Wilno i Wileńszczyzna
tvn24.pl

Kibice Lecha nie przyjadą na mecz z Žalgirisem? Komunikat klubu

To już pewne – kibice Lecha Poznań nie wspomogą swojego zespołu podczas czwartkowego meczu z wileńskim Žalgirisem. Komunikat w tej sprawie wczoraj opublikował klub.

Kibice Lecha nie przyjadą na mecz z Žalgirisem? Komunikat klubu
Fot. lff.lt

,,Bilety dotarłyby zbyt późno, by spełnić przedstawione przez Žalgiris Wilno warunki ich dystrybucji wśród kibiców. Tym samym do Wilna nie będzie zorganizowanego wyjazdu kibiców Lecha. Z informacji, które otrzymaliśmy z u, wynika że kibice z Wielkopolski nie mają obecnie możliwości zakupu biletu na ten mecz” – poinformowało biuro prasowe Lecha Poznań.

Fani Lecha mają za złe litewskiemu klubowi, że ten mimo ogromnego zainteresowania meczem, odmówił zwiększenia puli biletów dla przyjezdnych kibiców.

Wczoraj w kwestii ilości biletów wypowiedział się dyrektor komercyjny i techniczny Žalgirisu Andriej Ovčinikov:

„Zgodnie z regulaminem UEFA kwota dla kibiców wynosi 5 proc. od ogółu miejsc na stadionie. To oznacza, że muszę mieć zarezerwowanych 249 miejsc. Zaproponowaliśmy im nawet więcej, bo 300 biletów. Na razie odmówili ich przyjęcia, sprzedaży, dystrybucji oraz rozpowszechniania biletów. Chcemy, aby mecz był fajnym świętem, żeby to była piłka nożna, a nie coś innego”.

Kibice Lecha liczyli natomiast na tzw. gest dobrej woli i co najmniej 1000 sztuk. Z taką praktyką klub spotkał się podczas wcześniejszych wyjazdów do Pragi, Manchesteru i in.

,,To są europejskie puchary, a więc święto futbolu” – mówił Marcin Kawka z Wiary Lecha.

Przyczyną powyższych zawirowań jest obawa litewskich funkcjonariuszy policji przed polskimi kibicami. Przykładem był rok 2011, podczas towarzyskiego meczu Litwa – Polska w Kownie, gdzie grupy polskich pseudokibiców na stadionie i wokół niego stoczyły bitwę ze służbami ochrony i policją. Ponadto w 2007 roku, w Wilnie fani Legii Warszawa doprowadzili do przerwania spotkania Pucharu UEFA z Vetrą wdzierając się na stadion.