wielcy apostołowie – Piotr i Paweł, otrzymali koronę męczeństwa w Rzymie w 67 roku za panowania Nerona.

Dzisiejsza Uroczystość domaga się od nas wiary w Jezusa Chrystusa i założony przez niego Kościół. Chcemy wpatrywać się w przykład wiary tych dwóch wielkich apostołów Piotra i Pawła i prosić o silną wiarę dla nas, dla naszych bliskich, dla naszego Kościoła.

PODCASTY I GALERIE