„Kiedy człowiek jest w potrzebie, nie wolno się bać. Trzeba iść i pomóc”. Prezentacja książki o siostrze Michaeli Rak

„Dużo już było pisane o misji hospicyjnej s. Michaeli. Zaczęłam się zastanawiać, skąd siostra ma tak niesamowitą siłę i żeby to zrozumieć, sięgnęłam do tego, co siostrę kształtowało, skąd w niej takie zaufanie do Pana Boga oraz co ją wychowywało zanim przyjechała tutaj, do Wilna. Jestem pewna, że czytelnicy znajdą w książce odpowiedzi na te pytania" – powiedziała Małgorzata Terlikowska, autorka książki „Mężczyźni mojego życia. O miłości, miłosierdziu i dobrym pomaganiu“, której prezentacja odbyła się dzisiaj, 13 lipca, w Ratuszu Wileńskim.

Elżbieta Tupikowska
„Kiedy człowiek jest w potrzebie, nie wolno się bać. Trzeba iść i pomóc”. Prezentacja książki o siostrze Michaeli Rak

Fot. ZW/ Bartosz Frątczak

Książka „Mężczyźni mojego życia. O miłości, miłosierdziu i dobrym pomaganiu” to wzruszająca opowieść o zakonnicy, która nie przejdzie obojętnie obok potrzebującego, zapuka do każdych drzwi, prosząc o wsparcie, i nie boi się rozmawiać o śmierci. Jest to także świadectwo kobiety, która uczy nas na nowo odkrywania radości życia, wprowadzania miłosierdzia w czyn i walki o dobro na świecie.

Autorka książki przyznaje, że ok. 90% zebranego materiału literackiego trafiło do druku.

„Nie wiem, czy była to »spowiedź«, ale faktem jest to, że niemało »smaczków« z życia s. Michaeli udało się wydobyć i w tej książce zawrzeć“ – relacjonuje M. Terlikowska.

Fakty z życia, niełatwe dzieciństwo, rozmaite doświadczenia, radość życia oraz misja hospicyjna – s. Michaela otwarcie podzieliła się z czytelnikami z tymi i innymi wątkami. Przyznaje również, że często zawartość książki jest porównywana przez czytelników do „spowiedzi”.

„List, który pisałam do mojego taty – to była moja »spowiedź« oraz moje wysłuchanie jego „spowiedzi” w momencie, gdy on już był po drugiej stronie życia. Tych spowiedzi w moim życiu było dużo. Dla mnie spowiedź jest zawsze dotknięciem prawdy, która jest prawdą i słabością, i zagubieniem, i poszukiwaniem czegoś, co uskrzydla“ – twierdzi główna bohaterka książki.

Fot. ZW/ Bartosz Frątczak

M. Terlikowska podczas prezentacji książki nie ukrywała tego, że opowiadane przez s. Michaelę historie nie raz doprowadzały do łez.

„Za każdym razem, kiedy czytałam tę swoją książkę, to płakałam. Wzruszałam się na bardzo konkretnych historiach. Jedna z nich to historia z hospicjum, kiedy Siostra opowiadała mi o jednym z przyjaciół, który odchodził w hospicjum. Siostra przyprowadziła mu psa. Kiedy leżał na klatce piersiowej swojego pana, głowa psa unosiła się w rytm gasnącego oddechu” – wspomina autorka książki.

Fot. ZW/ Bartosz Frątczak

Podczas spotkania nie raz pytano s. Michaelę o to, skąd pochodzą korzenie jej miłosierdzia do innego człowieka. To był moment, gdy opowiedziała o najważniejszej osobie, która była kluczem do podjęcia najważniejszych decyzji życiowych oraz uczyła życia według swojego przykładu.

„Mama była dla mnie wszystkim: niosła w sobie uczucie macierzyńskie i też miłość ojcowską, której mam w sobie ogromny głód. To ona od pierwszych dni mojego życia przekierowywała mnie na to, co w życiu jest wartością nieprzemijającą. Zapytałam ją kiedyś:

Mamo, przecież wiedziałaś, że za pomaganie Żydom grozi Ci śmierć. I Ty się nie bałaś? A ona odpowiedziała:

Dziecko, kiedy człowiek jest w potrzebie, nie wolno się bać. Trzeba iść i pomóc.

Będąc małą dziewczynką, wzrastałam w tym duchu.” – opowiada s. Michaela Rak.

Fot. ZW/ Bartosz Frątczak

Założycielka wileńskiego hospicjum w sierpniu będzie obchodziła 35-lecie przyjęcia ślubu zakonnego. Czy siostra zakonna może być kobietą spełnioną?

„W stu procentach jestem kobietą spełnioną. Wszystko, co od dzieciństwa gdzieś w sercu było pragnieniem, stało się teraz spełnieniem. Pragnienie przerodzone w spełnienie daje właśnie poczucie osiągnięcia pełni. Jestem kobietą spełnioną, siostrą spełnioną. W sierpniu tego roku będę obchodziła 35. rocznicę, kiedy powiedziałam Jezusowi »tak«. On zwyciężył w tej miłości.

Książka zawiera w sobie odpowiedzi na pytania, dlaczego siostra twierdzi, że urodziła się na ściernisku, dlaczego na swoje 18 urodziny otrzymała w prezencie siekierę. Znalazła się również historia o przyjęciu pierścionka zaręczynowego oraz opowiadanie o tym, jak siostra Michaela została matką, babcią, czy też wicemistrzynią Europy.

Fot. ZW/ Bartosz Frątczak

„Każdy kto weźmie książkę do ręki, będzie mógł odnaleźć przekierowanie u kogo i gdzie znajduje się ta moc do codzienności, która nieraz jest trudna” – podsumowuje s. Michaela Rak.

Książkę nabyć można w księgarni Elephas w Domu Kultury Polskiej oraz pod linkiem: Mężczyźni mojego życia. O miłości, miłosierdziu i dobrym pomaganiu – Michaela Rak | Książka w Sklepie EMPIK.COM

Część dochodu ze sprzedaży książki zostanie przekazana na misję wileńskiego hospicjum.

PODCASTY I GALERIE