Ks. Eduardas Kirstukas obchodzi 20-lecie święceń kapłańskich

"20 lat - dużo czy mało? To pytanie, które nas niepokoi, a zarazem daje nam możliwość uświadomienia drogi, którą kierujemy się. Dzisiaj wiem, że łaska Boga jest nieograniczona i modlę się za tych, którzy stoją wobec powołania kapłańskiego z drżeniem serca - wybrać tę drogę czy nie. Kapłaństwo to jest służba Bogu, ale także służba ludziom" - mówił podczas mszy św. odprawionej w 20-lecie swoich święceń kapłańskich ks. Eduardas Kirstukas, proboszcz parafii w Mickunach. Tego dnia życzenia duszpasterzowi składali obecni i byli parafianie, społeczność Mickun, przyjaciele, księża. "Jest to dla mnie wrażliwy moment, ponieważ ludzi, którzy byli blisko mnie, którzy towarzyszyli mi w seminarium, otaczali mnie swoją modlitwą w czasie studiów, już nie ma. W sercu noszę swoją babcię, bo pewnie moje kapłaństwo to jej zasługa, mojego ojca, którego już nie ma. Dziękuję tym, którzy są ze mną - mamusi, siostrze, szwagrowi i "moim dzieciom", bo tak je nazywam - swoim siostrzeńcom" - wymieniał ks. Kirstukas. "Dzisiaj jak nigdy uświadamiam sobie, że należy nauczyć się dziękować Bogu za wszystko, co otrzymujemy, a szczególnie za ludzi, których spotykamy. Umiejętność dziękczynienia jest budowaniem pomostu między mną a Bogiem" - podkreślił kapłan.

zw.lt
Ks. Eduardas Kirstukas obchodzi 20-lecie święceń kapłańskich

Fot. Małgorzata Kozicz

PODCASTY I GALERIE