Wilno i Wileńszczyzna
BNS

Koronawirusa nie było – pacjent przywieziony z wileńskiego lotniska ma grypę

Pacjent przywieziony w czwartek do klinik Santaros z wileńskiego lotniska został wypuszczony do domu. Zdiagnozowano u niego grypę sezonową, chory nie był badany na obecność koronawirusa z powodu braku typowych objawów - poinformowali w piątek lekarze.

Jak poinformowała rzeczniczka ministra zdrowia Aurelijusa Verygi Lina Bušinskaitė, pacjent, który przyleciał do Wilna ze Stanów Zjednoczonych Ameryki przez Warszawę, został wypuszczony ze szpitala jeszcze we wtorek.

„Przypadek nie był łączony z koronawirusem. Próbka do badań w Narodowym Laboratorium Zdrowia Publicznego nie została pobrana” – skomentowała Bušinskaitė.

Jak wyjaśniła dyrektor szpitala Santaros Edita Kazėnaitė, po przeprowadzeniu badań w ciągu godziny u pacjenta zdiagnozowano grypę sezonową. „Nie było klinicznych i epidemiologicznych indykacji pozwalających podejrzewać obecność koronawirusa. Profilaktyczne badania u osób, których objawy nie odpowiadają kryteriom klinicznym i epidemiologicznym, nie są wykonywane”.

W czwartek wieczorem poinformowano, że na pokładzie samolotu lecącego z Warszawy do Wilna znajduje się pacjent z podejrzeniem choroby zakaźnej. O swoim stanie zdrowia mężczyzna sam poinformował prywatną przechodnię. Na lotnisku zastosowano środki ostrożności, mężczyzna prosto z samolotu został przewieziony do szpitala, na miejscu przebadano także 45 pasażerów podróżujących tym samym rejsem.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!