Koronawirus. Czy odbędą się matury?

Co z maturą? Kolejne kraje z całego świata odwołują egzaminy, przesuwają je, szukają innych rozwiązań. W Polsce maturzyści wystosowali list do rządu. Chcą konkretów, zajęcia jasnego stanowiska w sprawie terminu egzaminów. Co u nas? Premier na wcześniejsze zakończenie roku szkolnego się nie zgadza. Nauczyciele i uczniowie nie radzą sobie z nauką online. Brakuje komputerów, system szwankuje, a serwery nie wytrzymują obciążeń. Litewskie uczelnie wyższe proponują przenieść maturę na sierpień, rekrutację na studia na wrzesień, a początek roku akademickiego na październik. Jednak co z maturzystami, którzy zamierzają studiować za granicą? Minister oświaty Algirdas Monkevičius powołał grupę roboczą, która ma znaleźć stosowne rozwiązanie w zaistniałej sytuacji.

Renata Butkiewicz
Koronawirus. Czy odbędą się matury?

Fot. BNS/Irmantas Gelūnas

Koronawirus, to sprawdzian na dojrzałość ucznia – mówią rodzice. Obecna sytuacja pokazuje, czy uczniowie potrafią samodzielnie się uczyć i czy uświadomili sobie, że się uczą dla siebie. Jeśli ktoś się uczył, to teraz ten czas poświęca na samodzielne przygotowywanie się do egzaminów. Jednak niektórzy uczniowie się ucieszyli, że matury prawdopodobnie nie będzie i nie pracują w domu. 

Wanda Andruszaniec, polonistka, Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego nie wyobraża sobie matury online w takim kryzysie. ,,W tak krótkim czasie nikt nie jest w stanie tego zorganizować. Poza tym uczniowie nie mają wprawy. Gdyby składali egzaminy przez Internet w klasie 8, 10, to mieliby doświadczenie. Centrum egzaminacyjne również nie da rady. Najwyżej kwarantanna do czerwca się skończy i w czerwcu można byłoby zorganizować egzaminy” – mówi.  

Zdalne nauczanie przynosi liczne emocje 

Nauka online to nie jest nauka równych szans. Choćby ze względów technicznych. Nie każdy uczeń ma komputer, a jeśli już, to nie przez nieograniczoną ilość czasu. Nie w każdym domu jest Internet. Powodzenie zdalnej matury w ogromnej mierze zależałoby od „rzeczy martwych”, które, jak wiemy, lubią być złośliwe. Co jeśli w trakcie e-matury Internet się zatnie? 
,,Żeby komputery na maturze się nie zawiesiły, resort oświaty w czasie przetargu musiałby kierować się nie najtańszą ofertą, ale przynajmniej najlepszym stosunkiem ceny do jakości, do tego potrzebny serwer o większej wydajności. W końcu Republikańską Olimpiadę Języka Polskiego jakoś przeprowadzono w tym roku online. Zdalna matura byłaby ogromnym wyzwaniem, ale może byłoby to najbardziej uczciwe rozwiązanie, jeśli nie dałoby się przeprowadzić egzaminów w tradycyjny sposób” – mówi Walery Jagliński, dyrektor Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie

Bez kontaktu z rówieśnikami w realnym świecie

Nauka online nie jest tym samym co nauka w szkole. Wirus nie pozwala wyjść uczniom z domu, więc cały dzień spędzają  przy komputerze. W czasie wolnym czytają w Internecie artykuły, oglądają seriale i też w komputerze się uczą i odrabiają lekcje. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że to zawsze dorośli próbowali odciągnąć dzieci od komputerów. 

,,Każdy maturzysta jest przerażony ogólną sytuacją. Najgorsze jest to, że miesiące, które mamy na powtórkę, zostały nam zabrane. Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że w domu online nie nauczy się tyle, ile by się nauczył w szkole. Nie wiemy też co będzie ze wstępnymi egzaminami na uczelnie wyższe i jak do nich się szykować” – mówi Greta, maturzystka

Marcin, który też w tym roku ma przystąpić do matury, przyznaje, że nauka zdalna prowadzona jest w bardzo chaotyczny sposób na wielu platformach, co jeszcze bardziej utrudnia sytuację. ,,Niektórzy nauczyciele korzystają z Tamo, inni z Zoomu, niektórzy zadania wrzucają na Messengera, a są tacy, którzy wolą Eduka klasė. Uczeń gubi się w tym wszystkim. Jest duża niewiadoma co do terminu egzaminów. Nie zaznaczamy sobie w kalendarzu wstępnych dat, bo i tak będą przenosić. Może najlepszym wyjściem jest wpisanie na świadectwa maturalne średniej ocen zebranych w trakcie dwóch ostatnich lat nauki?” – dodaje. 

U nas internetowa lekcja trwa pół godziny – mówi Monika. ,,Uczniowie muszą mieć samodzielnie przerobiony materiał, a te 30 min. są na zadawanie pytań. Mam trójkę rodzeństwa. Musimy sobie jakoś radzić w dwóch ciasnych pokojach. Jest bałagan”. 

E-matura – utopijny pomysł

Zdalna matura? Maturzyści są zgodni co do jednego – to utopijny pomysł. Jakie są szanse, że nikt nie będzie ściągać? O ile egzamin ustny online np. z angielskiego by się sprawdził, to pisemny z matematyki już nie. Najbardziej logicznym rozwiązaniem byłaby średnia ocen 11-12 klas. A jeśli ktoś będzie miał sztucznie zawyżone oceny, to nie poradzi sobie na uczelni wyższej.
Pod koniec e-lekcji uczniowie zostali poproszeni o kilka zdań od siebie. Co usłyszeli nauczyciele? – ,,Tęsknimy za szkołą, w domu jest smutno”. 

PODCASTY I GALERIE